Aktualnie czytasz:
Jak dbać o akumulator? Jak uruchomić motocykl po zimie?
1

Jeśli nie chcemy walczyć co wiosnę z odpalaniem lub załapać się na niemiłą niespodziankę w sezonie, warto dbać o akumulator. Nie jest to ani czasochłonne, ani specjalnie skomplikowane.

Przede wszystkim: czy na zimę wyciągać akumulator z motocykla? Odpowiedź brzmi: „A gdzie trzymasz swój motocykl?”. Jeśli w garażu, w którym jest stosunkowo ciepło i masz dostęp do gniazdka – nie ma takiej potrzeby. Jeśli jednak motocykl lub skuter stoi na świeżym powietrzu lub w miejscu, gdzie temperatura spada poniżej zera, warto się nad tym zastanowić. 

Rozładowany akumulator w skuterze może „zamarznąć” już w temperaturze kilku stopni na minusie. Co gorsza kiedy termometry wskazują „tylko” zero poziom energii w nim zgromadzonej spada o 50%. Do całkowitego braku energii może dojść samoczynnie – dzięki mrozowi. Kilka chwil zajmie nam kontrolne przepalenie skutera i podładowanie akumulatora. To wydłuży jego żywot w trakcie sezonu, ale samo w sobie „przepalanie” nie jest specjalnie zdrowe dla jednostki napędowej, która nie powinna być rozgrzewana na jałowym biegu. Dlatego warto pokusić się o okresowe ładowanie akumulatora za pomocą prostownika 12V.

Ładowanie akumulatora zimą

„Doładowywanie” prostownikiem akumulatora zimą to dobry pomysł, zwłaszcza jeśli pojazd macie w garażu, a niekoniecznie widzicie potrzebę zabierania baterii do domu. Jest to bajecznie proste. Potrzebujemy zestaw podstawowych narzędzi (takie często znajdziecie przy swoim motocyklu / skuterze), ładowarkę i, cóż, gniazdko.

Puryści wyciągają akumulatory z pojazdu, ponieważ istnieje małe ryzyko wypłynięcia elektrolitu, a w skrajnych przypadkach np. samozapłonu. Dotyczy to zwłaszcza starych akumulatorów. Jednak w normalnych warunkach wystarczy, że podłączycie akumulator w pojeździe.

Przy podłączaniu akumulatora najważniejsza jest kolejność. Zasada w sumie jest prosta: zawsze podłączamy najpierw klemę plusową. Oczywiście do naszych celów można wykorzystać przeróżne prostowniki. Od nieskomplikowanych, przypominających ładowarki do telefonów (które spokojnie poradzą sobie z zadaniem), po inteligentne prostowniki za nawet kilkaset złotych. 

Odpalanie motocykla „na kable”

Jeśli zimą nie zadbamy odpowiednio o akumulator, to wiosną mamy trzy opcje: 1) ładowanie prostownikiem, 2) odpalenie „na kable” i 3) wymiana akumulatora. Opcjonalnie można próbować odpalić motocykl „na pycha”.

Jak odpalić motocykl używając kabli rozruchowych? Wyjaśnia Leszek:

Zwykły akumulator czy żelowy?

Potocznie mówi się „żelowy” na wszystko co jest szczelnie zamknięte. To błąd. To, że akumulator jest szczelnie zamknięty nie znaczy, że jest akumulatorem żelowym. Jest po prostu akumulatorem, tak zwanym bezobsługowym, suchoładowanym. W takim przypadku w pudełku z akumulatorem dostajemy pakiet zbiorników z elektrolitem. Zalewamy nim akumulator, dajemy mu chwile na rozbudzenie i sprawdzamy poziom naładowania. Jeśli sytuacja tego wymaga, podładowujemy.

A co z tym żelem? Jest! W akumulatorach, które konstrukcyjnie przypominają zwykłe baterie, ale wypełnione są elektrolitem z domieszką krzemionki co powoduje żelowanie elektrolitu. I to wszystko. A jakie czerpiemy korzyści z takiej konstrukcji? Akumulator jest bardziej odporny na odparowanie elektrolity i samorozładowanie.

Alternatywą dla klasycznego akumulatora żelowego jest akumulator AGM (absorptive glass mat). Różnica polega na konstrukcji, w której elektrolit jest zaabsorbowany w separatorze wykonanym z maty szklanej. Dzięki temu nie musimy się obawiać wycieku elektrolitu, nawet w przypadku uszkodzenia obudowy. Do dyspozycji mamy też wyższą moc rozruchową.

Osiem zasad dbania o akumulator

  1. Mało jeździsz? Regularnie doładowuj! 
  2. Jeśli to możliwe, ładuj powoli
  3. Nie dopuszczaj do pełnego rozładowania
  4. Dobierz akumulator do pojazdu – tak, producent wie lepiej niż forumowi specjaliści
  5. Dbaj o jakość instalacji
  6. Unikaj dodatkowych pożeraczy prądu (których nie przewidział producent)
  7. Dbaj o czystość klem i akumulatora
  8. Pilnuj by stabilnie był zainstalowany w pojeździe

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe ANDRE
    27 kwietnia 2018 at 18:03

    Swojego kwasiaka wyjmuję z motonga, i doładowywuję co miesiąc. W sezonie letnim na wypadzie z % rozładowało mi do 0 gniazdo zapalniczki/usb,podłączone bezpośrednio do baterii,wtedy motocykl stał sobie tydzień,wstawiłem pstryczek i jest git. W ogóle to mój drugi akumulator, bo przy kupnie wcisnęli mi pewnie lipę i po 3 miechach reklamacji nie uznali. Pies z tymi serwisami tańcował. Pierwszy przegląd to też lipa,oby skasować. Teraz dbam i robię sam.