Aktualnie czytasz:
Policja podczas kontroli będzie sprawdzała przebieg motocykla

Idea słuszna, jednak nadal nie chroni nas przed przekręconymi licznikami motocykli z innych krajów. CEP nie jest bowiem kompatybilny z systemami innych krajów. Z pewnością jednak pomoże na rodzimym rynku motorowerów i motocykli używanych.

Pomysł wpisywania czy też ewentualnego uzupełniania informacji o przebiegu pojazdu przez policję jest trafiony – powiedział Wojciech Drzewicki z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego. Dodatkowa kontrola zarówno motorowerów, jak i motocykli i samochodów nie podoba się jednak samym funkcjonariuszom. Przyznają, że już teraz mają sporo obowiązków. Specjaliści radzą jednak, żeby stróże prawa chociaż zerkali na deskę rozdzielczą i z niej wyciągali wnioski. Natomiast samo wprowadzenie danych do systemu powinno być zadaniem diagnosty.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Skuterowo.com niedawno informowało, iż stacje kontroli pojazdów mają obowiązek wysyłania takich informacji nie rzadziej niż co trzy dni – powiedział diagnosta Dariusz Szenajch.

Naszym zdaniem idea jest słuszna. Wprowadza co prawda nieco dodatkowych formalności przy okazji kontroli przez policję, jednak z pewnością będzie to rozwiązanie będzie nas w jakimś stopniu chroniło przed nieuczciwymi handlarzami używanymi pojazdami.

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
50%
Grrrr!
0%
Smutne
25%
18 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe
    8 sierpnia 2014 at 16:35

    Niemcy to był przykład, nie reguła – wiem skąd sprowadza się auta 🙂
    Dobra, wiecie lepiej, bo Polak wszystko wie najlepiej 🙂

  • Zdjęcie profilowe H2O
    8 sierpnia 2014 at 16:43

    Fajne jest jednak to forum, a gdzie mam klikąć… Lubię to ???

  • Zdjęcie profilowe FJ2
    8 sierpnia 2014 at 16:54

    maxell napisał:

    Niemcy to był przykład, nie reguła – wiem skąd sprowadza się auta 🙂
    Dobra, wiecie lepiej, bo Polak wszystko wie najlepiej 🙂

    Chłopie, chodzi o to, że wiele różnych sytuacji da się usprawiedliwić, nawet czasem kradzież. Ale to kręcenie liczników w naszym kraju to po prostu zwykłe oszustwo, bez usprawiedliwienie szczytną ideą a jednocześnie plaga straszliwa. I najwyższy czas coś z tym zrobić. Dobrze, że ktoś pomyślał nad tym jak to można zrobić. Można się spierać, czy dokładanie takiej roboty Policji akurat to dobry pomysł, ale akurat to czy trzeba proceder wyeliminować wątpliwości być nie powinno. Jeśli masz lepszy pomysł jak to zrobić to się podziel nim z innymi. Moim zdaniem tylko częstrze spisywanie stanu licznika niż na przeglądzie raz do roku i dodatkowo bez wyznaczonej konkretnej daty takiej kontroli (właśnie wyrywkowo podczas kontroli), aby nie można się było wcześniej do niej przygotować przyniesie poprawę sytuacji.

  • Zdjęcie profilowe
    lucek71
    8 sierpnia 2014 at 19:13

    Maxell podał lepszy sposób w pierwszym poście, niech spisują na stacji kontroli pojazdów. Kontrolowanym przez misiaczków możesz nie być przez lata, a przegląd raz w roku trzeba zrobić…

  • Zdjęcie profilowe LZK
    8 sierpnia 2014 at 23:49

    Mówienie, ze ludzie sami się proszą o kręcenie licznika to tak jak mówić, że kobiety same się proszą o gwałt ubierając krótką spódnicę, albo że ktoś się prosi o śmierć, bo nie ustąpił „pierwszeństwa” dresowi w stuningowanym Golfie wyjeżdżającemu z podporządkowanej!

  • Zdjęcie profilowe FJ2
    11 sierpnia 2014 at 11:57

    Lucek71 – nikt nie podał żadnego lepszego sposobu, bo stacje diagnostyczne mają obowiązek spisywania stanu licznika podczas badania technicznego już od wielu lat i wysyłania go do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Tes sposób nie jest nowy, istnieje i nie działa.
    Oszuści muszą być kontrolowani wyrywkowo, żeby można było skutecznie z nimi walczyć. Dlaczego – prosty przykład. Przegląd wypada Ci co roku np. w styczniu. W grudniu inwestujesz więc w samochód 100zł i za tę kasę cofasz licznik o 10000km. Potem jedziesz na przegląd, gdzie spisują stan licznika o 10K niższy. I tak co roku. Za niewielki wkład finansowy raz do roku, cieszysz się niskim przebiegiem przez cały okres użytkowania samochodu, po czym odsprzedajesz szrota ze stanem licznika wskazującym na nówkę sztukę (prawie nie używany, drugi samochód w rodzinie itp.). Jeśli natomiast np. w listopadzie zatrzymaliby Cię do kontroli i spisali stan licznika, nie można byłoby go cofnąć aż tyle, a płacić za cofanie licznika o 2K km też nie warto. Wniosek jest taki – dodatkowa wyrywkowa kontrola stanu licznika poprawi sytuację. Tylko niezaplanowane działanie z zaskoczenia nie pozwoli przygotować się oszustowi do oszustwa. Zapowiedziana kontrola pozwala na manipulację i „poprawianie” stanu faktycznego.

  • Zdjęcie profilowe grze
    11 sierpnia 2014 at 16:15

    haha ale jaja. Oni nawet nie patrzą na tablicę rozdzielczą samochodu kontrolowanego a często na niej świecą się kontrolki o awarii układu samopoziomowania xenonów i komunikaty o przepalonych żarówkach … czyli dowód powinien być zatrzymany.
    Zalecenie jest takie „bez zbędnego gadania bo kasa bokiem ucieka” Zauważcie że teraz już nie ma rutynowych kontroli jak to było dawniej (ew. trzeźwy poranek) bo chodzi tu o kasę i o wyniki.
    Co do systemu ewidencji to płacimy na to już od x lat a system działa tak że jak chce się sprawdzić przebieg to można ale nie przez internet czy na obojętnie jakiej stacji kontroli pojazdów a jedynie na stacji na której były wykonywane przeglądy danego pojazdu.

  • Zdjęcie profilowe snajper061
    11 sierpnia 2014 at 15:43

    tak jak napisał grze nic się nie zmieni kręcili kręcą i będą kręcić przebieg jedyna opcja to obowiązkowe plombowanie[zabezpieczanie] zegara i wysoki mandat [min 500] za grzebanie przy nim wtedy przy każdej kontroli będą sprawdzać znajdzie się i sprzęt i szkolenie psiaków w tej kwestii.wtedy sie nie będzie opłacało kręcić bo przy zakupie moto-auta poprosisz pana policjanta o sprawdzenie i właściciel jak kręcił 500 z kieszeni.