125 ccm
Aktualnie czytasz:
Nowe prawo o 125 ccm na kat. B od niedzieli: Komentarz marki Junak

Od niedzieli 24.08.2014 obowiązywać będzie znowelizowana ustawa o kierujących pojazdami na mocy której posiadacze prawa jazdy kat. B będą mogli poruszać się motocyklami 125 ccm bez konieczności zdobywania dodatkowych uprawnień.

Każdy miłośnik jednośladów wie, że data 24.08.2014 jest przełomowa. W niedzielę wchodzą w życie nowe przepisy na mocy których każdy posiadacz prawa jazdy B od minimum 3 lat będzie mógł w pełni legalnie, bez dodatkowych egzaminów jeździć motocyklem o poj. 125 ccm.

To wielkie ułatwienie dla tych wszystkich, których 50 ccm było zdecydowanie za skromne do pewnego podróżowania po mieście i poza nim, jak również dla posiadaczy samochodów, którzy chcą ograniczyć czas dojazdu do np. pracy. To także spory impuls dla całej naszej branży, z czego należy się ogromnie cieszyć.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.

Jednak w przeddzień istnej rewolucji na drogach nie możemy zapominać o najważniejszym. O głowie. Uprawienia jakie nadali nam ustawodawcy są ogromnym kredytem zaufania względem nas wszystkich,- mówi Karol Kopytek, Zastępca Kierownika Sprzedaży marki Junak.

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

Jesteśmy spokojni w stosunku do tych, którzy wcześniej doświadczenie zdobywali prowadząc motorower. Z pewnością mały jednoślad dał im solidne podstawy nie tylko z zakresu obsługi pojazdu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Obawy kierujemy w stosunku do tych, dla których motocykl 125 będzie tym pierwszym. Tutaj moc i prędkości są duże, zwłaszcza względem braku doświadczenia.

W tym przypadku istotna jest pokora. Zarówno względem sprzętu jak i względem własnych umiejętności. Dlatego tak ważne jest przygotowanie – szczególnie to praktyczne. Gdy ktoś mnie pyta jak się za to zabrać odpowiadam wprost – kup 2 – 3 godziny w ośrodku nauki jazdy (to nie jest spory wydatek), albo spróbuj samodzielnie gdzieś z dala od dróg publicznych. Najgorszym rozwiązaniem jest pójście „na żywioł”. Utrata panowania nad 125 ccm w mieście zawsze kończy się źle – zarówno dla motocykla, jak i dla nas samych czy osób postronnych. Nie warto tak ryzykować dla kilku chwil poczucia wolności. – dodaje.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
10 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe
    22 sierpnia 2014 at 11:07

    Wyrwałeś trochę z kontekstu

    Gdyby szkolenia gwarantowały, że nigdy nie utracimy panowania nad sprzętem to byłaby to prawda, przy czym występowanie wszystkich naraz konsekwencji takiego stanu określiłbym nie \”zawsze\”, ale \” często\”. Niestety w praktyce doświadczeni motocykliści też czasem nie opanują maszyny i ich wyszkolenie nie zawsze na coś się przydaje.

    Jestem zwolennikiem szkoleń, ale drażnią mnie \”czarne wizje\” przewidziane dla tych którzy ich nie przejdą , albo pisanie że kilka godzin załatwi sprawę.

    Kilkugodzinne szkolenia mogą załatwić co najwyżej nabycie podstawowych umiejetności w prowadzeniu motocykla, obsłudze skrzyni biegów, używaniu hamulców co tylko pośrednio mityguje ryzyko wywrotki, szlifa itd..

  • Zdjęcie profilowe strycht
    22 sierpnia 2014 at 12:18

    „Utrata panowania nad 125 ccm w mieście zawsze kończy się źle – zarówno dla motocykla, jak i dla nas samych czy osób postronnych. Nie warto tak ryzykować dla kilku chwil poczucia wolności.”
    Święta prawda.

  • Zdjęcie profilowe Evert
    22 sierpnia 2014 at 15:33

    „Uprawienia jakie nadali nam ustawodawcy są ogromnym kredytem zaufania względem nas wszystkich”

    Zgadza się i trzeba brać pod uwagę to, że jak to zaufanie będzie mocno naruszone, to przepis z pewnością się zmieni. Co prawda prawo wstecz nie działa i kto nabył uprawnienia, ten je zachowa, ale przyszli zdający na kat. B i chcący korzystać z tych dobrodziejstw po 3 latach nie mieliby już wtedy tak dobrze.
    Patrząc na przykłady innych krajów europejskich, możliwe są 3 scenariusze:
    – pozostanie jak jest;
    – wprowadzą szkolenie jak zrobili to np. Francuzi, gdy była zbyt duża liczba wypadków na 125-tkach;
    – uprawnienie zostanie cofnięte, jak w Niemczech czy Luksemburgu w 1980 r.

  • Zdjęcie profilowe hyena
    22 sierpnia 2014 at 18:44

    Utrata panowania nad czym kolwiek zazwyczaj kończy się żle. Bo jeżeli nad czymś nie panujesz to nie możesz tego kontrolować. Co czytam na temat 125 i B to odrazu katastroficzne wizje. Ze trupy, kerw i miazga. Ogólnie można by było to nazwać paniką zbiorową lub histerią. Bądzmy dobrej myśli. Czy Polak jest gorszy od innych ?? Czy jest głupszy ?? Uważam że wręcz przeciwnie. Zazwyczj jesteśmy tylko biedniejsi.

  • Zdjęcie profilowe
    22 sierpnia 2014 at 18:33

    Najgorsze w tym jest to, że jak wzrośnie liczba użytkowników jednośladów, to ilość wypadków też statystycznie wzrośnie, choć zapewne stosunek tychże do ilości jeżdżacych będzie stały.

    Przewiduję, że każdy wypadek w którym brał udział kierownik 125-tki będzie teraz pokazywany jako dowód przeciwko ustawie i nikt nie będzie przypominał opinii publicznej, że ilość jeżdżących wzrosła.

  • Zdjęcie profilowe H2O
    22 sierpnia 2014 at 18:59

    Mistrzu, ale co ty masz z tymi wszystkimi statystykami? Studiowałeś może statystykę i teraz roboty dla ciebie nie ma?
    *
    I co to jest ta statystyka? Ja mam ją daleko gdzieś, bo zwykłem myśleć za siebie i za tych wszystkich innych również. I nadal żyję w pełnym zdrowiu, chociaż mam już dwa chinole. Ot, jestem ewenement środowiskowy. 😛

  • Zdjęcie profilowe eadem
    22 sierpnia 2014 at 20:32

    Wielkie mi halo… Analogicznie już od 10 lat można w Polsce posiadać bez zezwolenia broń palną czarnoprochową rozdzielnego ładowania wytworzoną przed rokiem 1850 lub replikę tej broni (od 2011r. nowelizacja rozszerzyła do 1885r). Jakoś nie przyczyniło się to do strzelanin na ulicach i napadów z bronią czarnoprochową. Takie \”ustępstwa\” są zjawiskiem normalnym na świecie. Po prostu nie można non stop trzymać smyczy na gardle jeśli szkodliwość społeczna jest znikoma. Tak samo temat legalizacji (mnie lub bardziej) marihuany w pewnych krajach lub prostytucji w Niemczech. Wszędzie są jakieś niuanse.

  • Zdjęcie profilowe
    22 sierpnia 2014 at 20:57

    H2O napisał:

    Mistrzu, ale co ty masz z tymi wszystkimi statystykami? Studiowałeś może statystykę i teraz roboty dla ciebie nie ma?
    *
    I co to jest ta statystyka?

    Statystyka to rewelacyjne w swej prostocie narzędzie umożliwiające czasem przekonać niekumatych lub tych bardziej \”opornych\” umysłowo, że \” jedna jaskółka, nie czyni wiosny\” ::)
    A swoją drogą, to studiowałem matmę, a w tym statystykę:)
    Na brak pracy nie narzekam, ale dzięki, że się interesujesz :):):)

  • Zdjęcie profilowe H2O
    23 sierpnia 2014 at 04:28

    Tak myślałem, że chcesz innych nieco zainteresować danym zagadnieniem, ale zły target (grupę docelową) sobie obrałeś.
    Pocieszę ciebie, że ja studiowałem zarządzanie (m.in. analizę strategiczną i takie tam pokrewne ku temu zagadnienia). I to też widać. 😛

  • Zdjęcie profilowe snajper061
    23 sierpnia 2014 at 04:36

    dziewczyny nie drapcie się