Kultowe motocykle PRL: WSK M21 W-2 Dudek. Amerykański sen, polskie wykonanie

WSK M21 W-2 Dudek: polski chopper niekoniecznie chciany przez wszystkich

W skrócie
  • WSK 175 Dudek stylistycznie nawiązywała do motocykli klasy chopper. W latach 60-tych ogromną popularność zdobył film "Easy Rider" - obraz rozkręcił modę na choppery na całym świecie.
  • Motocykl WSK 175 M21W2 Dudek produkowany był przez Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku przez zaledwie trzy lata. Produkcję rozpoczęto w roku 1975, a zakończono w 1977.
  • W ramie motocykla znajdował się dwusuwowy silnik o pojemności 175 cm3. Jednostka posiadała czterostopniową skrzynię biegów oraz 12-voltową instalację elektryczną.
  • Więcej niesamowitych historii motocyklowych znajdziesz na naszej stronie głównej, jednoslad.pl!

Chociaż WSK M21 W-2 Dudek nie jest najbardziej znanym polskim motocyklem, to zdecydowanie jest najbardziej ekstrawaganckim sprzętem produkowanym w latach PRL. Dzisiaj to niezwykle rzadki, często poszukiwany i ceniony motocykl dwusuwowy. Jaki tak naprawę był Dudek?

Jestem prawie pewien, że wśród czytających ten artykuł znajdą się osoby, które nigdy nie widziały jadącego, tak po prostu, Dudka. Owszem na zlotach czy imprezach motoryzacyjnych nie jest jakoś szczególnie dostrzec ten sprzęt, jednak to tak naprawdę się nie liczy i w żaden sposób nie definiuje unikatowości modelu.

WSK M21 W-2 Dudek. Prawdziwy easy rider nigdy by na nią nie wsiadł?

Dzisiaj ciężko powiedzieć, co tak naprawdę wpłynęło na konstruktorów, że zaprojektowali motocykl, który był całkowitym pomieszaniem z poplątaniem. Możemy tylko się domyślać. Zapewne ogromny wpływ na jego powstanie miała moda, która wybuchła po olbrzymim sukcesie filmu Easy Rider z roku 1969 oraz fakcie, że po jego obejrzeniu nasi rodacy na potęgę cieli dostępne motocykle i budowali  na ich bazie wydumki, które choć trochę miały przypominać wymarzone, zachodnie choppery.

WSK M21 W-2 DUDEK

REKLAMA

SCORPION EXO 520 AIR

Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

Zresztą ta moda nie zakończyła się w latach 70-tych i nie możemy powiedzieć, że wraz z zakończeniem produkcji "polskich chopperów" zakończyła się moda na motocykle tego typu. Przecież poczciwe Junaki zarzynaliśmy, cięliśmy i przerabialiśmy jeszcze w latach 90-tych. Ta masowa egzekucja (lub jak kto woli customizacja) sprawiła, że cała masa wydumek trafiła na złom, a dzisiaj za Junaka musimy zapłacić patologicznie wysoką sumę pieniędzy, ale to temat na odrębny artykuł.

Dudek nie był numerem jeden

Fakty pozostają takie: motocykli WSK M21 W-2 Dudek raczej nikt nie ciął. Fabrycznie, pocięta była wystarczająco. Zresztą ciężko sobie wyobrazić żeby gniewni cięli i jeździli chopperową 175-tką, skoro  na rynku znajdowały się wojskowe wersje najróżniejszych motocykli tj. Harley-Davidson WLA, BMW (najróżniejsze modele), sprzęty radzieckie czy szczątkowo motocykle z Wielkiej Brytanii.

WSK M21 W-2 DUDEK

Problem był bardziej złożony i miał swoje późniejsze odzwierciedlenie w biznesie: o ile świdniccy konstruktorzy wyprodukowali bardzo ciekawy motocykl, to zdecydowanie częściej na wyprawy do sklepu po bułki, na pole, do roboty czy przewozu mleka do mleczarni wybierana była podstawowa wersja motocykla. Była tańsza, łatwiej dostępna i tak naprawdę fajniejsza w codziennej eksploatacji - chociaż to akurat było mocno uzależnione od osobistych preferencji kierowcy. Finalnie Dudek nie zdobył nigdy jakiejś szczególnej pozycji. Niech świadectwem tego będzie fakt, że jego produkcję chociaż rozpoczęto w roku 1975 to zakończono już w roku 1977.

Tak czy inaczej motocykle to coś więcej niż walory użytkowe, dlatego posiadanie Dudka w latach 70-tych było niezłym szpanem.

Kultowy polski motocykl: WSK M21 W-2 DUDEK. Styl? Jaki styl!

Ja wiem, że dzisiaj stukacie się w głowy, bo każdy z nas dałby się pokroić za taką WSKę, ale czasy były inne. Inne było również postrzeganie tego motocykla. Śmiem posunąć się do teorii, że Dudek przez rodzimych easy riderów traktowany był tak, jak dzisiaj traktujemy chińskie podróbki motocykli sportowych. Nie miał większego poważania wśród zatwardziałych motocyklistów i ciężko się temu dziwić.

Obejrzyj również:

Co ciekawe, nawet dzisiaj, bo blisko 50-latach od rozpoczęcia produkcji ten sprzęt nie wpisuje się w kanon żadnego stylu motocyklowego, ale to chyba dobrze. Ta dziwaczność sprawia, że jego wartość jest nieprawdopodobnie wysoka. Oczywiście to nadmuchana bańka spekulacyjna, ale jednak. Nie powstała w ciągu paru lat. Rośnie już od dawna.

Wszystko ma swoje uzasadnienie. Nawet wygląd Dudka

To stylistyczne poplątanie z pomieszaniem nie powstało w wyniku nieudolności naszych konstruktorów. Tak naprawdę Dudek był przemyślaną konstrukcją, której styl został, jak to w naszej historii bywa niemal zawsze, wymuszony możliwościami produkcyjnymi oraz gospodarczymi. Problemy z materiałami i dostawami sprawiały, że korzystaliśmy z tego co jest i jak było to zwyczajnie się cieszyliśmy. Dlatego opracowanie kolejnego modelu było oparte o wykorzystywanie tego, co już było zaprojektowane oraz wyprodukowane i tego do czego mieliśmy przede wszystkim dostęp. To też sprawia, że od wielu lat toczą się ostre boje między właścicielami polskich motocykli o ich oryginalność. Fakty są takie, że te same modele, z tych samych lat produkcji potrafią się między sobą różnić ze względu na brak dostępności jednej części a dostępność innej, którą można było po prostu na etapie produkcji zamienić.


Nazwijcie mnie wioskowym riderem, ale Dudek 175 podobał mi się zawsze, a dzisiaj ten kultowy motocykl stał się po prostu coraz mniej dostępnym obiektem marzeń. To co sprawia, że tak bardzo mi się podoba, uwielbiam jego inność, dziwność i swoistą pokraczność.

Polski chopper: WSK M21 W2 Dudek. Historia

Mało kto dzisiaj pamięta, że w trakcie całej historii wyprodukowano blisko 2 miliony motocykli z logiem WSK na zbiorniku. Dla porównania za naszą zachodnią granicą wyprodukowano 5 milionów jednośladów Simson, a sama marka dzisiaj uznawana jest za jeden z najbardziej popularnych i rozpoznawalnych brandów tamtych lat. Tak czy inaczej w roku 62 zakład w Świdniku miał na koncie 250 000 wyprodukowanych motocykli i cieszyły się rosnącą popularnością. Motocykle darzone były uznaniem nie tylko w naszych kraju: eksportowano je do krajów bliskiego wschodu, a nawet do Kambodży. WSK była potentatem na skalę światową - to właśnie zgubiło rodzimego producenta. Brak konkurencji oraz nadciągający powiew zmian obróciły wszystko do góry nogami.

Przeczytaj również:

Simson S51 Enduro: najbardziej terenowy motorower PRL. Też o nim marzyłeś?

Coraz mocniej na światowych rynkach rozpychali się producenci z Japonii i nie tylko. Jak możecie się domyślać nasze motocykle nie mogły konkurować z czterocylindrowymi maszynami z kraju kwitnącej wiśni. Na rozszerzenie sprzedaży i wejście na nowe rynki nie mogło być już mowy. Na nieszczęście na naszym rynku WSK sprzedawała się znakomicie, nikt nie czuł presji rozwoju. Kroki związane z wprowadzeniem do sprzedaży nowych motocykli z silnikami o pojemności 175 cm3 były wykonane zdecydowanie zbyt późno. Owszem producent istniał jeszcze wiele lat, ale był to raczej powolny upadek glinianego kolosa.

Obejrzyj również:

W roku 1969 zapadła decyzja na mocy, której rozpoczęto prace nad nowym motocyklem. Kluczem do sukcesu miała być nowa rama (oznaczenie M21), która miała być bazą zarówno dla motocykli 125 i z paroma zmianami dla 175-tki - do użycia w motocyklu 175 brakowało jej zaledwie kilku wsporników. Główną różnicą w stosunku do poprzedniej wersji była poprawiona sztywność, chociaż do doskonałości brakowało jej nadal naprawdę sporo.

Czas na motocykl WSK 175!

Pierwsze jeżdżące prototypy światło dzienne ujrzały jeszcze w roku 1970. Jednak prawdziwym zwrotem akcji było pochwalenie się nowym motocyklem na targach motoryzacyjnych w Kolonii. Dopiero rok później pokazano sprzęt na naszym podwórku, motocyklem pochwalono się na targach Poznańskich w 1971 roku.

Sprzęt otrzymał nową ramę i przede wszystkim silnik o pojemności 175 cm3 o oznaczeniu W-2B Wiatr. Jak większość z Was doskonale się orientuje za stworzenie tej jednostki napędowej odpowiadał Ś.P. inżynier Wiesław Wiatrak, który projekt silnika stworzył we współpracy z Politechniką Krakowską.

To co najważniejsze obok pojemności i skrzyni biegów, to fakt, że nowa WSK otrzymała instalację 12V oraz zapłon bateryjny. Jeszcze ciekawsze było to, że 175-tka posiadała dwa akumulatory 6V połączone szeregowo. Powód? Innych akumulatorów motocyklowych w Polsce nie można było dostać.

Silnik Inżyniera Wiatraka. Skok rozwojowy?

Finalnie w ramie WSK 175 Dudek znajdował się 1-cylindrowy, dwusuwowy silnik chłodzony powietrzem(typ 059-3) o pojemności 174 cm3. Jednostka generowała 15 KM przy 6600 obr./min i aż 17.3 Nm przy 5800 obr./min. Były to wartości naprawdę dobre. Piec zbierał świetne opinie zarówno na polskim jak i zagranicznych rynkach. Nareszcie produkowaliśmy lekki motocykl wyposażony w 4-stopniową skrzynie biegów.

WSK 175 Dudek
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5a/Muzeum_techniki_sn_%2810%29.jpg

Motocykl był dynamiczny, i pozwalał na utrzymywanie zdecydowanie wyższych prędkości przelotowych niż klasyczna WSK. Oczywiście miał swoje wady, jednak najczęściej wynikały one ze złej eksploatacji oraz słabej jakości serwisu lub problemu z dostępnością części (np. akumulatorów).

Klasycznym elementem dla Dudka było wyposażenie go w rozkładane siedzenie. Tak naprawdę to był fajny patent. Nie dość, że można było się oprzeć w trakcie jazdy solo (o wygodzie takiej jazdy można polemizować), to tylna część tworzyła fajny bagażnik. Motocykl posiadał wysoką kierownicę oraz poprzeczkę i wydech enduro (!). To co jednak równie mocno zwracało na siebie uwagę to fabrycznie zamontowane kierunkowskazy - całość mogła budzić zachwyt i szacunek.

Warto zaznaczyć, że na rynku pojawiła się mniejsza wersja tego WSK 125 Bąk.

Przeczytaj również:

WSK 175 Kobuz: trochę jej brakowało... Wady i zalety kultowego polskiego motocykla

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button