Aktualnie czytasz:
„Motocykliści z linką na szyi”: Pętla śmierci to najbardziej nonsensowny mit jaki słyszałem
4

Ile razy słyszeliście o motocyklistach, którzy celowo mają podczas jazdy owiniętą stalową linkę wokół szyi, której drugi koniec jest przywiązany do kierownicy? A ilu z Was zna takich ludzi, a nie tylko o nich słyszało? Dziś po raz kolejny miałem okazję wysłuchiwać tych bredni.

Dla jasności – wiele osób spoza społeczności motocyklowej uważa, że „większość” specjalnie jeździ z linką, aby w razie wypadku śmierć była szybka i bezbolesna. Brzmi drastycznie i przekonująco, prawda? Jednak moim zdaniem to bzdura wynikająca z niewiedzy postronnych obserwatorów oraz naiwności.

Po pierwsze – wielu motocyklistów faktycznie wyglada tak, jakby miało coś przyczepionego do szyi. Jednak to nie stal, a tak zwana „zrywka”, która w razie upadku motocykla odcina zapłon chroniąc otoczenie jak również sam motocykl przed jeszcze gorszymi zniszczeniami.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Plastikowe, albo materiałowe „zrywki” stosuje także wielu producentów odzieży. Np. niektóre kombinezony przeciwdeszczowe czy motokoce włoskich producentów posiada taki system, który w razie kłopotów pozwala wyswobodzić się z ubrania.

Niektórzy motocykliści także posiadają plastikowe spirale, których jeden koniec przytwierdzony jest do kluczyków a drugi od kieszeni spodni.

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Ludzie nie analizują i nie zastanawiają się nad tym co widzą. W rezultacie uruchamia się schemat identyczny jak przy plotce. Janusz widział na drodze faceta na motocyklu i coś mu wisiało na wysokości szyi. Powiedział Marianowi, że motocyklista był przywiązany do „motoru”. Marian z kolei przekazał Grażynie, że to znajomy znajomego co się chce zabić i dlatego ma linkę stalową na szyi. Co drugi tak ma!

Postronnym osobom mieszają się też fakty. Linka stalowa występuje także w roli „prewencyjnej” w lasach. Skoro była linka i ktoś się zabił i mówili o tym w wiadomościach to na pewno motocyklista popełnił samobójstwo, bo oni wszyscy mają pętle na szyi. Wariaci. Musicie wiedzieć, że 30% społeczeństwa nie rozumie tego słyszy. M.in. dlatego w reklamie telewizyjnej zawsze musi być dodatkowa wizualizacja, a w radiowej efekty dźwiękowe. Prawie połowa nie rozumie także tego co czyta –  tak twierdzi „Tygodnik Przegląd” w publikacji „Kraj wtórnych analfabetów”.

Oczywiście nie wykluczam, że na świecie są debile, którzy naprawdę jeżdżą z pętlą śmierci na szyi. Jednak tak samo na pewno są ludzie, którzy są skłonni odgryźć sobie rękę, wskoczyć w ogień, albo pod pociąg. Jednak to przypadki psychiatryczne – na tej podstawie nie można generalizować żadnej grupy społecznej.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
14%
Interesujące
64%
heh...
4%
Że co?
7%
Grrrr!
3%
Smutne
8%
  • Krzysiek
    8 marca 2017 at 17:48

    „Musicie wiedzieć, że 30% społeczeństwa nie rozumie tego słyszy”
    Usłyszałem brak „co” 🙂
    Pozdrawiam

  • Karlos
    8 marca 2017 at 19:03

    leszek młody jesteś i możesz nie wiedzieć pewnych rzeczy. wiele lat temu jak internet raczkował w polsce, pojawiały się filmiki z amerykańskimi ghostriderami, którzy śmigali z takimi linkami. tylko oni fruwali po 400km/h a nie jak u nas 150 i wielki mistrz dwóch kółek.

  • Robson
    23 listopada 2018 at 06:41

    Ni tak, dobrze napisane „Teoim zdaniem”. Na szczęście Teoje zdanie to żaden wyznacznik i jeśli nje wymarzyłeś nosa ze swojej wioski to mało wiesz o motocyklistach. Kierowcy wsk to jeszcze nie motocykliści.