Aktualnie czytasz:
Czas się pożegnać na Triumph Bonneville T120 #85 Szybcy i Wolni
0

Triumph Bonneville T120 jest maszyną godną pożegnania się z Hiszpanią. Przeczucie mnie nie myliło – dopiero po jeździe próbnej da się w pełni poznać tę niepozorną maszynę. Dlaczego? Bo stylistycznie T120 nie zachwyca, przynajmniej mnie. Jednak już po kilku kilometrach stwierdzam, że to jest ten sprzęt, który najprzyjemniej wspominam po powrocie do Polski.

Komfort jazdy jest uderzający. Przy tym ten motocykl nie ma tendencji do pływania, nawet podczas bardzo dynamicznej jazdy. A jest tutaj czym jeździć. Dwucylindrowy silnik 1200 to aż 105 Nm i „tylko” 80 koni. W rezultacie Triumph Bonneville T120 idzie z każdego biegu, jakby pod bakiem była zamontowana turbina. Efekt ten poprawia także (jak na tę pojemność) niska masa własna – 224 kg.

Triumph Bonneville T120 to przede wszystkim przyjemność z jazdy. Siedząc za kierownicą mam wrażenie, że mógłbym tym motocyklem bez zmęczenia pokonać 3000 km. To jakby przesiadka do średniej wielkości, niemieckiej limuzyny z której nie chce się wysiadać, a każda trasa wydaje się być zbyt krótka.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Fajne jest to, że T120 można  wyposażyć w liczne akcesoria. Wręcz nie wyobrażam sobie tej maszyny bez tych skórzanych sakw. Do tego idealnie komponują się one z wykończeniem tej miękkiej i wygodnej kanapy na której można siedzieć godzinami. Wiem, że duży wpływ na komfort mają także duże koła, wysoki profil opon oraz zawieszenie. Całości dopełniają świetne hamulce Nissin i podwójna tarcza na przodzie.

Doceniłem także liczne detale. Takie jak choćby światła LED czy wysokiej jakości tworzywa z których zbudowano elementy sterujące tą maszyną.

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Spędziłem tutaj kilka zajebistych dni i poznałem kilkanaście różnych motocykli. Jednak moim numerem jeden pozostaje Triumph T120. Będzie mi brakować tego miejsca i tego motocykla. Jednak wierzę, że jeszcze kiedyś tutaj wrócę. Razem z Wami.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
100%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%