Aktualnie czytasz:
Yamaha T Max: Jeszcze w tym tygodniu
9

Absolutnie wyjątkowy sprzęt, absolutnie prestiżowy skuter. W tym tygodniu zagościła w Skuterowo.com maszyna warta niemal 50 000 zł. Ciekawi rezultatów naszego testu?

Yamaha T Max to skuter nieprzeciętny. Świetne wykonanie i wykończenie. Do tego zapierające dech w piersiach osiągi, no i ten design.

Wideo test tego rollera zobaczysz jeszcze w tym tygodniu. Wyłącznie w Skuterowo.com

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj trójkołowy CAN-AM Ryker 900 na prawo jazdy B

Wrażenia z jazdy, których nie da się porównać z czymkolwiek na czym do tej pory jeździłeś. 77 KM, skrzynia CVT, ABS i kontrola trakcji w standardzie. Odkryj trójkołowy Can-Am Ryker Rally Edition.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe MarSen
    31 sierpnia 2012 at 11:22

    50 tys. za skuter? Nigdy… Wolałbym kupić sobie nowy samochód (jakbym był dorosły :D) No, ale zobaczymy co powie nam test. Ta cena jednak powinna wnieść coś ciekawego.

  • Zdjęcie profilowe SingSing74
    31 sierpnia 2012 at 14:27

    Cena nie jest niska ale ale skalkulowana na tą prawdziwą Europę, a nie polski zaścianek. W Niemczech kasjerka z Lidla kupi go sobie po roku, w Polsce ta sama kasjerka potrzebuje na to co najmniej 4 lat.
    Dlatego na zachodzie na takich skuterach się jeździ, a w Polsce tylko ogląda testy (nie biorę pod uwagę zajeżdżonych, sprowadzonych rozbitków).

  • Zdjęcie profilowe roomcajz
    31 sierpnia 2012 at 16:41

    cóż, skuter z górnej półki, adresowany do tych co auto (i inne bardziej podstawowe środki) już mają. nie jest to niskobudżetowa oferta alternatywna dla rutera z hipermarketu. z drugiej strony za tę cenę można mieć nówkę hayabusę

  • Zdjęcie profilowe madi
    1 września 2012 at 10:16

    z drugiej strony za tę cenę można mieć nówkę hayabusę – dokładnie i ja bym się między tymi dwoma nie wahał – na rzecz Zuzi oczywiście. Choć za taką kasę to chyba bym kupił dobre używane auto, dobry używany motocykl, motorower, telewizor i komputer.

  • Zdjęcie profilowe HugoBoss
    1 września 2012 at 14:34

    Ja jakbym miał tyle do wydania to kupiłbym nowy maxi skuter BMW z bajerami 🙂

  • Zdjęcie profilowe Whistler
    2 września 2012 at 00:29

    No niestety, ceny są dobrane pod odbiorcę :> Prawdziwymi artystami w „wyciskaniu” klienta są ASO. Zwłaszcza te samochodowe.

  • Zdjęcie profilowe Lenkar
    24 września 2012 at 16:31

    dla mnie dobrze, że są takie ceny starszego T Max i T max 530, bo nie każdy będzie je kupował – trafi do konkretnych ludzi o konkretnych potrzebach

  • Zdjęcie profilowe killme
    28 września 2012 at 20:52

    No, filmik filmikiem. Myślę, że w realu lepiej sobie daje radę w trasie. Jak myślicie?

  • Zdjęcie profilowe kymckoxciting500
    29 września 2012 at 09:54

    witajcie,faktycznie cena jest porazajaca,jak na warunki polskie,faktem jest tez ze za te pieniedze kupuje sie suze GSX1000R wlasciwie nowa lub Hayabuse to sprzety z najwyzszej polki,sam mam skuter 500-tke ale takie pieniadze to stanowczo za duzo,nawet gdybym mial ich bardzo duzo,to jest chora cena,ale coz zapewne znajda sie tacy co kupia ale w Polsce Yamaha nie zrobi interesu.pozdrawiam.