Mało używany motocykl – czy muszę wymieniać olej silnikowy?

Mały przebieg a coroczna wymiana oleju w motocyklu

Mały przebieg a coroczna wymiana oleju w motocyklu
  • Wymiana oleju w motocyklu przy małym przebiegu - czy trzeba wykonywać ją co roku?
  • Czy olej silnikowy w nieużywanym motocyklu starzeje się?
  • Kiedy wymienić olej w motocyklu - wiosną czy jesienią?

Ten problem dotyczy wielu z nas, choć z pewnością w momencie zakupu motocykla, plany były zupełnie inne. Motocykl stoi w garażu i rzadko wyjeżdża. W efekcie sezon się kończy, a my orientujemy się, że pokonaliśmy ledwie kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów od dokonanej p0dczas przygotowań do sezonu wymiany oleju. Przychodzi kolejny sezon, minął rok od wymiany oleju, a my zastanawiamy się czy warto wykonać ją ponownie w tak mało użytkowanym motocyklu. Czy ten scenariusz jest Wam znany? Jeśli tak, koniecznie przeczytajcie dalszą część artykułu.

Wydaje się, że wymiana oleju co 100, 200 czy 300 km to marnowanie czasu i pieniędzy. Niestety w rzeczywistości wielu motocyklistów nie pokonuje w czasie sezonu większych dystansów. Powodów jest wiele – brak czasu, kiepska pogoda, kontuzje czy inne dolegliwości, a także posiadanie więcej niż jednego motocykla. Co roku setki jednośladów stoją w garażu i czekają, aż właściciele przypomną sobie o nich. Czy kiedy to zrobią, powinni wykonać wymianę oleju silnikowego?

Wymiana oleju w motocyklu przy małym przebiegu – czy trzeba wykonywać ją co roku?

Kwestia corocznej wymiany oleju w silnikach motocyklowych, choć może wydawać się banalna, jest przedmiotem sporu wśród miłośników jednośladów. Choć rekomendacje producentów oleju są proste i można je streścić w zdaniu “wymieniać w określonych interwałach kilometrowych lub raz do roku”, część motocyklistów uznaje drugą część tej zasady za mit. Zdaniem tej grupy, wymiana oleju przed nowym sezonem pomimo wykonania symbolicznego przebiegu w poprzednim to nadgorliwość. Argumenty to – oczywiste przy małych przebiegach – niewielkie zużycie środka smarnego, a także jego potencjalna trwałość. Faktem jest, że współczesne oleje silnikowe, zwłaszcza te syntetyczne można z powodzeniem przechowywać w standardowych warunkach przez kilka lat, bez obawy o utratę ich parametrów. Niektórzy zapominają jednak, że zasada ta dotyczy przechowywania w szczelnych pojemnikach lub kanistrach, a nie misce olejowej pojazdu.

Przeciwnicy corocznej wymiany oleju w mało eksploatowanych motocyklach używają także jako argumentu obserwacji ze “świata” samochodów osobowych. Niektórzy producenci pojazdów zalecają wymianę środka smarnego co dwa lata (jeżeli oczywiście w tym czasie nie zostanie przekroczony określony interwał kilometrowy). Teza ta jest jednak łatwa do obalenia, z kilku względów. Po pierwsze, takie zalecenie wydaje tylko część producentów samochodów i dotyczy ona konkretnych, z reguły mało wysilonych silników. Wysokoobrotowe silniki motocyklowe są bardziej wrażliwe na jakość środka smarnego. Po drugie, samochody są z reguły eksploatowane w trybie całorocznym i nie wykonują zimowych postojów w garażu. Po trzecie (i najważniejsze), w większości motocykli olej silnikowy smaruje nie tylko silnik, ale także skrzynię biegów i sprzęgło (jeśli jest to sprzęgło mokre). W samochodzie skrzynia biegów posiada osobny układ olejowy.

Gama olejów Motul
Gama olejów Motul

Czy olej silnikowy w nieużywanym motocyklu starzeje się?

Co jednak właściwie może się dziać z olejem silnikowym, zalanym do silnika stojącego zimą w garażu motocykla? Ulega on utlenianiu, które wpływa na zmianę jego właściwości fizykochemicznych. Skład oleju zmienia się także pod wpływem wilgoci, pochodzącej z kondensacji pary wodnej. Przed tym zjawiskiem można uchronić motocykl jedynie przechowując go w chłodnych miesiącach w ciepłym i dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Teoretycznie większość współczesnych olejów silnikowych posiada dodatki, chroniące przed przedwczesnym starzeniem. Trudno jednak zdefiniować w tym przypadku termin “przedwczesne”, skoro producent zaleca wymianę oleju co najmniej raz do roku.

Prawdą jest, że na szkodliwy wpływ czynników atmosferycznych i generowanie przezeń zmian we właściwościach użytkowych środka smarnego podatne są w największym stopniu oleje mineralne. Oleje syntetyczne i dobrej jakości oleje półsyntetyczne ulegają tym procesom znacznie wolniej. Nie zmienia to faktu, że olej silnikowy znajdujący się w motocyklu w czasie zimowego postoju zmieni swoje parametry jakościowe. Z tego powodu przed nowym sezonem najlepiej dokonać profilaktycznej wymiany.

Kiedy wymienić olej w motocyklu – wiosną czy jesienią?

Większość mechaników, zajmujących się naprawą motocykli rekomenduje wymianę oleju silnikowego na wiosnę – tuż przed startem sezonu motocyklowego. Rekomendacje te motywowane są faktem przechowywania większości motocykli w garażach nieogrzewanych, w których w związku z kapryśną pogodą polskich zim może pojawić się wilgoć, niebezpieczna dla oleju.

Jeżeli jednak motocykl przechowywany jest w ogrzewanym i dobrze wentylowanym garażu, nic nie stoi na przeszkodzie, by olej wymienić już na koniec sezonu – jeszcze przed zimowym postojem maszyny. Jeżeli motocykl jest eksploatowany w trybie całorocznym, tak naprawdę nie ma większego znaczenia pora roku, w której dokonana zostanie wymiana. Ważne jednak, by wykonać ją w interwale zalecanym przez producenta pojazdu lub nieco krótszym, jeżeli motocykl eksploatowany jest w trudnych warunkach lub służy do dynamicznej jazdy.

Inne publikacje na ten temat:

6 opinii

  1. Jeżdżę 5 miesięcy w sezonie, czyli wymiana przypada co 2,5 roku. Proste. Teraz mogą zacząć beczeć warsztaty i producenci olejów opracowanych dokładnie na 356 dni.

  2. Mam dwie maszyn i w każdej wymianę oleju robię co roku bez znaczenia na przebyty dystans.W zeszłym roku Yamahą XJ600N zrobiłem coś koło 7tys km, to wiadomo, że olej wleciał na wiosnę nowy, a np Suzuki GSXR 600K3 zrobiłem niecałe 2tys i tak samo na wiosnę wleciała nowa oliwa. To jest tak znikomy koszt ten olej, że nie ma co dziadować i nawet dla swojego spokojnego sumienia warto to zrobić przed każdym rozpoczęciem sezony. LWG

  3. Nie żebym się znał, ale taka ciekawostka:
    Przyjeżdża do dealera nowe auto/motocykl.
    Stoi sobie rok, nikt go nie kupil.
    Stoi drugi rok. Wciąż nikt go nie kupił, a producent nie wymaga wymiany oleju.
    W końcu dealer rejestruje samochód/motor na siebie. Odpala gwarancję. Pojazd wciąż nie jest “jeżdżony”. Ale też wciąż się nie sprzedał u stoi u dealera kolejny rok. Przed upływem roku od momentu rozpoczęcia gwarancji dealer musi wymienić olej, bo tego wymaga producent (pomijam fakt, czy dealer to robi, pewnie nie wymienia, tylko wbija pieczątkę do książki serwisowej że to zrobił)
    :-)
    Taka ciekawostka.
    Wnioski pozostawiam jako-takie :)

  4. Dziadować dwie stówki raz na rok. Czyste cebulactwo i tyle. Nie ma się co dziwić, że na zachodzie kultura serwisowa pojazdów jast zdecydowanie na wyższym poziomie i tam te pojazdy jeżdżą świeższe dłużej niż u nas. Tam nikt nie zadaje głupich pytań czy zmieniać ten olej raz na rok, tylko po prostu to robi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button