Aktualnie czytasz:
Tech3 po 20 latach kończy współprace z Yamahą. KTM od 2019?
1

Po 20 latach owocnej współpracy, prowadzony przez Hervé Poncharal’a zespół Tech3 rezygnuje ze współpracy z Yamahą. Od 2019 roku Tech3 będzie działać jako satelicki team dla innego producenta.

O zakończeniu współpracy Tech3 z Yamahą mówiono od jakiegoś czasu, choć nieoficjalnie i za kulisami. Dziś Hervé Poncharal potwierdził, że wraz z ostatnim wyścigiem sezonu 2018 kończy współpracę z Yamahą. To koniec 20 lat działania jako satelicki zespół japońskiej marki.

W nocie prasowej obydwie strony formalnie podziękowały sobie za współpracę i potwierdziły, że do końca sezonu zrobią wszystko by osiągnąć wspólnie jak najlepsze wyniki.

Co dalej z Tech3? Mówi się o dwóch opcjach: KTM lub Suzuki. Z dwóch pierwsza jest dużo bardziej realna, zwłaszcza biorąc pod uwagę budżet jaki zainwestowali Austriacy w program MotoGP. Zresztą, wszystko złożyłoby się w sensowną całość. Pit Beirer mówił, że KTM poważnie rozważą rozbudowę o zespół satelicki. Mówił także, że widziałby w swoich szeregach Johann’a Zarco.

 
Czytaj
REKLAMA

TRIUMPH DOBRY MOTOCYKL W DOBREJ CENIE

Wybierz swój fabrycznie nowy motocykl Triumph i kup go za okazyjnie niską cenę. Oferta ograniczona. Pozostały ostatnie sztuki z rocznika 2018!

Zarco teoretycznie mógłby wskoczyć na miejsce Rossiego do fabrycznego zespołu Yamahy, ale o tym czy miejsce takie się pojawi może nie być wiadomo jeszcze przez kilka miesięcy. Z drugiej strony, jeśli Tech3 wiązałoby się z KTM-em jego droga do fabrycznego zespołu byłaby otwarta.

Zwłaszcza, że Tech3 działając jako team satelicki dla KTM-a byłby kuźnią młodych talentów. Pewnie bardzo szybko wpadliby do niego Miguel Oliveira i Brad Binder. Wtedy Zarco reprezentowałby, z drugim zawodnikiem, zespół fabryczny.

W takiej sytuacji mogłoby zabraknąć w budżecie na zwerbowanie Marqueza. Tylko czy Marquez byłby potrzebny, biorąc pod uwagę szybki rozwój i Zarco i KTM-a?

Pojawia się jeszcze osobna kwestia zastąpienia Tech3 jako satelickiego zespołu Yamahy w MotoGP. Tutaj opcji także jest kilka, jednak najbardziej prawdopodobną jest pozostanie bez zespołu satelickiego do czasu rozwoju projektu VR46. Sygnowane Rossim zespoły ścigają się już w Moto3 i Moto2, będąc przedłużeniem VR46 Academy, i jest bardziej niż pewne, że team pojawi się także w najwyższej klasie. Pytanie tylko kiedy.

Oczywiście, powyższe to tylko moje gdybanie. Pewne jest za to, że Tech3 w przyszłym roku zmieni barwy, a to mocno zmieni układ sił w MotoGP.

Źródło: MotoGP.com, MotoMatters.com

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze