Motorynka Romet Pony: 4 rzeczy o których nie wiedziałeś

Motorynka: motorower, o którym śpiewano piosenki. Motorower, o którym marzyły tłumy i sprzęt, który wychował całe pokolenia motocyklistów. W rzeczywistości Motorynka nosiła nazwę Romet Pony i była jednośladem, któremu towarzyszyło kilka tajemnic...

Jedną z największych tajemnic kierowców motorynki były uprawnienia, a w zasadzie ich brak. Oczywiście w tamtych czasach nikt jeszcze nie słyszał o kategorii AM, a posiadanie karty motorowerowej czy rowerowej było dla większości zbędnym luksusem, przynajmniej do momentu pierwszej kontroli milicji, czy w późniejszym czasie policji. Warto jednak zaznaczyć, że w latach, w których Romet Pony trafiał do salonów sprzedaży wyrobienie karty motorowerowej odbywało się w szkole. Sam egzamin nie należał do najtrudniejszych, co sprawiało, że posiadanie uprawnień było w zasięgu ręki każdego, a już na pewno osób, którym zależało na dobrych wynikach w szkole.

Zresztą Motorynka bywała niezłym obiektem motywacyjnym. Dzisiaj rodzice w nagrodę za dobre oceny kupują dzieciom komputery czy telefony, kiedyś taką nagrodą była motorynka. Ten kto ją miał był na osiedlu kimś, przez wielkie "K".

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Motorynka Romet Pony. Korzenie

Konstrukcja motorynki jak to bardzo często bywało w czasach komuny została oparta o inne, już opracowane rozwiązania. Tym razem nie o radzieckie pomysły, a japońskie. Romet 50 M-1 Pony, czyli Motorynka, zadebiutowała w roku 1978 i rozpoczęła w naszym kraju prawdziwy szał. Jednakże to nie nasi konstruktorzy wymyślili ten typ motocykla. Inspiracją dla Motorynki była Honda Dax ST, której premiera odbyła się blisko 10 lat wcześniej. Warto również wspomnieć, że w roku 1964 odbyła się premiera Hondy Monkey, która rozpoczęła ogólnoświatowy szał na minimotocykle.

Romet Pony. Co ten motorower ma wspólnego z rowerami?

Lata 70-te nie były najłatwiejsze dla polskiej gospodarki. Kraj cierpiał na niedobory wszystkiego, a ustrój polityczny specjalnie nie sprzyjał poprawie tego stanu rzeczy. Szczęśliwie dla nas w każdym miejscu znajdowały się jednostki, które dzięki swojemu sprytowi ogarniały tematy, które na pierwszy rzut oka wydawały się nie do ogarnięcia. Trochę tak było z Motorynką, w której znajdziemy wiele części np. rowerowych. Szczególnie w modelach z pierwszych lat produkcji. Wynikało to z tego, że Romet próbował optymalizować koszty produkcji, wykorzystując części, które już produkował do rowerów, czy części które już były opracowane dla motorowerów Komar.

ROMET 50 PONY. CZY WARTO DZISIAJ INWESTOWAĆ W MOTORYNKĘ?

Przykładem może być ręczna dźwignia zmiany biegów (tego rozwiązania praktycznie nie stosowano już nigdzie), czy zastosowanie właśnie dwóch przełożeń. Zresztą przykładów jest więcej. Do Motorynki trafiały rowerowe kierownice, sakwy narzędziowe, siodło czy dzwonek. Ciekawostką jest również fakt, że przednie zawieszenie miało naprawdę dużo wspólnego z rowerami PolCross-2. To wszystko miało wpłynął na zmniejszenie kosztów produkcji, co finalnie wpływało na cenę i dostępność produktu.

Motorynka i jej numer VIN

Numer Vin potrafi powiedzieć bardzo dużo o każdym motocyklu. W przypadku motorynki mogliśmy dowiedzieć się na przykład, z którego roku produkcji był konkretny model. Mogliśmy to wyczytać z pierwszych dwóch cyfr.

Przeczytaj również:

 MOTOROWERY Z PRLU O KTÓRYCH KAŻDY MARZYŁ

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button