Wielka czystka w systemie Centralnej Ewidencji Pojazdów rozpoczęta – z bazy zniknie ponad 7 milionów pojazdów

Mowa o tzw. "martwych duszach", które niepotrzebnie widnieją w systemie

W skrócie
  • W poniedziałek rozpoczęła się czystka w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów
  • Z systemu zostało usuniętych ponad 7 milionów pojazdów
  • Twój pojazd również został wykreślony z bazy CEP? Możesz go ponownie zarejestrować i uniknąć kary za brak wykupienia obowiązkowego ubezpieczenia OC

Ministerstwo Infrastruktury rozpoczyna wielkie czystki w swoim systemie, a jako pierwsza skrupulatnie sprawdzona i wysprząta zostanie baza Centralnej Ewidencji Pojazdów, z której zniknie ponad 7 milionów najróżniejszych pojazdów. Wielka rewolucja rozpoczęła się 10 czerwca 2024 roku.

Czystki w bazie CEP są absolutnie zrozumiałe. Wyobraźcie sobie, że obecnie w Polsce zarejestrowanych niespełna 26,7 milionów najróżniejszych pojazdów (stan na koniec 2022 roku) i biorąc pod uwagę taką liczbę w Europie bylibyśmy krajem, który motocyklami i samochodami płynie. Istny raj dla fanów motoryzacji, ale także pokazanie światu jak w Polsce jest dobrze. Prawda jest jednak zupełnie inna, gdyż według Ministerstwa Infrastruktury w systemie znajduje się aktualnie około 7 milionów tzw. martwych dusz. W przeliczeniu na tysiąc mieszkańców i przy uwzględnieniu wszystkich pojazdy otrzymalibyśmy wynik 700 pojazdów, jednakże po odjęciu maszyn archiwalnych wynik ten to za zaledwie 517, czyli bardzo daleko od europejskiej średniej. Statystyki są zatem w pewnym stopniu oszukane, dlatego konieczne jest ich usunięcie.

Przeprowadzenie porządków w bazie CEP jest konieczne, ponieważ nadal widnieją w niej pojazdy, które istnieją jedynie “na papierze”, a od lat są już zezłomowane, na dobre wrosły w krzaki lub nie zostało po nich nic, poza obecnością w systemie. Ponad 7 milionów takich pojazdów powoduje, że statystyki dotyczące pojazdów w Polsce są mylne, bo uwzględniane są również te, które już dawno temu trafiły do huty.

Najważniejsze informacje:

  1. Z systemu znikną wszystkie tzw. martwe dusze, czyli pojazdy niewyrejestrowane, które od ponad 10 lat nie były aktualizowane – nie posiadają ważnego ubezpieczenia OC oraz ważnego przeglądu technicznego.
  2. Rewolucja w bazie CEP rozpoczęła się 10 czerwca 2024 roku.
  3. Ministerstwo Infrastruktury szacuje, że usuniętych zostanie ponad 7 milionów najróżniejszych pojazdów.

Przeczytaj również:

Rejestracje jednośladów w maju 2024: imponujący wzrost na polskim rynku

Jak powstały pojazdy, które określane są “martwymi duszami”?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta, gdyż tego typu pojazdy są efektem długich remontów, braku środków na naprawę powstałą w wyniku kolizji lub wypadku. Pozostawione zostały zatem na pastwę losu i obecnie wrastają w ziemię lub od wielu lat schowane są w najciemniejszych zakamarkach garaży. Nadal widnieją one w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów z aktywnym statusem nawet pomimo tego, że od bardzo długiego czasu nie przeszły badania technicznego, a także nie posiadają wykupionego obowiązkowego ubezpieczenia OC. Szansa na ich powrót na publiczne drogi jest zatem bardzo niewielka, dlatego Ministerstwo Infrastruktury musi oczyścić bazę danych. Szacuje się, że tego typu pojazdów jest 7 170 000, a czystka nie obejmie jedynie pojazdów zabytkowych oraz wolnobieżnych. Warto dodać, że zarówno samochody i motocykle, które obecnie przechodzą gruntowny remont, a zostaną usunięte z listy, będą miały możliwość ponownej rejestracji. To dobra wiadomość dla wszystkich fanów starej motoryzacji.

Koniec z fałszywymi wynikami – czas na rewolucję w bazie CEP

Nie zabrakło głosów zmotoryzowanych, którzy stwierdzili, że usuwanie tego typu pojazdów z systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów jest niezgodne z obowiązującym prawem. Działania te przeprowadzone są zgodnie z ustawą w celu ograniczenia niektórych skutków kradzieży tożsamości. Z bazy CEP znikną pojazdy, które:

  • otrzymały decyzję o rejestracji wydaną przed 14 marca 2005 roku,
  • nie posiadają ważnego badania technicznego oraz obowiązkowego ubezpieczenia OC przez okres dłuższy niż 10 lat.

– W ustawie z dnia 26 maja 2023 r. o zmianie ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości znajdują się przepisy porządkujące stan prawny pojazdów, co do których zachodzi istotne podejrzenie, że faktycznie już nie istnieją i nie poruszają się po drogach, jednak nie ma podstaw prawnych, które pozwoliłyby ich ostatnim właścicielom na wyrejestrowanie. Przewiduje się wygaszenie decyzji o rejestracji pojazdów wydanych przed 14 marca 2005 roku, co do których właściciele pomimo ciążącego na nich obowiązku nie wykonywali badań technicznych, ani nie ubezpieczali w ramach ubezpieczenia OC pojazdów przez okres co najmniej 10 lat. Wygaszenie rejestracji nastąpi automatycznie w systemie teleinformatycznym obsługującym centralną ewidencję pojazdów. Na podstawie danych uzyskanych z CEP samorządy będą zawiadamiać o wygaszeniu rejestracji, m.in. w drodze publicznego obwieszczenia – co istotnie ograniczy konieczność zaangażowania samorządów w te czynności, jak i również obywateli, maksymalnie upraszczając całą procedurę. – komentuje wiceminister cyfryzacji, Paweł Lewandowski.

Mój pojazd jest na czarnej liście i zostanie usunięty z systemu – co zrobić w takiej sytuacji?

Teoretycznie na zapobiegnięcie usunięcia z bazy CEP jest już za późno, gdyż specjalny wniosek o ponowną rejestrację mogli złożyć właściciele pojazdów, których pojazdy znalazły się na liście do wykreślenia. W owym wniosku konieczne było dołączenie dowodu własności pojazdu, zaświadczenia o badaniu technicznym oraz zawarciu ubezpieczenia OC oraz dotychczasowy dowód rejestracyjny. Wspomniana wyżej lista znajdowała się w urzędach miast i gmin, na której pojawiły się numery rejestracyjne pojazdów, które na dobre w poniedziałek zostały usunięte z bazy CEP.

Jeżeli jednak wasz pojazd został usunięty z bazy CEP to nic straconego. Możliwa będzie ponowna rejestracja i co ważne, właściciele takich pojazdów nie otrzymają kary za brak wykupienia obowiązkowego ubezpieczenia OC. To spore ułatwienie w kierunku wszystkich fanów starej motoryzacji, którzy od wielu lat odkładali moment remontu i powrotu na publiczne drogi.

Będzie przejrzyściej, a statystyki w końcu będą rzetelne

Czy takie czystki w systemie są potrzebne? Oczywiście, że tak, a świadczy o tym przykład podany przez ministra cyfryzacji, Janusza Cieszyńskiego: “Aktualnie w CEP widnieje 99 580 Wartburgów, z których 93 198 nie ma badania technicznego, OC jest nieważne od 10 lat i zostało zarejestrowanych przed 14 marca 2005 roku”. W bazie CEP będą zatem aktywne jedynie te pojazdy, które faktycznie poruszają się po drogach publicznych, dzięki czemu przeprowadzane statystyki dotyczące pojazdów w Polsce w końcu będą rzetelne, ponieważ nie będą uwzględniały ponad 7 milionów tzw. “martwych dusz”. Cały proces jest dodatkowo bardzo przemyślany, gdyż właściciele pojazdów, które zostały usunięte nadal będą mieli możliwość ponownego zarejestrowania, dodatkowo unikając kar za brak wymaganego ubezpieczenia OC.

Wiktor Seredyński

Od małego oglądał się za motocyklami do tego stopnia, że kilkukrotnie nabił sobie guza na głowie na przydrożnej lampie. Fan dalekich podróży, garażowego majsterkowania, ale także wyścigowej jazdy na torze. Wszystkie rzeczy związane z motocyklami odbywają się oczywiście w akompaniamencie Dire Straits. Podróż i jazda jest celem, a motocykle sposobem na spełnione życie.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button