Jaki prezent dla motocyklisty i motocyklistki? Nasz ranking top 9 motocyklowych prezentów

Jeśli przyszło Ci kupić prezent dla motocyklisty, to super, bo przynajmniej wiadomo, w co celować. Nieco mniej super, gdy kompletnie nie znasz się na motocyklach. Ale nie martw się tym, w tym rankingu znajdziesz oryginalne i świetne propozycje na podarunek dla motocyklisty i motocyklistki!

Bycie motocyklistą to nie tylko zajawka sama w sobie, to także zbawienie dla bliskich, którzy kupują prezenty świąteczne, urodzinowe, imieninowe czy z innej okazji – przynajmniej wiadomo, w którą nutę uderzyć. Ale żeby ułatwić zrobienie niespodzianki, podpowiadamy kilka pomysłów na trafiony prezent dla motocyklisty.

Dawanie prezentów bliskiej osobie to fajna rzecz, w końcu to okazja by sprawić komuś przyjemność. A jeśli to prezent wspierający zajawkę, w tym przypadku do motocykli, to radość jest podwójna. Ale kupić prezent dla motocyklisty czy motocyklistki to nie zawsze jest łatwe zadanie. Większość z nas jest gadżeciarzami i nierzadko wyskubujemy drobne spod kanapy żeby kupić sobie coś motocyklowego. Poza tym Ty, jako osoba obdarowująca, przecież nie musisz znać się na temacie na tyle dobrze, by mieć głowę pełną pomysłów. Spokojnie, pomożemy i wcale nie będą to zestawy ze smarem do łańcucha i odświeżaczem do kasku. Oto nasze Top 9 pomysłów na prezent dla motocyklisty, z których sami byśmy się ucieszyli.

1. Wyjazd na wyścig

Mecze żużlowe są najłatwiej dostępne, a jednocześnie niesamowicie spektakularne.

Nie znamy motocyklistów, którzy na wyścigach motocyklowych nie cieszyliby się jak dzieci. Wszechobecny ryk, zapach wyścigowego paliwa, rodzinna atmosfera i pokaz niesamowitych umiejętności zawodników musi wywołać ciary na plecach. Co ważne, jest to kilka prezentów w jednym. Po pierwsze, niecodzienne doświadczenie motorsportowe, po drugie wspólnie spędzony czas w fajnych okolicznościach i w dobrym towarzystwie. Takiego prezent się nie zapomina i wcale nie jest ciężko go zorganizować. Chociaż Polska nie jest potęgą motorsportową, to odbywa się u nas sporo fajnych imprez na wysokim poziomie. Do wyboru są Mistrzostwa Świata Superenduro, Mistrzostwa Polski w Motocrossie, Wyścigowe Motocyklowe Mistrzostwa Polski, Mistrzostwa Polski w Supermoto, żużlowe rozgrywki wszelkiej rangi i wiele innych naprawdę fajnych imprez. Ale wcale nie trzeba się ograniczać do krajowego podwórka. Można pójść szerszym gestem, choć nadal w naszym regionie i skoczyć na rundę MotoGP na niemiecki tor Sachsenring lub Motocrossowe mistrzostwa świata MXGP do Czech, Niemiec czy na Łotwe. Te opcje warto jednak rozważać z dużym wyprzedzeniem, bo bilety rozchodzą się szybko i do tanich nie należą. Na krajowe imprezy można natomiast wejść na trybuny nierzadko za darmo lub kupić bilet już od 30-40 zł.

2. Voucher na szkolenie

Szkolenie enduro
Szkolenie motocyklowe to okazja do podszlifowania umiejętności lub poznania zupełnie nowych aktywności

W ostatnich latach w Polsce powstało mnóstwo szkół techniki jazdy, zarówno tych uczących jazdy bezpiecznej na co dzień, jak i sportowej lub terenowej. Jest to doskonała opcja zarówno dla jeżdżących od 3 miesięcy, jak i od wielu lat. Szkolenie pod okiem dobrego instruktora naprawdę otwiera oczy na to, co można poprawić w swojej technice jazdy i dodaje napędu motocyklowej zajawce. Do wyboru są nie tylko szkolenia poprawiające technikę jazdy, ale też pozwalające spróbować swoich sił w nowych dyscyplinach jak jazda po torze, motocross, enduro, trial, a nawet stunt z opcją wypożyczenia motocykla i sprzętu. Większość z tych szkół lub instruktorów ma w swojej ofercie vouchery lub bez problemu wykona je jeśli zajdzie taka potrzeba. Zazwyczaj ceny takich voucherów startują od ok. 250 zł za pełnoprawne, kilkugodzinne szkolenie/trening.

3. Wieszak na kask i ciuchy motocyklowe

Wieszak na kask i kurtkę motocyklową
Prosty, funkcjonalny i bardzo przydatny gadżet czyli półka lub wieszak na kask. Dostępne w różnych formach i kolorach trafi w każdy gust.

Większość mebli raczej nie jest projektowana pod to, żeby idealnie pomieścić kask i ubrania motocyklowe, a jeśli już się mieszczą, to zagracają tyle miejsca, co 3 zestawy normalnej odzieży. Ale jest prostsze rozwiązanie niż przebudowa szafy – modne ostatnimi czasy wieszaki na kask, kurtkę i resztę motocyklowego szpeju używanego na co dzień. Niby gadżet, ale możliwość ściągnięcia z wieszaka kurtki i kasku, bez niepotrzebnego wywalania trzech innych ubrań nie tylko oszczędza nerwy, ale i czas. No i po prostu codzienność staje się bardziej komfortowa. Takie wieszaki czy półki przybierają różne formy, więc na pewno dobierzecie coś do każdego gustu i do swojej kieszeni – ceny oscylują w granicach 50-100 zł za podstawowe modele warte zainteresowania.

Bądź zawsze na bieżąco dzięki Jednoślad.pl News

4. Bon na stacje lub baniak benzyny

Baniak benzyny to zdecydowanie pocieszny prezent. A przynajmniej nas by ucieszył ;)

Po ostatnich podwyżkach cen internet pękał w szwach od memów, że niedługo najbardziej bogolskim prezentem będzie kanister z benzyną. Ale jak się nad tym zastanowić, to wcale niegłupi prezent. Chyba ciężko nie ucieszyć się z solidnego baniaka z beną lub bonu na stacje paliw, prawda? To taki motocyklowy odpowiednik flaszki – nie musi być droga i zawsze cieszy. 

5. Multitool

Multitool scyzoryk niezbędnik
Multitool przydaje się na wyjazdach motocyklowych, ale i po prostu na codzień. Zdecydowanie warto mieć takie narzędzie.

Remontu tym nie zrobisz, poważnej awarii nie naprawisz, ale przy odrobinie sprytu można nim zażegnać niektóre bolączki i bezpiecznie dojechać do domu lub warsztatu. Multitool to zdecydowanie rzecz, która przydaje się nie tylko na wypadzie motocyklowym, ale też na biwaku, czy po prostu na co dzień. Dobrej klasy multitool bardzo ułatwia życie w wielu sytuacjach, więc jeśli obdarowani mają choć trochę smykałki manualnej i technicznej, to z pewnością będą wiedzieć, jak zrobić z niego pożytek i docenią taki prezent.

6. Namiot

namiot turystyczny na motocykl trekkingowy
Namiot trekkingowy jest lekki i mały, więc w kufrze nie zajmie dużo miejsca. Za to sam oferuje go sporo.

Jeśli prezent ma być dla osoby, którą kręcą długie wyjazdy, to na pewno namiot trafi w gust. Zwłaszcza jeśli będzie to mały namiot trekkingowy, który nie zagraca kufra czy torby. Warto jednak rozeznać się ile osób będzie w nim spać. Jeśli jedna, to należy celować w dwuosobowy, a jeśli dwie to lepiej wziąć trzyosobowy. Wtedy można mieć pewność, że oprócz lokatorów, pomieści się także cały tobołek i ciuchy motocyklowe. Dobrą opcją jest wybranie namiotu z przedsionkiem i dwoma wyjściami. Wcale nie zajmują więcej miejsca i nie robią go więcej w portfelu, a są dużo bardziej funkcjonalne. Podstawowy, ale sensowny namiot dwuosobowy do okazjonalnego użytku można dostać już za 150 zł, ale jeśli wiadomo, że namiot będzie często używany, to warto dołożyć trochę grosza lub zorganizować zrzutkę ze znajomymi i kupić coś w okolicach 400-500 zł. Takie namioty nie dość, że są lepiej wentylowane, to często też mniejsze i wytrzymują nawet mocne ulewy.

7. Jump starter

Jump starter czyli przenośne urządzenie pozwalające uruchomić motocykl w sytuacji, gdy padł akumulator. Przydaje się może i nie za często, ale jeśli już to okazuje się darem z niebios. Zdecydowanie dobrze takie coś mieć na wyposażeniu, bo odpalisz z jego pomocą nie tylko motocykl, ale i samochód, nierzadko ze sporym silnikiem. Ponadto taki jump starter może też pełnić funkcję powerbanka i nie zajmuje dużo miejsca, mniej więcej tyle co średnia butelka wody. Ceny takich urządzeń startują od ok. 200-250 zł

8. Rolka bagażowa

Bagaż na siedzenie może mieć formę rolki lub klasycznej torby, co jest często wygodniejszym, ale dużo droższym rozwiązaniem

Torba motocyklowa w formie rolki lub torby to jedna z tych rzeczy w motocyklowym składziku, która zawsze się przyda. Lekka, łatwa do zapakowania, w pełni wodoszczelna i względnie tania, stanowi fajną alternatywę dla drogiego zestawu kufrów, który nie dla każdego jest niezbędnym wydatkiem. Poza tym nada się nie tylko na motocyklowe wyjazdy – równie dobrze spiszę się na spływach kajakowych, wypadach na ryby czy na żagle. Jeśli w planach są kilkudniowe wyjazdy pod namiot, to pojemność 60 litrów w zupełności wystarczy, by spakować wszystko co niezbędne. Jeśli namiot nie wchodzi w grę, to i 40 litrowe okażą się wystarczające. Wybierając rolkę, dobrze jest postawić na taką, która już w zestawie będzie mieć paski mocujące, ale i bez nich się obędzie. Wybór na rynku jest ogromny, zarówno pod względem pojemności, jak i kolorów czy materiałów. Ceny za małe pojemności startują od ok. 60-70 zł, natomiast za dużą markową rolkę trzeba wydać od 150 zł w górę.

9. Plecak z bukłakiem na wodę

Plecak z bukłakiem na motocykl

Mały plecak z bukłakiem to fajna opcja dla każdego, kto spędza na motocyklu dużo czasu. A jeśli jest to czas spędzony w terenie, to można rzec, że taki plecak jest niezbędny. Pozwala bez postoju uniknąć suszy w ustach nieuniknionej podczas jazdy na motocyklu, a przy okazji można w niego jeszcze zabrać trochę drobiazgów. Teoretycznie jazda z plecakiem nie każdemu pasuje, ale sportowe plecaki z bukłakiem są trochę inaczej zaprojektowane niż te na co dzień. Zdecydowanie mniej czuć je na plecach i nie ograniczają ruchów. Wybierając konkretny model, można postawić na produkty firmowane jako typowo motocyklowe, które są nierzadko drogie, ale pancerne lub można zainteresować się wariantami rowerowymi czy turystycznymi. Swoją funkcję spełnią, a mogą okazać się sporo tańsze.

Czytaj dalej

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button