Scorpion EXO-R1 AIR: Flagowiec wśród sportowych kasków w naszym teście. [testy, opinie, zdjęcia]

Sportowe kaski motocyklowe mają wiele zadań. Na pewno muszą dawać wysoki poziom bezpieczeństwa i dbać o odpowiednią aerodynamikę. Jednak jako produkt konsumencki muszą mieć znacznie więcej do zaoferowania, by skłonić potencjalnych klientów do wyboru odpowiedniego produktu. Jak w tym schemacie odnajduje się flagowy sportowy garnek z kolekcji marki Scorpion-EXO? Oto model EXO-R1 AIR na półmetku naszego testu.

Scorpion-EXO to marka, która mocno rozpycha się łokciami w ostatnich latach na europejskich rynkach motocyklowych. Producent znany na naszym podwórku od ponad dekady, w ostatnich kilku latch bardzo przyspieszył, rozwijając swoją ofertę i proponując coraz bardziej zaawansowane technologicznie rozwiązania w dziedzinie komfortu i bezpieczeństwa oferowanych kasków. Model kasku EXO-R1 AIR wydaje się być ukoronowaniem dotychczasowych starań w rozwoju linii produktowej oraz dostarczaniu mocnych jakościowo i pod względem wyposażenia propozycji dla fanów jazdy w sportowym stylu.

Do nas trafił Scorpion-EXO-R1 AIR w grafice Infini. Trzeba przyznać że robi wrażenie. I to znacznie większe na żywo niż na zdjęciach. Metaliczne wykończenia i detale pojawiające się i znikające - w zależności od kąta padania światła. Scorpion z resztą przyzwyczaja nas od jakiegoś czasu do bardzo dopracowanych schematów kolorystycznych. Zobaczcie najlepiej na stronie producenta bogatą ofertę malowań. Dopasionej grafice wtóruje staranne wykończenie i wysokiej jakości materiały. Emblematy z tyłu oraz z przodu kasku, spasowanie elementów - wszystko to sprawia wrażenie pierwszoligowej produkcji. O obcowaniu z produktem premium może świadczyć także bogate wyposażenie. Na pokładzie, oprócz zaawansowanej technologicznie skorupy, mamy deflektor pod szczęką i nosek wewnątrz, jak i wyciszający kołnierz wokół szyi. Nie zabrakło także systemu awaryjnego wypinania cheek-padów, elementów odblaskowych, wykonanego z tytanu zapięcia DD czy dodatkowego spojlera. Wewnątrz mamy starannie wykonaną wyściółkę oraz system Airfit, który pozwala podpompować wnętrze i tym samym lepiej dopasować kask oraz poprawić jego wyciszenie.  Pomyślano także o przestrzeni na głośniki interkomu. Z tego kasku powinni być zatem zadowoleni także sportowi turyści. W zestawie do kasku dostajemy drugi, przyciemniany wizjer z dodatkowym pokrowcem oraz wkładkę pinlock. Wizjer przygotowany jest także do montażu torowych zrywek, a jego centralnie umieszczony zatrzask wykonano z lekkiego metalu. Otwieranie i zamykanie szyby działa dobrze i nie nastręcza problemów w rękawicy.  Warto zaznaczyć także, że R1, jak na flagowca przystało, dostępny jest w wersji ze skorupą wykonaną z czystego karbonu, oraz w wersji opartej o wielowarstwowy kompozyt Ultra-TCT. O samych technologiach nie będzie się tu rozpisywać, ale trzeba na pewno powiedzieć, że zarówno skorupa z włókien węglowych, jak i ta z kompozytu różnych materiałów, są lekkie.  Zwłaszcza ważący 1200g Carbon Air. Dla wersji kompozytowej jest to ok. 1350 gramów. Pamiętajmy, że niską wagę udało się utrzymać pomimo sporego wyposażenia, które przecież swoje waży. Co warte zaznaczenia, R1 dostępny jest w trzech rozmiarach skorup.

Kask sportowy Scorpion EXO-R1 AIR: pierwsze wrażenia

Niska waga to jedno, a dobre wyważenie to drugie. Tutaj EXO-R1 nie daje powodów do narzekań. Kask leży stabilnie na głowie nawet przy dużych prędkościach i przy poprawnym dobraniu rozmiaru nie posiada tendencji do mocnego napierania na czoło i twarz ani do podnoszenia przez mocny wiatr. Siedzi pewnie, a system Airfit poprawia dopasowanie gdy to potrzebne.

Osobiście odczułem pewien niedosyt w kwestii huraganu we włosach. Mowa o wentylacji, która jak na kask sportowy nie powala. Nie zrozumcie mnie źle. EXO-R1 nawet w cieplejsze dni nie daje wrażenia jazdy w worku foliowym, ale patrząc przez pryzmat innych typowo sportowych kasków, to spotykałem się z bardziej wydajną wentylacją. Wloty wentylacji są dwa - jeden na szczęce, a drugi na czubku głowy. Trochę może brakować chwytów świeżego powietrza w okolicach czoła. Warto jednak zwrócić uwagę na ciekawy patent w postaci ukrytego po wewnętrznej stronie szczęki dodatkowego wlotu, który kieruje powietrze w stronę nosa i ust. Pewnie nie każdy użytkownik EXO-R1 jest świadomy, że ma go na wyposażeniu (instrukcje w końcu są dla amatorów...). Tu od razu jednak powiem, że w instrukcji obsługi nie znalazłem słowa na temat tego dodatkowego wlotu. Tak, czy inaczej, brawo za ten patent, bo pozwala "włączyć" dodatkowy nadmuch na twarz, nie powodując jednocześnie łzawienia oczu.

Kask był z nami przez cały ten sezon i pod koniec roku naprawdę ciężko się przyczepić do jakości jego wykonania. System Airfit działa bezbłędnie, tak samo jak mechanizm szyby i jej sportowy zatrzask. Żaden z ruchomych elementów się nie poluzował, a wnętrze nie wygniotło się.

Jeśli szukasz radykalnego kasku sportowego z ultra-wydajną wentylacją, który jest nastawiony wyłącznie na sportową jazdę, to pewnie znajdziesz lepsze propozycje wśród konkurencji. jeśli jednak cenisz sobie sportowe walory, ale nie chcesz rezygnować z funkcjonalności i bogatego wyposażenia, to EXO-R1 AIR wydaje się być zdecydowanie opcją wartą rozważenia.

Scorpion EXO-R1 AIR Infini zostaje z nami na kolejny sezon. Damy zatem na pewno znać jak będzie sprawować się w dłuższej perspektywie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button