Aktualnie czytasz:
Kupowanie ubrań motocyklowych na skuter i motocykl

Dwa tygodnie temu pisaliśmy na temat korzyści wynikających z posiadania odpowiedniego ubrania na skuter. O tym, że jest ono bardzo przydatne – nie trzeba nikogo przekonywać. Pojawia się jednak pytanie – jak kupować takie ubranie?

1. Co potrzebujemy?

Najpierw musimy się zastanowić, które elementy ubioru będą nam potrzebne. Podstawowymi na pewno są rękawice. Bowiem nawet kiedy jest ciepło, to właśnie dłonie w czasie jazdy marzną najbardziej. Poza tym – rękawice podnoszą nasze bezpieczeństwo. Dzięki nim pewniej trzymamy manetki i skuteczniej hamujemy. O tym, że bez rękawic jest ciężko wiedzą szczególnie kierowcy większych skuterów i motocykli, których gołymi rękami bardzo często po prostu prowadzić się nie da.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Drugim ważnym elementem jest kurtka. W czasie dłuższych podróży przez miasto można nieźle zmarznąć. Dlatego warto mieć na sobie nieprzewiewne ubranie. Co ważne – kurtka jest też bardzo dobrą ochroną w czasie upadku. Większość ubrań skuterowych jest wzmacniana specjalnymi wkładkami, które przynajmniej częściowo zabezpieczają w czasie kontaktu z ziemią.

Kwestią drugorzędną są spodnie i buty. Po pierwsze skutery nie rozwijają tak dużych prędkości byśmy potrzebowali specjalnej ochrony przed zimnym powietrzem. Po drugie – są one zabudowane, więc nawet w czasie deszczu buty zasadniczo są chronione przed wodą (no… może poza sytuacją gdy jadące obok nas auto wjedzie w kałużę).

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Kask kupić trzeba, bowiem wymagają tego przepisy.

2. Ile możemy na to wydać?

Ubranie na skuter to również bezpieczeństwo w razie najgorszego

Ubranie na skuter to również bezpieczeństwo w razie najgorszego

Tutaj nie ma uniwersalnej rady. Ceny są naprawdę przeróżne. Przekopując rynek możemy trafić zarówno na interesujące, jak i absurdalne oferty. Jednak zanim ustalimy limit finansowy na nasze zakupy, warto przejrzeć w internecie ceny elementów ubrania skuterowego, by przyjęta przez nas suma była realna. Niestety takie ubranie nie należy do najtańszych i często kosztem dorównuje samemu skuterowi. Nie oznacza to jednak, że koniecznie trzeba płacić ciężkie pieniądze za wszystko, co wkładamy na siebie. Gdzie szukać tanich ofert? O tym za chwilkę.

3. Jak to zmierzyć?

Kto choć raz kupował ubranie w sklepie doskonale wie, że rozmiary są tak różne jak różni są producenci. Jedna osoba może wejść zarówno w L jak i XL. To nie ułatwia kupowania kurtki czy spodni. Bo o ile z rękawicami czy nawet kaskiem nie będzie większego problemu, o tyle za duża kurtka czy za ciasne spodnie są nie do przejścia.

Dlatego przed zakupem warto udać się do sklepu lub na targi, tam zmierzyć to, co nas interesuje, a następnie…

4. Gdzie kupić?

… zamówić dany towar przez internet. Tyle tylko, że najpierw trzeba sprawdzić, czy to się opłaci. Oczywiście sklepy internetowe mają dużo niższe ceny, jednak kiedy dodamy do nich koszt wysyłki może okazać się, że cena sklepowa jest porównywalna. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest kupowanie rzeczy na targach skuterowych i motocyklowych. Można tam nie tylko przymierzyć ubranie, ale też trafić na wiele ciekawych promocji i wyprzedaży.

Sklepy internetowe są o tyle kłopotliwe, że nie możemy przymierzyć tego, co chcemy kupić. I zdarzają się też problemy ze zwrotem lub wymianą towaru. Dlatego warto też czasami zajrzeć na strony producentów – i tam zdarzają się ciekawe propozycje.

Testowane ciuchy Tucano Urbano wykazały się świetne jakościowo

Testowane ciuchy Tucano Urbano wykazały się świetne jakościowo

5. Markowe, czy niekoniecznie?

Tak jak wszędzie pojawia się pytanie o to, czy markowe znaczy lepsze? Na pewno znaczy droższe. Ale wystarczy spojrzeć na nasze testy, by przekonać się, że również niszowe lub mało znane produkty są godne uwagi. Za przykład niech wystarczy testowana przez nas kurtka Tucano Urbano. Wprawdzie jest to młoda marka na polskim rynku, jednak jak pokazują nasze testy – sprawuje się równie dobrze jak o wiele droższe produkty. Ponad trzy lata codziennej eksploatacji w żaden sposób nie pozbawiły tej kurtki jej funkcji zarówno ochronnych jak i reprezentacyjnych. Dlatego przed wyborem ubrania – warto też sprawdzić co już zostało przez nas przetestowane.

I to co najważniejsze – każda decyzja o zakupie ubrania na skuter musi być wielokrotnie przemyślana. Dobry wybór to pieniądze zainwestowane na wiele lat. Dlatego czasami warto wydać troszkę więcej, ale mieć wydatki z głowy na kilka kolejnych sezonów.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
50%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
50%
27 Komentarze
1 2 3
  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    23 marca 2013 at 21:20

    W tych rękawicach z Lidla przy -5 stopniach po 10 km nieźle grabieją dłonie… Przy wyższych temperaturach też potrafią czasem.

    Do szyby w kasku używam środka antyroszeniowego ze stacji Shell – 10 zł/250 ml (w Auchan 7 zł). Wiem, że drogo ale jest dobry i starczy psiukać co 2 dni dla dobrego efektu.

  • Zdjęcie profilowe marin09
    26 marca 2013 at 15:22

    Ja nie chciałem na siebie ubierać jakieś spodnie narciarskie albo kilka par innych dlatego kupiłem motokocyk.Rękawice z biedronki testowane w temperaturze ok +2 i sie sprawdziły a dziennie mam do pracy 60 km
    Kisiu a ten srodek z zewnątrz Psikasz? bo mi też od srodka ciągle parują i to tak ze nic nie widać.

  • Zdjęcie profilowe dychul
    26 marca 2013 at 18:27

    Zauważyłem, że można kupić z drugiej ręki na portalach aukcyjnych. Wystarczy poszukać.

  • Zdjęcie profilowe pawlikowski
    27 marca 2013 at 23:33

    A czy koleżeństwo nie uważa że dużo lepszym i z tego co widzę niewiele droższym rozwiązaniem jest motokoc? Sam używam i nie muszę się opatulać aż trudno się ruszyć. Moim zdaniem lepsze to niż grube ciuchy w których pod światłami się pocisz a w czasie jazdy stygniesz i marzniesz. Ale to moje zdanie. A dodam że do kompletu używam motołapki i problem grubych rękawic mam z głowy… Oczywiście mówię o temperaturach powyżej 5-10 stopni. Na mróz to i tak nic nie pomoże i jazda to męczarnia.
    Pozdrawiam

  • Zdjęcie profilowe marin09
    28 marca 2013 at 19:04

    Motokoc to chyba najlepsze wyjście.Ja używam gdy temperatura w okolicach 0 i przyznam że spokojnie da się jeździć….

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    28 marca 2013 at 20:50

    Marin, od wewnątrz psiukam. Tak co dwa dni, a nieraz codziennie. I daje radę.

    U mnie motokoc odpada ponieważ na podłodze mam torbę z listami i muszę mieć do niej ciągły dostęp.

  • Zdjęcie profilowe pawlikowski
    30 marca 2013 at 11:33

    Jakby co to pod jakimś artykułem o motokocach jest mój wpis dotyczący polskich motokocy po 125zł. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to proszę sobie poszukać. Nie powtórzę go tu bo nawiedzeni tropiciele opiprzają mnie że odświeżam stare wątki i kopiuję swoje posty bo nie chce mi się pisać od nowa.
    Pozdrawiam i byle do wiosny…