Rekord sprzedaży BMW Motorrad w 2018 roku. 165 000 nowych motocykli na rynku

Ósmy rok z rzędu BMW Motorrad zalicza wzrost sprzedaży. Nieduży, bo 1-procentowy, ale nadal wzrost. Liczby te mogą być większe w 2019 roku wraz z aktualizacją oferty.

W 2018 roku BMW Motorrad sprzedało 165 566 motocykli, co jest wzrostem o 0,9% w stosunku do roku 2017. Wzrost może nieduży, ale warto zaznaczyć, że to 8. rok z rzędu „na plusie”. 

Lwią częścią wyniku są motocykle z rodziny „R”, z BMW R 1200 GS na czele. Modele z bokserem znalazły 84 500 klientów. Dobrze radzą sobie także sześciocylindrowe motocykle z rodziny K. Tam wzrost kierował rynek amerykański i dedykowany model K 1600 Grand America. 

Najciekawiej przegląda się jednak rynki na których zaliczano wzrosty. Rodzimy, mimo że nadal największy, zanotował dość dużą, 11% stratę. Z drugiej strony dwucyfrowe wzrosty na rynku chińskim (+35%!) i brazylijskim. 

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Czy 2019 będzie lepszy? Moim zdaniem tak. W ofercie pojawiło się nowe BMW R 1250 GS, a cała rodzina „R” otrzymała jednostki napędowe ze zmiennymi fazami rozrządu. W teorii nieduży rynek motocykli sportowych znów może rozruszać się dzięki zupełnie nowemu BMW S 1000 RR. Bawarczycy zresztą zainwestowali w udział w serii WSBK nie bez powodu. Z drugiej strony mamy małe motocykle - G 310 R i G 310 GS - których rodzina także ma się powiększyć. 

Niemiecka marka planuje przeskoczyć magiczną granicę 200 000 motocykli do końca 2019.

[trending]

 

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button