Motocyklowa amfibia, czyli jak Kawasaki ER-6F pokonuje przeszkody wodne

Deszczowe popołudnie, powrót ekspresówką z pracy na twojej Kawasaki ER-6F. Jedziesz spokojnie, starasz się zachować bezpieczny odstęp od samochodów, a tu nagle...

W czasie jazdy na motocyklu w czasie deszczu należy zachować szczególną ostrożność. Musisz z wyprzedzeniem przewidywać zachowanie innych kierowców, zakręty pokonywać spokojnie, bez większego złożenia, a dźwignię przedniego hamulca traktować bardzo delikatnie. Dużo rzeczy jesteś w stanie przewidzieć, ale na pewno nie będziesz spodziewać się tego, że kałuża na drodze ekspresowej sięgnie połowy wysokości twojego motocykla. Zobaczcie jak poradził sobie bohater tego video z tą niespodziewaną wodną przeszkodą.

A wy jak byście się zachowali w podobnej sytuacji?

Michał Brzozowski

Motocyklami jeżdżę od 2000 roku. Choć przez lata pojawiały się kolejne pasje i zainteresowania, to jednak jednoślady z silnikiem zawsze opierały się nowościom i w moim sercu do tej pory mają pierwszeństwo. Obecnie reprezentuję barwy Szybkiej Turystyki (CBR1100XX) na zmianę z Supermoto i Enduro (DRZ450E SM).

Inne publikacje na ten temat:

4 opinii

  1. Na pewno jechałbym wolniej i zwolnił wcześniej aby z takim rozpędem w kałużę nie wjeżdżać… Aż dziwne, że gość się nie wyłożył

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button