Aktualnie czytasz:
Promocyjna akcja serwisowa Suzuki „Wiosna w lutym”
1

Snujesz plany i obmyślasz nowe motocyklowe eskapady na przyszły sezon? Nie czekaj na wiosnę, już teraz przygotuj swój motocykl do jazdy! Suzuki Motor Poland zaprasza do skorzystania z promocyjnej akcji serwisowej „Wiosna w lutym”.

Akcja promocyjna „Wiosna w lutym” trwa od 1. do 28. lutego 2019 r. W jej ramach klienci Autoryzowanych Stacji Obsługi otrzymują atrakcyjne rabaty na części i robociznę, a także upominki. Z oferty mogą skorzystać posiadacze wszystkich modeli motocykli i czterokołowców Suzuki zakupionych u autoryzowanych dealerów oraz pochodzących z prywatnego importu.

Akcja serwisowa „Wiosna w lutym” obejmuje:

  • 30% rabatu na części zamienne,
  • 15% rabatu na oryginalne akcesoria Suzuki,
  • przy zleceniu usługi na kwotę min. 300 zł netto upominek od Suzuki.

Pojazdy w ramach akcji będą obsługiwane do 15. marca. Autoryzowany serwis w miarę możliwości i w obszarze swojego działania bezpłatnie odbierze i dostarczy pojazd do klienta.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka RSX 125

Nowy RSX to 10.6 KM, agresywnie brzmiący wydech i dwa hamulce tarczowe. Do tego sportowy design, niezawodny silnik zasilany wtryskiem i dwa hamulce tarczowe. Nowy RSX jest świetnym sposobem na wkroczenie do świata prawdziwego motocyklizmu.

Szczegóły akcji „Wiosna w lutym” określa regulamin dostępny na suzuki.pl/moto.

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe maniomanio3
    16 stycznia 2019 at 17:02

    Nie ma co wybrzydzać, jak dają to można brać rabaty.

    Aczkolwiek w samochodach, jak i motocyklach, ASO jest zwyczajnie drogie i jeżeli mamy możliwość załatwienia oryginalnych części, ale nie za pośrednictwem ASO, to jak ma się farta to znajdzie się je taniej, niż nawet tutaj z rabatem.

    A ceny powalają. Po pierwsze bo to nie chińskie popierdółki, a markowe Japończyki, a druga, to ja chyba mam wrażenie, że koszt dodatkowy, wynikający z czasu, jaki towar leży na magazynie, a przestrzeń magazynowa kosztuje, czy tutaj, czy w Japonii, jak na miejscu nie ma.

    Dwa tygodnie temu kupiłem za grosze Suzuki Bandita 600 z 1996 roku bodajże (żeby uczyć się napraw i ewentualnie jeździć nim, jak będzie piękny i w pełni sprawny) i części do niego na rynku zbytu nie ma, a jak są to mocno zużyte, albo nie udają oryginalnych, bo inaczej wyglądają. Jak napisałem do ASO, z zapytaniem o kilka części, to wyszło mi 3000 za same duperele (za kierunkowskaz jeden 250 zł chyba, za plastik pod kanapą 800). Czyli żeby doprowadzić go do stanu bardzo dobrego, bo jest w stanie dobrym, musiałbym wyłożyć z 10.000, jakbym chciał każdy szczegół poprawić.

    Także może i teraz jest taniej, to trzeba chwytać okazję, bo jak człowiek biedny, a chce mieć spełnione marzenia, to kupuje tanio i robi tylko to, co konieczne, żeby być bezpiecznym.