- Tolerancja pomiaru fotoradarów, radarów ręcznych i odcinkowych pomiarów prędkości
- Czy można przekroczyć prędkość przy urządzeniach do pomiaru i nie dostać mandatu?
- Więcej ciekawych artykułów przeczytasz na stronie www.jednoslad.pl
Nieodłącznym elementem natury ludzkiej jest wszechobecna ciekawość, która w wielu przypadkach rozwija w nas kreatywność i chęć poznawania świata, ale bardzo często doprowadza nas do pewnych limitów oraz granic, których przekroczenie może mieć fatalne skutki. O ile kilometrów na godzinę można przekroczyć dozwoloną prędkość przejeżdżając obok fotoradaru? Jesteście ciekawi?
Zmiany w taryfikatorze miały sprawić, aby kierowcy jeszcze surowiej byli karani nawet za niewielkie przekroczenia prędkości, ponieważ w Polsce wielu zmotoryzowanych z premedytacją przekraczało dozwoloną szybkość o około 10-20 km/h, ponieważ groziło to wręcz symbolicznym mandatem. W 2014 roku NIK przeprowadził kontrolę pod kątem legalizacji, lokalizacji i prawidłowości działania fotoradarów. Wówczas wyniki były całkiem zaskakujące dla zmotoryzowanych, gdyż ustawiony limit, od którego fotoradar rejestrował wykroczenie był na tyle wysoki, że moglibyśmy dziś mówić o działaniach wymierzonych typowo w piratów drogowych. W bieżącym roku kontrola została przeprowadzona ponownie, a jej rezultat mógł wielu zaskoczyć – próg tolerancji został zmniejszony i prawie dostosowany został do obowiązującego taryfikatora.
Nieoficjalnie wśród kierowców mówi się, że koło fotoradaru można przejechać z prędkością do 10 km/h wyższą, a nie wychwyci on wykroczenia. Urządzenia rejestrujące, które obecnie wchodzą w skład systemu CANARD są jednak znacznie bardziej uczulone na piratów drogowych, ale nadal posiadają tzw. próg tolerancji.
Najważniejsze informacje:
- Jaki jest próg tolerancji w przypadku fotoradarów, radarów ręcznych i odcinkowych pomiarów prędkości?
- Kontrola NIK rozwiała wątpliwości – fotoradary, które obecnie rejestrują kierowców są znacznie bardziej surowe.
- Tolerancja pomiaru – mit czy fakt?
Przeczytaj również:
Fotoradary stacjonarne
Żaden z producentów fotoradarów nie jest jednak zagwarantować pomiaru, który byłby w 100% precyzyjny, ponieważ wpływ na niego ma wiele zewnętrznych czynników, które prowadzą do niewielkich różnic wraz ze wzrostem lub spadkiem temperatury, a także opadami deszczu lub śniegu. Podobnie sprawa ma się w przypadku producentów motocykli, którzy również informują o niewielkim błędzie prędkości, który wzrasta wraz z szybkością. Urządzenia do pomiaru muszą zatem brać pod uwagę pewne rozbieżności, dlatego tzw. próg tolerancji przy obecnym taryfikatorze wynosi 10 km/h. Plotki, które głoszone są wśród kierowców są zatem prawdą i wynikają przede wszystkim z pojawiających się błędów zarówno na prędkościomierzu, jak i również błędu pomiarowego fotoradaru.
Eksperci do spraw bezpieczeństwa zaznaczają jednak, że tolerancja w fotoradarach stacjonarnych powinna zostać zmniejszona niemalże do zera, co ma związek z obowiązującym taryfikatorem. Od 2022 roku zgodnie z nowymi karami przekroczenie dozwolonej prędkości w zakresie od 1-10 km/h karane jest mandatem karnym w wysokości 50 zł oraz 1 punktem karnym. W przypadku urządzeń rejestrujących takie przekroczenie dozwolonej szybkości mieści się jednak w ramach błędu pomiarowego zarówno fotoradaru, jak i prędkościomierza. To właśnie tego typu symbolicznych przekroczeń jest najwięcej i nie podlegają one karze. Na problem ten zwrócił uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich na początku bieżącego roku, który zaproponował wymierzanie kar na podstawie tzw. pomiaru przyjętego – prędkość automatycznie byłaby zmniejszana o 3 km/h lub 3% powyżej prędkości 100 km/h, co byłoby działaniem na korzyść kierowcy. Wówczas w taryfikatorze również pojawiłyby się zmiany i mandat za przekroczenie prędkości rozpoczynałby się odpowiednio od +4 km/h, co pozwoliłoby na karanie zmotoryzowanych, którzy symbolicznie, ale jednak przekraczają ograniczenia prędkości. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nie widział jednak podstaw do wprowadzenia owych zmian.
Odcinkowe pomiary prędkości
To najnowsza broń, która sieje prawdziwy postrach wśród kierowców. Odcinkowe pomiary prędkości na dobre zagościły już na Polskich drogach i GITD wielokrotnie już informowała o bardzo wysokiej skuteczności rejestrowania wykroczeń oraz znacznym poprawieniu bezpieczeństwa na odcinkach, na których są zamontowane. Z każdym kolejnym rokiem będzie ich zatem coraz więcej. Pomimo tego, że OPP i fotoradary działają w oparciu o zupełnie inną zasadę, to oba typy urządzeń działają w oparciu o art. 129h ust. 5 pkt. 3 Prawa o ruchu drogowym, zgodnie z którym kierowcy nie są karani za przekroczenie dopuszczalnej szybkości do 10 km/h. W przypadku odcinkowego pomiaru prędkości oznacza to, że średnia zarejestrowana prędkość na całym odcinku musi przekroczyć 10 km/h.
A jaki limit obowiązuje w przypadku fotoradarów ręcznych używanych przez policję?
W przypadku przenośnych urządzeń sprawa jest nieco prostsza, bo wszystkie limity pomiarowe określone zostały w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z 17 lutego 2014 roku dotyczącym wymagań wobec sprzętu pomiarowego w kontroli ruchu drogowego. Błąd pomiarowy, które występują w warunkach laboratoryjnych wynosi +1 km/h dla prędkości do 100 km/h oraz +1% wartości dla prędkości powyżej 100 km/h, a w przypadku pomiarów w terenie wartości te wynoszą +3 km/h oraz +3%. Tak stanowią przepisy i takie graniczne limity powinny obowiązywać we wszystkich ręcznych urządzeniach, które systematycznie są kalibrowane.
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.






