
W dobie systematycznie zaostrzanych norm emisji spalin oraz chęci poprawy bezpieczeństwa okazuje się, że na europejskich drogach może zabraknąć motocykli. Chociaż dotychczas można było mówić, że wykluczenie jednośladów z ulic jest po prostu niemożliwe to dziś ta wizja wydaje się bardziej realna niż kiedykolwiek. Unijni politycy przygotowują wniosek o rozpoczęcie prac nad ustawą, która ma diametralnie poprawić bezpieczeństwo. Zmian będzie sporo, a wśród nich ma pojawić się wykluczenie z ruchu motocykli na określonych drogach.
Coraz bardziej zaawansowane systemy bezpieczeństwa, modernizowana infrastruktura drogowa oraz zaostrzone taryfikatory zdają się nie przynosić oczekiwanych rezultatów. Na drogach dochodzi nadal do zbyt wielu wypadków, a jednym ze sposobów na ich zmniejszenie ma być wyeliminowanie z ruchu jednośladów. I nie są to jedynie puste doniesienia, bo o pomyśle tym dyskutowano na ostatnim zebraniu komisji transportu i turystyki (TRAN) Parlamentu Europejskiego. Raport podsumowujący pracę biegłych i ekspertów ds. komunikacji i bezpieczeństwa nie pozostawia złudzeń – na drogach musi być bezpieczniej, a liczba wypadków musi zostać diametralnie zmniejszona.
Chociaż głównie mówi się o znacznie bardziej zaawansowanej automatyzacji samochodów oraz rozwoju autonomicznej komunikacji, to właśnie jednoślady są najbardziej uciążliwym problemem. Wszak pojazdy już posiadają zaawansowane systemy pozwalające na jazdę bez kierowcy, jednak znacznie trudniejsze będzie to w przypadku motocykli.
Najważniejsze informacje:
- Unijny politycy chcą wykluczyć motocykle z ulic. Szykuje się ważna zmiana przepisów.
- Na drogach ma być bezpieczniej, a pomogą w tym nie tylko nowoczesne systemy, ale także zakaz wjazdu jednośladami na drogi ekspresowe i autostrady.
- Głosowanie odbędzie się 31 kwietnia. Zmiany mają zostać wprowadzone w 2027 roku.
Koniecznie obejrzyj poradnik dla początkujących:
Wykluczą z dróg motocykle. UE pracuje nad nowymi przepisami
Najnowszy pomysł unijnych polityków zakłada wprowadzenie półautomatycznego ruchu ekspresowego, a pierwsze testy i badania odbywają się już na zamkniętych odcinkach pomiarowych. Na liście wyposażenia pojazdów mają się pojawić nowe systemy do autonomicznej komunikacji oraz układy, które nie tylko będą jeszcze dosadniej wspierać kierowcę, ale przede wszystkim przejmą część czynności związanych z prowadzeniem pojazdu. Ten nowy system ma działać w oparciu o znajdujące się już systemy wspomagania jazdy, jednak zostaną one znacznie bardziej rozbudowane, aby pojazdy mogły się między sobą komunikować i tym samym aby udało się zmniejszyć liczbę zdarzeń drogowych.
Problemem są jednak motocykle, bo sama ich budowa sprawia, że zautomatyzowanie ruchu jednośladów jest po prostu rzeczą wyjątkowo trudną – nie tylko pod względem techniki i technologii, ale przede wszystkim ze względu na to, że motocykle posiadają wyłącznie dwa punkty podparcia. Co więcej, pierwsze badania wykazały, że fani jednośladów w większości negują wprowadzenie autonomicznych motocykli twierdząc, że całkowicie odebrałoby to frajdę z jazdy. Przecież kompletnie bez sensu byłaby taka jazda, gdy komputer odpowiada za prowadzenie pojazdu, natomiast kierowca siedzi ubrany w kombinezon i kask, naraża się na najróżniejsze warunki pogodowe – wiatr i opady atmosferyczne – a nie ma możliwości kierowania.

Motocykle kamieniem w bucie Unii Europejskiej. Głosowanie już 31 kwietnia
Jak czegoś nie da się przeskoczyć i jest problematyczne to najlepiej jest to usunąć, aniżeli proponować alternatywne rozwiązania. Ze względu na trudności związane z wdrożeniem systemów, które stabilizowałyby motocykl oraz pozwalałyby na to, aby to komputer nim kierował, unijni politycy planują wprowadzić zakaz jazdy motocyklami po drogach ekspresowych i autostradach na testowanych odcinkach pomiarowych. Docelowo jednak zakaz ten ma sięgać wszystkich dróg w Europie, które będą przystosowane do nowych przepisów i systemów znajdujących się w pojazdach.
Sytuacja staje się wyjątkowo trudna, bo głosowanie nad projektem odbędzie się już 31 kwietnia 2026 r., a gdy założenia te zostaną zaakceptowane, rozpoczną się prace nad wdrożeniem planu automatyzacji i poprawy bezpieczeństwa na drogach Starego Kontynentu. Nieoficjalnie mówi się o tym, aby gotowość do wdrożenia nowoczesnego systemu zautomatyzowanego ruchu na drogach ekspresowych i autostradach pojawiła się już w 2027 r.
To z kolei może oznaczać, że przed nami ostatni sezon, kiedy możemy cieszyć się wolnością. Podróż tranzytem, chociażby na południe Europy, będzie zdecydowanie trudniejsza i wielu kierowców będzie musiało korzystać z opcji „unikaj autostrad”, aby delektować się pięknymi lokalnymi widokami, ale przede wszystkim po to, żeby nie złamać zakazu wjazdu na drogi ekspresowe i autostrady. Mamy jednak to szczęście, że komisja transportu i turystyki Parlamentu Europejskiego nie pracuje nad takimi zmianami, bo dziś oczywiście jest 1 kwietnia, więc możemy spać spokojnie. Szykujmy się zatem do nadchodzących podróży, wojaży i wypraw, bo pogoda za oknem coraz bardziej zachęca do jazdy!
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.






Oj żebyście nie wykrakali takich zmian …
A ja mam lepszy pomysł wywalić na zbity pysk ta całą sektę z Brukseli i wrzucić do polityki sprzed waryjactwa wtedy gdy Europa się rozrastała a nie miała kagańców od tych pomyleńców
Nie jeżdżę motocyklem….ale czas chyba powiedzieć zaczadzialym urzedasom ze to my im płacimy pensje i maja działać dla naszego dobra a nie wyimaginowanych po.ydlow i teorii. A pensje biorą niemałe.
W dobie rosnącego ruchu „PolExit”, trzeba być niezbyt mądrym, aby takie żarty produkować.
Chyba, że to oficjalna linia redakcji.
Chyba ich pojebało
Tą unia to wszystkiego zabronić chce . Wyjdźmy z Unii to nie będzie żadnego zielonego ładu ani stref czystego transportu.
Ehhh Szkoda, że to 1 kwietnia. Gdyby to była prawda, byłoby cudownie !
Bury ruska onuco przestań jątrzyć
Największe zagrożenie stwarzają rowerzyści i hulajnoga ich przepisy nie obchodzą. I jak to jest że rowerzysta przy ograniczeniu 40 ciśnie 80? Zdarzało się nawet że jadąc motocyklem miałem problem z jego wyprzedzeniem bo tak zasuwał?
Bzdury wyssane z palca. Bzdury, bzdury ,jeszcze raz bzdury! Nie ma żadnego takiego projektu a ten kto pisze ten artykuł powinien leczyć się psychicznie
Kompletna bzdura! Bzdury wyssane z palca! A ten kto napisał ten artykuł powinien leczyć się.
Usuńcie już to gówno bo jest 5 kwietnia a datę ciężko znaleźć
Najwiecej wypadkow nie jest spowodowana przez motocykliste ale przez osoby bezmyslne prowadzace samochod ,to oni ignoruja jednoslady i wyjezdzaja pod kola ,ale to trzeba jezdzic zeby o tym wiedziec a nie siedziec i pisac bezsensowne po raz kolejny zakazy . Mam nadzieje ze ta cala unia rozpadnie sie w jak najszybszym czasie i zeby wszystko wrocilo do normy bo te wszystkie zakazy drogowe,brak gotowki czyli swobody finansowej,zielony smieszny ład ,brak wolnosci slowa itd powoduja ze jestesmy wiezniami tego systemu a nie wolnymi ludzmi i tego powrotu do normalnosci wszystkim zycze
Kolejny wspaniały pomysł komunistycznych włodarzy eu, więcej kontroli i więcej zakazów.
Proponuję też zakazania kosiarek spalinowych najwiekrzych trucicieli ciekawe co by się stało 100% polecimy
Kolejny bzdury artykuł.
Rozwiążmy problem który nie istniał
urzędnicy unijni to huje i kurwy komuniste oby te anty ludzkie bydło złapało hiv od tajlandzkich kurew na które chodzą co wieczór