Chcemy pobić nieoficjalny rekord Guinnessa w holowaniu motocykla! Będziemy holować Junakiem Simsona z Gdańska do Zakopanego.

Śledź relację na bieżąco na naszych social mediach! Nasze postępy możesz śledzić też tutaj.

W skrócie
  • Chcemy pobić nieoficjalny Rekord Polski i rekord Guinnessa.
  • Od Bałtyku aż po Tatry będziemy holować motocykl.
  • W roli głównej wystąpi Simson i Junak.
  • Który motocykl będzie holować, a który będzie holowany?
  • Piotr będzie holować Tobiasza, a może Tobiasz Piotra?
  • Śledź nas na Facebooku, możesz też śledzić ten artkuł, który będzie na bieżąco aktualizowany.

W trasie do Warszawy, podczas dojazdu do studia RR Moto, gdzie miał odbyć się kolejny odcinek Tak Trza Żyć (spotkanie z Bartkiem Tabinem, o którym możecie przeczytać tutaj) postanowiliśmy zrobić coś, czego jeszcze nie robiliśmy. Dodatkowo, nieskromnie zawsze chcieliśmy zapisać się na karcie historii. Postanowiliśmy więc podjąć pewne wyzwanie: do głowy przyszło nam holowanie motocykla przez Polskę. Sprawdziliśmy Księgę Rekordów Guinnessa i Rekordów Polski i stwierdziliśmy, że nasz pomysł należy do oryginalnych. Nikt jeszcze tego nie robił! 

Co prawda, jako, że najpierw działamy, a potem myślimy, lub w najlepszym wypadku dzieje się to równolegle, plany oficjalnego pobicia Rekordu Guinnessa poszły w odstawkę. Dlaczego? Aby pobić oficjalny rekord, trzeba przede wszystkim czasu, a my działamy tu i teraz, w myśl zasady Carpe diem!

Czego nie zrobiliśmy aby pobić oficjalny rekord Guinnessa?

Nie zrobiliśmy więc planów, nie ustanowiliśmy szczegółowych wytycznych, które musimy spełnić, aby pobić rekord. Nie zaprosiliśmy sędziego z Biura Rekordów Polski czy Rekordów Guinnessa. W skrócie: nie spełniliśmy żadnego z kroków, aby być wpisanymi do księgi oficjalnie.

Co udało nam się zrobić?

Właśnie docieramy do Gdańska pociągiem, a Junak i Simson już na nas czekają, w najbardziej wysuniętym na północ Polski salonie. Plan jest zacny.

Start z Gdańska, ul. Grunwaldzka 223.

Dziś o 16:00 startujemy z salonu Triumpha przy ulicy Grunwaldzkiej 223 w Gdańsku! O wszystkich naszych poczynaniach będziemy dawać znać na bieżąco na streamie live na naszym Facebooku. Już jutro chcemy dotrzeć do Zakopanego, cały czas holując motocykl. Dotarcie z jednego krańca, na drugi kraniec Polski, będzie wisienką na torcie naszego zapisania się w historii motocyklizmu.

Plan trasy: śledź nas na bieżąco na Facebooku i tutaj, na bieżąco będziemy wprowadzać aktualizacje.

Nasza trasa biegnie od wybrzeża Bałtyku aż po Tatry. To grubo ponad 700 kilometrów wymagającej drogi, pełnej wyzwań, ale i pięknych krajobrazów. Jak wspomnieliśmy, startujemy z Gdańska,  a potem mijamy takie miasta jakie przyjdą nam do głowy, aż dotrzemy do Zakopanego.

Dla tych, którzy chcą śledzić naszą podróż na bieżąco, będziemy przygotowywać specjalne relacje na żywo na Facebooku. Streaming live umożliwi Wam śledzenie kolejnych punktów naszej trasy, chcemy, abyście przeżywali z nami wszystko na bieżąco. Holowanie motocykla na tak długim dystansie to nie lada wyczyn. Czy nam się uda? Przekona(j)my się!

Chcielibyśmy napisać, że przygotowania do tego wyzwania trwały wiele tygodni, że każdy detal musiał być dopracowany. Kto nas zna, wie jednak, że nie tak działamy. Nasza misja to nie tylko pobicie rekordu, ale także pokazanie, że w polskim motocyklizmie nie ma rzeczy niemożliwych! Jesteśmy gotowi, aby podjąć to wyzwanie. Zapraszamy wszystkich do kibicowania nam na Facebooku i śledzenia naszej przygody! Każda Wasza wiadomość i wsparcie doda nam sił na kolejne kilometry trasy.

Nasze postępy możesz śledzić także tutaj, bo na bieżąco będziemy wprowadzać aktualizacje. Do zobaczenia na Facebooku!

Dzień drugi!

Godzina 21:00: Poronin iii Zakopane! Dotarliśmy, udało się!

Godzina 19.30: czyżby ostatni przystanek? Rdzawka przed miejscowością Klikuszowa.

Godzina 18:oo: jesteśmy już tak blisko! Nasza obecna lokalizacja to Zembrzyce. Ciśniemy! LwG!

Godzina 15:30: jest nóż, kiełbasa, energol. Mamy jakieś 200 km do celu, musimy minąć Kraków, więc nadłożymy drogi. Zgubiliśmy blaszkę od Simsona, ale nasi nowi koledzy jej szukają na odcinku, który już pokonaliśmy.

Godzina 14:00: jedziemy dalej! Jesteśmy pomiędzy Częstochową a Włoszczową, w miejscowości Lelów.

Godzina 10:30: meldujemy się z miejscowości Uniejów!

Godzina 8:30: noc spędzona pod Włocławkiem, właśnie odbył się remont Simsona. Zdjęliśmy mu łańcuch. W Junaku nasmarowaliśmy łańcuch i jedziemy dalej na południe. Podobno do Zakopanego jest bardziej pod górkę, ale co to dla nas! Możecie śledzić nas na Facebooku oraz na mapie i dołączać się do nas w trasie: link

Dzień pierwszy!

Godzina 22:30: idziemy zjeść kotleta z bułką i jedziemy dalej. Przejechaliśmy niecałe 200 km.

Godzina 20:30: wiatr nie okazał się naszym sprzymierzeńcem, internet też nie, transmisja nie powiodła się, ale naprawimy to! Na szczęście linka nadal trzyma. Idzie lepiej niż się spodziewaliśmy, początek był najgorszy: wyjazd z Gdańska był zakorkowany, wybraliśmy idealną porę na start.

Godzina 18:30: nadal jedziemy, na drodze jest obecnie pusto. 40 km/h, świeci słońce, jest pięknie!

Godzina 16.30: Jesteśmy już na miejscu z Junakiem RAW 125 (jeden z najtańszych w ofercie marki) i motorowerem Simsonem S51 Enduro. Zaczynamy bić rekord dobrej zabawy, bo gdzieś mamy inne rekordy. Sprawdziliśmy przepisy, jak zgodnie z kodeksem ruchu drogowego holować motocykl. W przepisach wyczytaliśmy, że hol nie może być sztywny, a wiązanie ma być łatwo zdejmowalne. Podobno najlepiej jest to robić za podnóżki, nigdy za kierownicę! Przynajmniej taką radą podzielił się z nami nasz kolega Bartek z ostatniego Tak Trza Żyć, a co tu dużo mówić. On się zna! Będziemy jechać z prędkością ok. 30/60 km/h (teren zabudowany vs. niezabudowany). Co 2-3 h będziemy startować z transmisją na żywo, podobno będziecie mogli podejrzeć nas też na mapie, za co dziękujemy operatorowi kamery. Kacperek będzie naszym duchowym pomocnikiem, ale nie tylko. Będzie jechał za nami samochodem. A teraz wsiadamy na konie i jedziemy!

Godzina 14.30: Wysiedliśmy w pięknym mieście Gdańsku. Wons zjadł schabowego. Udajemy się do salonu Triumph przy Grunwaldzkiej 223.

 

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button