Aktualnie czytasz:
Test Junak 806: Petarda z Kagańcem: Test Skuterowo.com

Dzisiaj w Skuterowo.com jedna z najciekawszych premier tego sezonu. Segment sportowych skuterów zasilił Junak maszyną 806. Od razu na początku samego testu mamy i dla Was i dla nas no nie do końca dobrą wiadomość.

Junak 806, który do nas trafił jest zablokowany przez co bierze go na prostej nawet taczka z piachem. Więcej niż 45 na godzinę nie da rady. Nie zrażeni tym faktem natłukliśmy nieco kilosów po mieście. Byliśmy nawet w okolicach warszawskiego lotniska. Jazda, choć żółwim tempem była naprawdę przyjemna. Skuter wymusza spojrzenia wszystkich fanów motoryzacji. Magnesem jest przedni klosz. To coś o czym musimy wspomnieć – ledowe pozycje, światła mijania i długie. Wygląda to zaje…fajnie. Lampy na tyle i kierunkowskazy zostały wykonane w tej samej technologii. To tyle z rzeczy, które od razu biją po oczach… dosłownie.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Zastanawiając się nad designem nie trudno o skojarzenia z włoskimi sportowymi maszynami, jednak nam to nie przeszkadza, bo Junak 806 wygląda no prawie obłędnie. Każdy z elementów sprawia wrażenie przemyślanie zaprojektowanego. Spójrzcie jeszcze na zegary. Podobają się Wam? Nam nawet bardzo.

[nggallery id=182]

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Z innych detali – warto przyjrzeć się wlotom powietrza. Nie pełnią żadnej funkcji, ale podkreślają charakter tego sprzętu. Fajne są też czerwone przeszycia kanapy i tego samego koloru ringi na felgach. Całość konstrukcji i dobre wrażenie psuje jednak jedna rzecz, ale o tym na koniec.

Co kryje się pod plastikami? Silnik 2T z zapiętym chłodzeniem cieczą i sportowym wydechem. Wytwarza ponad 4 kuce mechaniczne co jak na pięćdziesiątkę jest dobrym wynikiem. Niestety nie możemy tego sprawdzić przez wspomniany już kaganiec.

Junak 806

Junak 806

Co do komfortu – dostrzegamy pewien kompromis – mamy wygodną kanapę, dużo miejsca na nogi i pasażera. Z kolei zawieszenie jest dość sztywne przez co lepiej omijać zapadnięte studzienki. Do pozycji podróżnej na tym sprzęcie trzeba się przyzwyczaić – pozycja manetek wymusza lekkie pochylenie się do przodu. Sam układ kierowniczy z kolei jest, jak to się ładnie mówi „mało responsywny”. Jego sztywność jest zaletą przy sportowej jeździe. W mieście niestety traci się na pewności zwłaszcza podczas jazdy pomiędzy autami. Na szczęście masa i gabaryty są niewielkie.

Słońce chowa się za horyzontem. To był miły dzień spędzony w towarzystwie Junaka 806. Odkryliśmy coś zupełnie nowego. Jaka jest nasza szczera refleksja? Naszym zdaniem ten sprzęt to dowód na niesamowity progres jakościowy wschodnich podwykonawców. Jesteśmy w szoku za sprawą tak dobrego wykonania, designu i spasowania. Nie potrafimy tylko znieść jednego: Tych przełączników na kierownicy! To jakby do BMW zamontować fotele z Tico… Junkers musi to poprawić.

Anyway… 806 wniósł na rynek powiew świeżości i wiele nowych emocji którymi chcieliśmy się dzisiaj z Wami podzielić. Dzięki za to, że jesteście znami. Do zobaczenia wkrótce

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
50%
Interesujące
50%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
17 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe Sebek806
    4 sierpnia 2014 at 14:01

    Witam. Mam wiele pytań do Ciebie Darecki_. Jak Byś napisał do mnie na profilu w forum.Pozdrawiam.

  • Zdjęcie profilowe Sebek806
    7 sierpnia 2014 at 20:09

    Witam. Byłem dzisiaj ze skuterem 806 w serwisie na przeglądzie przy 1500 km. Wszystko mi sprawdzili czyli płyny itp. Spytałem się o tą tulejkę w napędzie. Faktycznie Pan w serwisie nie zaprzeczył ,że owa tulejka to blokada, a właściwie to jakiś pierścień na wariatorze. Powiedział ,że może mi to zdjąć ,ale stracę gwarancję. I tu się zastanowiłem, ponieważ ostatnio na gwarancji wymienili cały kpl. sprzęgła, gaźnik. Za te części wymienione musiałbym zapłacić. Nie chcę ryzykować utraty gwarancji dlatego nie postanowiłem zdjąć tej tulejki. Czasami jak mnie zmusza sytuacja na drodze to mu wcisnę i tak na moje potrzeby wystarcza. Nie zrobię z niego ścigacza. Mam święty spokój na 1,5 roku gwarancji. Pozdrawiam.

  • Zdjęcie profilowe NoMatterWhat
    9 sierpnia 2014 at 14:49

    Witam 🙂

    Tak sobie czytam co Panowie Sebek806 i darecki__ piszecie n/t modelu który i ja posiadam i ciekawą informacją jaką podrzuciliście jest ten pierścień na wiatorze/tulejka. Pod osąd pozostaje jedynie czy rzeczywiście warto tracić gwarancję… Aczkolwiek nie powiem, że przydałoby się nieco więcej mocy temu skuterkowi, bo od 1000 km zdjąłem mu kaganiec, a nie dalej jak w ubiegłą środę wybrałem się iście jak „sójka za morze” na 230 km wyprawę (to chyba tak trzeba nazwać jadąc średnio 55 km/h ) z Poznania aż dość sporo za Wrocław i tym sposobem w dwa dni ustrzeliłem łącznie z jazdą po tamtejszych terenach ponad 550 km i sprzęt sprawdził się rewelacyjnie, ale brakowało nieco mocy (tak do 70 km / h ).

    P.S. Pytanie do Was też Panowie: Ile średnio z głównie jazdą po mieście przejeżdżacie na jednym tankowaniu?

    P.S.2 Aktualnie na liczniku > 2300 km 🙂

  • Zdjęcie profilowe Sebek806
    11 sierpnia 2014 at 15:02

    Witam ponownie. Przed chwilą dzwoniłem do swojego serwisu w którym robię przeglądy. Pan mi powiedział ,że mi nie odblokują skutera, ponieważ stracą z producentem Junaka ,czyli Al-motem certyfikaty itp.Jeżeli chcę to muszę zdjąć na własną rękę blokadę oczywiście serwis już mojego skutera nie przyjmie na gwarancji. Jest tylko inne wyjście z blokadą. Jeżeli skończy mi się gwarancja to wtedy zobaczę. Natomiast przy prędkości 55-65km/h po mieście pali mi 4 litry na 100km. Dużo prawda? Na pewno mniej niż samochód :-)Przydarzyła mi się oto taka nie miła przygoda. Wracając z przeglądu złapałem „gumę” czyli jechałem na flaku opony. Kupiłem najpierw piankę w morauto czy coś takiego za 15 zł. Wydałem nie potrzebnie kasę, ponieważ pianka mi dziurą leciała ,a nic nie zaklejała i jeszcze przechodni którzy patrzyli na moją bolesną mękę. Pchałem skuter z 2 km do wulkanizatora. Wziął sznurek zapodał i od tej pory nie jadę bez zestawu naprawczego opon. Pozdrawiam.

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    11 sierpnia 2014 at 19:18

    50 cm3 i od razu petarda… Dla mnie to bombeczka… Taka choinkowa…

  • Zdjęcie profilowe darecki__
    19 sierpnia 2014 at 19:25

    Witam,
    Odpowiadam na pytanie NoMatterWhat odnośnie spalania. Moja 806-stka, po pełnym odblokowaniu (tuningowy moduł i zdjęta tulejka) pali 2,7- 2,8l/100km, czyli na baku spokojnie ponad 200km, ale raz już pchałem skuter do stacji:-) , więc jeżdżę do zapalenia się rezerwy ( ok. 170 km) i tankuję pod korek ( ok. 4,7l). Można powiedzieć, że w cyklu mieszanym, bo codziennie ok. 10 km w korku i 10 km luźny przelot trasą przy prędkości ok. 70-75 km/h. Mam przejechane teraz prawie 1800km.
    Pozdrawiam

  • dwusówITALY
    1 czerwca 2018 at 20:35

    Za 6000zł chinola? Powodzenia. Za tą cenę mam z torowym silnikiem Yamahę/Piaggio XY KM na kole z lakierem bijącym te coś na łeb. Polecam przemyśleć zakup chińskiego skutera oraz dawanie na PSEUDO SERWIS, który faktycznie kradnie kasę z portfela bo przecież każdą usterkę da się zwalić na klienta. Nie polecam serwisów, tym bardziej w stolicy – sami na ciągacze. To samo motorland. Opinie na necie mówią same za siebie. Pozdro.
    Posiadacz NRG 50