
Nad Wisłą przepisy są co rusz zaostrzane, aby przede wszystkim na drogach było bezpieczniej, ale dodatkowo także po to, aby skutecznie zniechęcić – i karać – piratów drogowych. Chociaż wśród motocyklistów coraz rzadziej spotyka się skutecznie ukryte numery rejestracyjne za pomocą naklejek, celowego zagięcia czy specjalnych mechanizmów, to warto pamiętać, że grozi za to wysoki mandat karny. Pewien motocyklista z Podkarpacia zapłacił karę w wysokości 3 tys. zł.
Jeszcze kilka lat temu bardzo popularnym zabiegiem wśród motocyklistów było ukrywanie numerów tablic rejestracyjnych na różne sposoby. Rzekomo miało to chronić przed zidentyfikowaniem za popełnione wykroczenia w ruchu drogowym i owszem – być może dekadę temu naklejenie naklejki, zdjęcie tablicy czy zamontowanie chowanego uchwytu faktycznie mogło w tym pomóc. Dziś jest to zdecydowanie trudniejsze. Jest to efekt nie tylko znacznie bardziej zaawansowanych urządzeń kontrolujących kierowców na drogach, ale przede wszystkim systematycznej zmiany przepisów, które zaostrzają się w takim kierunku, aby maksymalnie uprzykrzyć życie piratom drogowym – w tym również niestety niektórym motocyklistom.
Dziś znacznie rzadziej na polskich drogach spotkamy jednoślady, które w jakikolwiek sposób mają zmodyfikowane tablice rejestracyjne tak, aby był problem z ich odczytaniem. Nie oznacza to jednak, że takich przypadków nadal nie brakuje, bo sezon dopiero się rozpoczął, a pewien fan jednośladu z Podkarpacia już zdążył zaskoczyć funkcjonariuszy policji nietuzinkowym sposobem montażu tablicy. Niestety jego kreatywności nie podzielali policjanci, którzy ukarali go grzywną w wysokości 3000 zł.
Najważniejsze informacje:
- Miał specjalny uchwyt do tablicy rejestracyjnej. Dostał mandat 3000 zł.
- Czasy ukrywania tablic rejestracyjnych już dawno minęły, ale nie dla wszystkich. 37-letni motocyklista z Podkarpacia przekonał się, jak drakoński jest fotoradar za takie wykroczenie.
- Policjanci przypominają, aby nie modyfikować tablic rejestracyjnych w żaden sposób.
Koniec z bezkarnością motocyklistów wobec fotoradarów?
Źle zamontowana tablica rejestracyjna w motocyklu. Policjanci nałożyli mandat w wysokości 3000 zł
Policjanci z Podkarpacia zatrzymali do kontroli motocyklistę jadącego Hondą CBR. Samym powodem zatrzymania była tablica rejestracyjna zamontowana w taki sposób, że niemożliwe było odczytanie ciągu liter oraz cyfr. Chociaż na pierwszy rzut oka wyglądało to co najmniej podejrzanie, to dopiero bliższa kontrola potwierdziła, że mężczyzna posiadał zamontowaną elektrycznie sterowaną obrotową ramkę tablicy rejestracyjnej. Dotychczas na drogach można było spotkać raczej rozwiązania, które po prostu chowały tablicę pod tylną częścią motocykla. Bardzo często motocykliści celowo zaginają ją również pod dużym kątem, aby fotoradary nie mogły poradzić sobie z odczytaniem, lub naklejają różnego rodzaju naklejki czy elementy maskujące.
Ten sposób to jednak coś zupełnie nowego, bo tablica obracała się o 180°. Dzięki temu podczas normalnej jazdy – zgodnie z przepisami – numery były doskonale widoczne, a tablica znajdowała się w pozycji określonej przez ustawodawcę. Natomiast za pomocą jednego przycisku rejestracja obracała się i pozostali uczestnicy ruchu, a także urządzenia wchodzące w skład systemu CANARD czy policjanci, widzieli jedynie tylną część tablicy rejestracyjnej. Funkcjonariusze nie zastosowali taryfy ulgowej i ukarali 37-letniego motocyklistę najwyższym możliwym mandatem karnym w wysokości 3000 zł.
Zakrywanie tablic rejestracyjnych grozi mandatem. Ile zapłacisz w 2026 roku?
Bez względu na to, w jaki sposób zakryjecie swoją tablicę rejestracyjną w jednośladzie, aby odczytanie numerów, a tym samym zidentyfikowanie sprawcy było utrudnione lub niemożliwe, narażacie się na mandat karny. W myśl systematycznie nowelizowanych przepisów w Polsce trzeba być świadomym, że kary te są coraz wyższe, aby skutecznie odstraszać przed takim działaniem. Nie tylko tablice muszą być zamontowane w odpowiednim miejscu, ale muszą także spełniać szereg wymogów określonych przez ustawodawcę – między innymi dotyczących wielkości, czcionki czy odpowiedniej homologacji potwierdzającej, że tablica spełnia wymagania dopuszczenia do ruchu.
Przepisy jasno stanowią, że niedopuszczalne jest posiadanie w pojeździe tablic, które są uszkodzone, porysowane, wyblaknięte w sposób utrudniający odczyt. Nie wolno także stosować jakichkolwiek gadżetów, uchwytów i rozwiązań, które zmieniałyby położenie tablic rejestracyjnych. Nie można ich również zakrywać – i dotyczy to nie tylko specjalistycznych urządzeń, ale także naklejek, folii, ozdobnych ramek czy innych dodatków. Każda ingerencja w odczytanie ciągu liter oraz cyfr zakończy się mandatem karnym.

Za zakrywanie tablic, w tym także częściowe – odnoszące się chociażby do jednej litery czy cyfry – grozi mandat w wysokości 500 zł oraz osiem punktów karnych. Taka sama kara grozi również za montaż różnych elementów, które ograniczają czytelność, a także za jazdę z tablicami, które ze względu na kiepski stan techniczny uniemożliwiają odczyt z odpowiedniej odległości – zarówno przez policjantów, jak i systemy wchodzące w skład CANARD.
Zdecydowanie wyższa kara grozi tym kierującym, którzy dopuszczą się tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat. Wówczas minimalna kara zostanie podwojona do 1000 zł, a w poważnych przypadkach sprawa może trafić do sądu, gdzie grzywna może wynieść nawet 3000 zł.Co więcej, za jakiekolwiek działania związane z tablicą rejestracyjną funkcjonariusze mogą zatrzymać dowód rejestracyjny. Dalsza jazda zostanie zakazana, a pojazd może zostać usunięty na koszt właściciela. W przypadku szkody ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania lub zastosować regres – czyli wypłacić świadczenie poszkodowanemu, ale następnie zażądać jego zwrotu od sprawcy.
Ile kosztują indywidualne tablice rejestracyjne do motocykla w 2026 roku?
Znacznie lepszym sposobem na wyróżnienie się na drodze jest zastosowanie indywidualnych tablic rejestracyjnych, zamiast prób ukrywania ich na różne sposoby.
Indywidualna tablica rejestracyjna składa się z:
-
wyróżnika województwa – pierwszy znak to litera oznaczająca województwo, w którym pojazd został zarejestrowany, drugi znak to liczba kontrolna będąca cyfrą od 0 do 9,
-
wyróżnika indywidualnego – składa się z 3 do 5 znaków i może zawierać litery: A, B, C, D, E, F, G, H, I, J, K, L, M, N, O, P, R, S, T, U, V, W, X, Y, Z, przy czym nie więcej niż dwa ostatnie znaki mogą być cyframi.
Aby ubiegać się o indywidualne tablice rejestracyjne, należy złożyć wniosek do wydziału komunikacji urzędu miasta, gminy, starostwa powiatowego lub urzędu dzielnicy – w przypadku mieszkańców Warszawy. Następnie niezbędne jest uiszczenie opłaty, która w przypadku wydania tablicy indywidualnej wynosi 500 zł. Opłatę należy uiścić najpóźniej w dniu składania dokumentów – w kasie urzędu, przelewem na konto bankowe lub przekazem pocztowym. Dopiero po akceptacji rusza proces tworzenia tablic, a średni czas oczekiwania wynosi około 3 tygodni. Warto wiedzieć, że w tym okresie można poruszać się pojazdem, ponieważ kierowca otrzyma tymczasowe tablice rejestracyjne.
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





