Najdziwniejszy motocykl świata: Excelsior Welbike, motocykl desantowy, który opadał na spadochronie

Motocykl spadochroniarza. Najdziwniejsze motocykle świata

W skrócie
  • Excelsior Welbike to motocykl, który opadał na spadochronie w trakcie desantu i miał służyć spadochroniarzom w sprawnym przemieszczaniu się w rejonach koncentracji bojowej.
  • Ten przedziwny motocykl ważył zaledwie 32 kilogramy!
  • Excelsior Welbike nie posiadał skrzyni biegów - dzięki temu był lżejszy i tańszy w produkcji.
  • Motocykl służył w Wojsku Polskim - można go było spotkać w 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej.
  • Trzy wersje motocykla Excelsior Welbike. Największe różnice.

Excelsior Welbike znany potocznie jako „parascooter”, to naszym zdaniem jeden z najciekawszych i jednocześnie najdziwniejszych motocykli II wojny światowej. Co prawda nie za sprawą rozwiązań technologicznych czy wyglądu, a przeznaczenia. Welbike był motocyklem, który spadał z nieba…

Oczywiście nie możemy tej kwestii traktować dosłownie, ale Excelsior Welbike został zaprojektowany z myślą o desancie spadochronowym i to właśnie tą drogą miał być przerzucany na tyły wroga. Paraskutery jak większość jeżdżących dziwactw jeżdżących po europejskim teatrze działań wojennych nie odniosły znaczącego sukcesu. Nie miały prawa – tak naprawdę jednostki powietrzno-desantowe dopiero powstawały, a ich sprzęt faktycznie był testowany dopiero podczas zrzutu bojowego.

Excelsior Welbike. Najważniejsze informacje:

  1. Excelsior Welbike produkowany był w latach 1942-1945.
  2. W Wikipedii możemy znaleźć informacje, że Excelsior Welbike trafił nawet do sprzedaży cywilnej. Sprzedawany był w latach 1945-1954.
  3. Potwierdzeniem sprzedaży wśród cywili może być fakt, że w trakcie wojny wyprodukowano zaledwie 3853 sztuki tego motocykla, podczas gdy do użytku cywilnego trafiło aż 23 200 motocykli.
  4. W ramie motocykla znajdował się znany i szanowany silnik dwusuwowy marki Villiers o pojemności 98 cm3.
  5. Excelsior Welbike nie posiadał skrzyni biegów. Jego prędkość maksymalna wynosiła 30 mil na godzinę, co możemy dzisiaj uznać za jego największą wadę, oprócz długiego czasu montażu.
  6. Ciekawostką pozostaje fakt, że Excelsior Welbike był używany również w polskiej armii. W motocykl wyposażona była 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa.
  7. Według źródeł Excelsior Welbike znajdował całą masę zastosowań poza militarnym przeznaczeniem – motocykl często służył jako poręczny środek transportu na lotniskach.

Jednoślad został opracowany w Wielkiej Brytanii, a jego głównym pomysłodawcą był podpułkownik wojsk specjalnych Colonel John Dolphin. Nazwa motocykla pochodzi od brytyjskiego miasta Welwyn, w którym ten niezwykły pojazd został zaprojektowany. Pierwsza sztuka powstała już w roku 1942, a masowa produkcja została uruchomiona w Excelsior Motor Company, fabryce która przed wojną specjalizowała się w produkcji motocykli małolitrażowych.

Excelsior Welbike. Najdziwniejszy motocykl świata?

W ramie „spadochroniarza” wylądował niewielki, jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o pojemności 98 ccm, wyprodukowany przez firmę Villers. Co ciekawe, sprzęt ważył zaledwie 32 kilogramy, a zbiornik paliwa pozwalał na przejechanie 200 kilometrów (przy spalaniu 2 l/100 km). Motocykl posiadał cylinder o średnicy 50 mm i stopień sprężania wynoszący 6:1 – oznacza to, że stopień sprężania tego silnika był wyższy niż w najbardziej znanych motocyklach wojennych tj. BMW R 75, Zundapp KS 750 czy Harley-Davidson WLA.

Excelsior Welbike

Bądź zawsze na bieżąco dzięki Jednoślad.pl News

Jak przystało na dwusuwa do niewielkiego zbiornika paliwa należało wlewać mieszankę benzyny wymieszanej z olejem w proporcjach 16:1. Za przełożenie końcowe odpowiadał klasyczny łańcuch napędowy, a za przekazywanie momentu obrotowego odpowiadało dwutarczowe, mokre sprzęgło. Welbike w trosce o niską masę i prostotę konstrukcji nie posiadał skrzyni biegów. Posiadał jedno przełożenie zazębione na stałe.

Excelsior Welbike produkowany był w trzech wersjach:

  1. Mark I: wyprodukowano jej niecały 1200 egzemplarzy  (numery ramy od 4 do 1186). Tą wersję możemy poznać po braku tylnego błotnika.
  2. Mark II Series: drugie wcielenie posiadało kilka drobnych zmian konstrukcyjnych i przede wszystkim tylny błotnik. Wyprodukowano ich około 1400 egzemplarzy (numery ramy od 1214 do 2613)
  3. Mark II Series 2: ostatnia wersja posiadała największy wolumen produkcyjny – 1340 egzemplarzy (o numerach nadwozia od 2614 do 3954). Sprzęt posiadał kilka znaczących zmian główną była zmiana miejsca mocowania zbiornika paliwa.

Excelsior Welbike - motocykl desantowy Excelsior Welbike

Jego głównym zadaniem było umożliwienie żołnierzom szybkiego dotarcia do miejsca zbiórki tuż po desancie, zatem skrzynia biegów nie była niezbędna. Liczyła się natomiast niska masa oraz niskie koszty produkcji. Właśnie dlatego Welbike nie posiadał zawieszenia czy hamulca przedniego. Kierowca musiał zadowolić się hamulcem tylnym i prędkością maksymalną na poziomie 30 mil na godzinę. Finalnie jednak Welbike nie przypadł do gustu żołnierzom: miał słaby silnik, a małe kółka (wykorzystywano opony w rozmiarze 2.25-12.5”) sprawiały, że błoto i piach były dla niego sporym problemem:

Po wypakowaniu z kontenera i rozłożeniu pojazdu uruchomienie silnika wymagało uprzedniego napełnienia instalacji paliwowej ręczną pompką umieszczoną obok zbiornika paliwa. Małe koła utrudniały jazdę w terenie, szczególnie w piasku lub błocie. Niewielka moc silnika nie pozwalała na sprawne przemieszczanie się żołnierza obładowanego ekwipunkiem bojowym. Znacznie większe uznanie znalazły standardowe motocykle Enfield WD/RE zrzucane w specjalnych ochronnych stelażach desantowych.

-czytamy na stronie dws-xip.pl.

Excelsior Welbike: największa zaleta? Niska Masa

Zresztą wystarczy spojrzeć tylko na zdjęcie główne tego artykułu i skupić się na błotniku tylnym. Chociaż Welbike nie był wyposażany w terenowe opony, które miałyby zwiększyć zdolności terenowe konstrukcji, to motocykl posiadał błotnik, który umiejscowiono w niewielkiej odległości od opony. Oznacza to, że w razie błotnej przeprawy przestrzeń między kołem, a błotnikiem prawie na pewno zapełniała się błotem, co w krytycznej sytuacji mogło doprowadzić nawet do zablokowania koła. Przez brak zawieszenie, mały rozmiar kół i niską moc Welbike nie mógł być traktowany jako sprzęt, który powinien sobie radzić z groźnymi przeszkodami terenowymi, jednakże posiadał jedną sporą zaletę – był lekki. To z kolei oznacza, że w najgorszym przypadku, żołnierz mógł wziąć motocykl na plecy i przenieść go przez trudny odcinek drogowo-terenowy.

Motocykl opadał na spadochronie w specjalnym kontenerze. Według informacji znalezionych w sieci wiemy, że wyjęcie motocykla z kontenera oraz przygotowanie go do jazdy miało zajmować nie więcej niż 10 sekund!

Największa wada? Spróbuj go znaleźć i złożyć pod ostrzałem

O ile Excelsior Welbike jak już wcześniej wspominałem nie zrywał się z lin i swobodnie opadał na spadochronie aż do  bezpiecznego dotknięcia gruntu, to należy wspomnieć o jednym zasadniczym problemie dot. tego motocykla i systemu jego pozyskiwania. Mianowicie chodzi o to, że tak jak w przypadku zerwania liny od zasobnika i problemu ze znalezieniem sprzętu podczas normandzkiej operacji, żołnierze wyskakiwali z samolotu osobno – znalezienie motocykla w ostrzeliwanym terenie było trudne i często po prostu niemożliwe. Tutaj liczyło się szczęście. Musimy jednak pamiętać, że Excelsior Welbike spadał w specjalnej skrzyni i zanim można było go użyć należało poświęcić kilka sekund na jego rozpakowanie i złożenie – nie zawsze było to możliwe.

Przeczytaj również:

Motocykle II wojny światowej. Najbardziej niesamowite motocykle wojskowe

Model produkowany był do roku 1945. Według źródeł w trakcie trzech lat produkcji z fabryki Excelsiora wyjechało prawie 4 tysiące motocykli. Pierwsze 1200 sztuk nosiło oznaczenia Mk1 (Mark1). Następnie fabrykę opuściło 1400 sztuk motocykli poddanych pewnym modyfikacjom (Welbike otrzymał tylny błotnik). Ostatnią partią produkcyjną były motocykle noszące oznaczenie Mk II series 2 – tutaj główną zmianą był zbiornik paliwa – była to zmiana dosyć istotna, ponieważ pierwotny projekt zakładał demontaż pompy paliwa w przypadku rozkładania do transportu i jej montaż tuż po desancie, a ta czynność była zbyt czasochłonna.

Łącznie, z fabryki Excellsior wyjechało 3853 sztuk desantowego motocykla Welbike, a jego cena jednostkowa wynosiła… 36 funtów i 18 szylingów.

 

 

 

 

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button