Aktualnie czytasz:
5 najbardziej uniwersalnych motocykli. Nasze propozycje
4

Mówi się, że jak coś jest do wszystkiego to zazwyczaj jest do niczego. To powiedzenie nie wzięło się znikąd, ale w przypadku nowoczesnych motocykli można znaleźć coraz więcej przykładów, że uniwersalny wcale nie musi oznaczać nudny, czy bezpłciowy. Oto 5 wybranych modeli motocykli, które przekonują o tym fakcie.

Motocykl uniwersalny to taki, które sprawdzi się więcej niż dobrze może nie we wszystkim ,ale na pewno w kilku sytuacjach w jakich będziesz chcieć używać jednośladu. Innymi słowy, z łatwością dojedziesz nim do pracy, pozałatwiasz sprawy na mieście a w weekendy oraz podczas urlopu bez wielkich kompromisów i wygodnie wybierzesz się nim na bliską wycieczkę lub w dalszą podróż.  W zależności od preferencji może być dodatkowo nacechowany odpowiednimi walorami świadczącymi o przynależności do danego segmentu, ale nie na tyle, by rzutowało to na pogorszenie codziennej funkcjonalności.

1. Suzuki V-Strom 650

Ten motocykl już od 2004 roku, czyli od dnia premiery modelu zachwycił wielu motocyklistów na całym świecie. Czym? Oczywiście swoją uniwersalnością. Nie tylko sprawdza się świetnie podczas codziennej eksploatacji, ale także wykazuje więcej niż dobre właściwości turystyczne. Nie jest to może rasowy motocykl „adventure”, ale o jego możliwościach przekonują liczne wyprawy po całym globie, jakie znosił i nadal znosi dzielnie. Podwyższone zawieszenie, wygodna, odprężona pozycja za kierownicą, umiarkowana waga oraz wysokość kanapy – dzięki temu ten model potrafi przekonać do siebie również początkujących motocyklistów i motocyklistki. Zwłaszcza, że odstępny jest w wersji dopasowanej do wymogów prawa jazdy kategorii A2. Obecnie podstawowa wersja V-Strom 650 wyceniona jest na 34900 zł, co stanowi bardzo konkurencyjną ofertę przy jednym z najlepszych stosunków ceny do oferowanych możliwości w klasie. Średni V-Strom dostępny jest także w bardziej nacechowanej możłiwościami off-roadowymi wersji XT.

2. Yamaha Tracer 700


„Mały Tracer”, choć nie ma tak bogatej historii jak wspomniany V-Strom, to już zdążył zaskarbić sobie rzeszę fanów. Jak tego dokonał? Nowoczesna jednostka napędowa o umiarkowanym paetycie na paliwo i ponadprzeciętnych osiągach jest wspierana przez bardzo dopracowaną ergonomię, a charakteru dodaje od początku zadziorna stylistyka. Tracer jest motocyklem zdecydowanie bardziej skierowanym w stronę szosy niż szutrowych przepraw, dlatego polecamy go motocyklistom szukającym wydajnego ekonomicznie i niezawodnego motocykla szosowego, który zapewni wysoki komfort na co dzień, jaki w dalszej trasie, a dodatkowo nie przestraszy się miejskich krawężników czy bocznych bardziej dziurawych dróg. Yamaha Tracer 700 w najnowszej odsłonie wygląda bardzo atrakcyjnie i zapewnia więcej niż zadowalającą dynamikę. Cena na poziomie 35900 zł także nie należy do wygórowanych, stawiając Yamahę w czołówce pod względem stosunku pracie/value.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.

 

3. Honda NC 750X


Ten motocykl odstaje nieco od swojej konkurencji. Dlaczego? Ponieważ Honda, tworząc serię NC, sięgnęła po niestandardowe rozwiązania. Niestandardowa jest zarówno rama, silnik, jaki reszta konstrukcji pojazdu. Za bazę jednostki napędowej służy układ korbowo-tłokowy zaczerpnięty z silnika samochodowego Hondy. Znajduje to odzwierciedlenie w niecodziennej charakterystyce napędu. Niższa niż u konkurencji moc maksymalna jest z nawiązką rekompensowana prze moment obrotowy oraz zakres użytecznych obrotów, a także poprzez bardzo niskie spalanie, które bez większych problemów może wynieść poniżej 4 litrów. Mocno pochylony blok cylindrów pozwolił wygospodarować całkiem pokaźny bagażnik o pojemności 22 litrów w miejscu zbiornika paliwa. Ten znowu trafił pod siedzenie. Takie patenty mają mocny wpływ na funkcjonalność tej niecodziennej konstrukcji. Smaczku dodaje fakt, że NC 750 X dostępny jest także z automatyczną skrzynią biegów DCT. Choć Honda plasuje ten motocykl w kategorii adventure, to zdecydowanie bliżej mu do miejskiego crossovera, który sprawdzi się świetnie zarówno w mieście jak i poza nim i nie boi się zjechać na szutrówkę, byleby jednak była utwardzona. W cenie 35500 zł za wersję podstawową oraz 39200 zł za wersję z automatyczną przekładnią, Honda jest równie ciekawą propozycja co konkurenci, dając przy tym sporo odmiennego podejścia do konstruowania jednośladów.

 
Czytaj
REKLAMA

Weź udział w konkursie Motul Azja Tour. Poznaj proste zasady.

Wygraj wyprawę motocyklową po górskich szlakach Kirgistanu. Dzika przyroda, adrenalina i spartańskie warunki gwarantowane! Sprawdź swoje siły na trasie wiodącej przez kaniony, przełęcze oraz wzdłuż górskich jezior. Sprawdź również setki innych nagród od Motul.

4. BMW F 900 XR


Ten motocykl, będąc zupełną nowością 2020, już zdążył oczarować potencjalnych klientów swoją wszechstronnością, której nie brakuje ostrego pazura. To maszyna dla tych, którzy nie tylko szukają skutecznego sposobu na codzienne przemieszczanie się, ale także dynamicznego jednośladu będącego przedstawicielem hybrydowego segmentu o nazwie sport-adventure. Dwuclyindrowa jednostka napędowa o pojemności 900 cm3 zapewnia spore możliwości względem prostowania ramion podczas przyspieszania i na wyjściach z zakrętów. Nie przeszkadza jej to jednak być przyjazną i łatwo „ogarnialną” maszyną na co dzień. Wyższa pojemność i większe osiągi znajdują odzwierciedlenie w wyższej cenie. Na szczęście F 900 XR potrafi wynagrodzić podczas jazdy każda wydaną złotówkę. Jest to z pewnością jeden z tych motocykli, które nie znudzą się przez dłuższy czas, dając przy tym dużo poręczności i uniwersalny charakter. Podstawowa wersja BMW F 900 XR kosztuje 50300 zł.

 

5. Zontes 310T

Ten motocykl nie do końca może na pierwszy rzut oka pasować do tego zestawienia, ale wystarczy się mu przyjrzeć bliżej i sprawdzić jego niepozorne tylko początkowo możliwości. Nie każdy motocyklista potrzebuje dużego zapasu mocy i sporej dynamiki, choć i w tym przypadku, to co oferuje jednocylindrowa „trzysetka” potrafi mile zaskoczyć. Atutami Zontesa 310T są z pewnością bogate wyposażenie z elektrycznie sterowanymi bajerami i oświetleniem full-LED na czele, nienaganne właściwości jezdne, czy niska waga na poziomie 155 kg. Do tego dochodzi bardzo przyzwoity poziom wykonania oraz niecodzienny wyróżniający ten sprzęt wygląd. Zontes jest świeżą marka na polskim rynku, ale naszym zdaniem zasługuje na wyróżnienie. Jeśli nad wysokie osiągi przedkładasz uniwersalny charakter i poręczność, to lepiej nie przechodź wobec 310T obojętnie. Zwłaszcza, że w wypadku tego motocykla niezbywalnym atutem jest także cena. Zontes 310T kosztuje 19699 zł.

Jaka jest Twoja reakcja?
67%
17%
17%
  • rawla
    25 maja 2020 at 15:36

    To nie jest pięć uniwersalnych motocykli, to jest jeden uniwersalny motocykl z pięcioma znaczkami

  • Tom
    26 maja 2020 at 13:24

    Do kogo te motocykle przecież Polacy to Chińczycy europy Żeby kupić BMW to odkładając 1/4z wypłaty Polaczka to trzeba by spłacać przez 8lat plus odsetki, a gdzie paliwo przeglądy ubezpieczenia a za co żyć.

  • jas13
    27 maja 2020 at 13:35

    Te propozycje nówek, to bez minimum 30tys.pln+ nie ma co nawet podchodzić. Liczę poza kosztem zakupu, jeszcze koszty ubezpieczenia (5-10% wartości) i rejestracji

  • Didmar
    31 maja 2020 at 12:55

    Rawla i jas13 zostańcie na portalu motocykle125 bo tu się ośmieszacie.