Suzuki GSX 1400 (2001-2008). Największy klasyczny naked świata? Informacje, opinie, dane techniczne

Suzuki GSX 1400, to właśnie ten model wybrałbym obudzony w środku nocy pytaniem o najfajniejszy i jednocześnie najbardziej bezsensowny motocykl świata.

Nie zrozumcie mnie źle, bezsens tego motocykla jest jego kluczową zaletą. Tak duża pojemność silnika w motocyklu typu naked bike nie ma większego sensu, no chyba, że dla kogoś ważniejsze są przeżycia wynikające z z jego pracy niż praktycznego podejścia do danych technicznych. Dla mnie są i zawsze Suzuki GSX 1400 będzie najwspanialszym golasem na rynku.

Duży, większy, Suzuki GSX 1400!

Szacunek do maszyny. Właśnie to poczujesz siadając za sterami Suzuki. Ogromny zbiornik paliwa, ogromny silnik, ogromny kokpit. Wszystko jest duże. Po wrzuceniu pierwszego biegu i puszczeniu sprzęgła od razu poczujesz, że jazda, to nie przelewki. Z drugiej strony wystarczy chwila, aby go wyczuć i zacząć zabawę z ogromnym momentem obrotowym. Redukcja przy wyprzedzaniu? To jest zupełnie niepotrzebne. Motocykl już od najniższych obrotów wyrywa do przodu. W trakcie przyspieszania dochodzi do niesamowicie ciekawego zjawiska: zanim wyrwiesz do przodu poczujesz jak tył motocykla przysiada. Uwielbiam to uczucie!

Po co komu Suzuki GSX 1400? Zupełnie nie wiem. Podejrzewam, że Suzuki również nie wie. Założę się, że wielu kolesi z Hamamatsu do dzisiaj zastanawia się "dlaczego". Dla kasy? Pewnie tak, jednak najważniejsze było zdeklasowanie rywali. Do wyprzedzenia była Yamaha XJR 1200/1300, Kawasaki ZRX 1200 czy Honda CB 1300. Konkurencja spora, jednak to Suzuki zapisało się jako "największy"!

Suzuki GSX 1400

Wszystko wskazuje na to, że Japończycy zaplanowali mały fortel, równie zaskakujący co na Pearl Harbor, ale jednak bardziej pacyfistyczny i zdecydowanie przyjemniejszy. Ogłoszono, że największy naked bike będzie sprzedawany tylko w Japonii i to z solidnie ograniczonym silnikiem (100 KM, V-Max 180 km/). Motocykliści na całym świecie oszaleli i mało brakowało a zaczęliby skandować nazwę modelu pod budynkami parlamentów w ich krajach, w nadziei na zmianę tej decyzji. Suzuki zaskakująco szybko rozszerzyło strefę wpływów GSX-a 1400. Czy było to zaplanowane działanie?

Suzuki GSX 1400. Dane techniczne

Pierwsze motocykle pojawiły się już w roku 2001. Na szczęście sprzęty, które trafiły do Europy nie posiadały  blokad i użytkownicy mogli się cieszyć pełną mocą ich silników. GSX 1400 posiadał czterocylindrowy silnik DOHC 16V o pojemności 1402 cm3 - był to największy seryjny czterocylindrowiec. Jednostka rozwijała moc 106 KM przy 6 800 obr./min i dysponowała momentem obrotowy 126 Nm (przy 5000 obr./min). Całość sprzężona była za pomocą mokrego sprzęgła z 6-stopniową skrzynią biegów, a napęd finalny powierzono klasycznemu łańcuchowi. Prędkość maksymalna wynosiła 225 km/h, a pierwszą setkę motocykl osiągał w czasie 3,2 sekundy.

Nie były to wartości szokujące na papierze, ale chyba wszyscy wiemy, że papier to jedno, zupełnie inną kwestią są odczucia z jazdy. Te były kosmiczne!

Na pierwszy rzut oka motocykl może wydawać się do bólu klasyczny. Jednak jak na swoje czasy był nafaszerowany nowoczesnymi rozwiązaniami. Najlepszym przykładem było zasilanie. Przed cylindrami nie znajdowały się gaźniki, a wtryskiwacze paliwa z podwójnymi przepustnicami SDTV. Sterowanie nimi było bardziej precyzyjne, a motocykl po prostu lepiej i przyjemniej wkręcał się na obroty.

Suzuki GSX 1400

Kolejnym potwierdzeniem nowoczesności konstrukcji był układ hamulcowy. Za wyhamowanie odpowiadały ogromne tarcze hamulcowe osi przedniej z sześciotłoczkowymi zaciskami, a z tyłu układ dwutłoczkowy. To działało naprawdę dobrze!

Suzuki GSX 1400. Jakieś wady?

Zakup Suzuki GSX 1400 nie powinien być większym problemem. W większości przypadków motocykle te nie były katowane na torach, bo do jazdy sportowej po prostu się nie nadają ze względu na miękkie zawieszenie oraz sporą masę. Tak naprawdę wiek konkretnego modelu nie ma większego znaczenia, przebieg to również drugorzędna sprawa, bo przebiegi rzędu 100 tysięcy kilometrów nie robią na nim żadnego wrażenia. Największą wadą są tylne amortyzatory, które potrafią dosyć szybko się zużyć. Przy ostrzejszej jeździe nadmiernemu zużyciu ulega również układ napędowy oraz tylna opona, ale to raczej normalne. No i to spalanie... Potrafi przyprawić o zawrót głowy, jednak nie warto sobie tym jakoś szczególnie zaprzątać głowy, bo przy roztropnej, turystycznej jeździe ten sprzęt potrafi spalić naprawdę przyzwoite ilości paliwa. Nie taki diabeł straszny jak go malują!

 

 

  • Typ: czterosuwowy, chłodzony powietrzem/olejem
  • Układ: czterocylindrowy, rzędowy
  • Rozrząd: DOHC, 4 zawory na cylinder
  • Pojemność skokowa: 1402 ccm
  • Średnica x skok tłoka: 81 x 68 mm
  • Stopień sprężania: 9,5 : 1
  • Moc maksymalna: 105 KM przy 6800 obr./min
  • Maksymalny moment obrotowy: 126 Nm przy 5000 obr./min
  • Zasilanie: wtrysk paliwa
  • Smarowanie: mokra miska olejowa
  • Rozruch: elektryczny
  • Zapłon: elektroniczny, tranzystorowy
  • Sprzęgło: wielotarczowe, mokre
  • Skrzynia biegów: sześciostopniowa
  • Napęd tylnego koła: łańcuch napędowy
  • Rama: stalowa, podwójna, kołyskowa
  • Zawieszenie przednie: teleskopowe, 46 mm, pełna regulacja
  • Zawieszenie tylne: amortyzatory podwójne, pełna regulacja
  • Hamulec przedni: tarczowy, podwójny, 320 mm, zaciski sześciotłoczkowe
  • Hamulec tylny: pojedynczy, tarczowy, 260 mm, zacisk dwutłoczkowy
  • Opony przód / tył: /70 ZR17 / 190/50 ZR17
  • Długość: 2160 mm
  • Szerokość: 810 mm
  • Wysokość: 1140 mm
  • Wysokość siedzenia: 790 mm
  • Rozstaw osi: 1520 mm
  • Kąt pochylenia główki ramy: 26º
  • Masa pojazdu: 228 kg
  • Dopuszczalna masa całkowita: 432 kg
  • Zbiornik paliwa: 22 l

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button