Aktualnie czytasz:
Małe tablice rejestracyjne w Polsce. „Kto odpowie za ten bajzel?”
2

Małe tablice rejestracyjne w Polsce. „Kto odpowie za ten bajzel?”

autor: Przemysław Borkowski26 lipca 2018

Urzędnicy pracujący w Wydziałach Komunikacji nie byli poinformowali o wprowadzeniu nowych przepisów i nie posiadali tzw. „małych tablic”. Poseł Liroy-Marzec pyta: „Kto odpowie za ten bajzel?”.

Poseł klubu poselskiego Kukiz’15 złożył interpelacje na ręce ministra infrastruktury, pytając czy wszystkie Wydziały Komunikacji zostały poinformowane o zmianach w przepisach, posiadały małe tablice rejestracyjne i wydawały je kierowcom.

Doniesienia z niektórych wydziałów komunikacji sugerują, że urzędnicy nie byli gotowi na zmiany. Fizycznie „tablic” nie było, a niektórzy niespecjalnie wiedzieli czego oczekuje osoba próbująca taką tablicę zdobyć.

Poseł Liroy-Marzec w wypowiedzi dla Dziennik.pl sugerował pochopne wprowadzenie zmian w przepisach. Sytuacja zresztą zbliżona jest do aktualizacji systemu CEPiK.

 
Czytaj
REKLAMA

Wybierasz stylowe dwa koła czy mocarne trzy? Peugeot Django 125 i Metropolis 400 na prawo jazdy B!

Dzięki Peugeot możesz się wyróżnić. Wybierz Peugeot Django 125 lub trójkołowy skuter Metropolis 400. Do prowadzenia obu wystarcza jedynie prawo jazdy kategorii B.

Same „małe tablice” to tylko skrócona tablica standardowa, nieodpowiadająca np. rozmiarom amerykańskim czy japońskim. Co, w gruncie rzeczy, ogranicza ich użyteczność.

Jak czytamy na Youngtimer Warszaw: „Rozmiar amerykański to 12×6 cali, czyli 305×152 mm, japoński to 330×165 mm, a te mają 305×114 mm.” Oznacza to, że nowa, mała tablica jest o ok. 4 cm niższa od amerykańskich i nie pasuje do mocowań.

Nowe, małe tablice rejestracyjne nie pasują do mocowań

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
33%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
67%