(Nie)Żywotność pasków napędowych w skuterach i objawy zużycia

Pas napędowy w skuterze, podobnie jak łańcuch w rowerze jest elementem nieodzownym do przenoszenia siły na koło napędowe. Przekonajmy się dziś wspólnie ze Skuterowo.com czy warto oszczędzać przy wyminie tego podzespołu, oraz zastanowimy się, czy warto poświęcać mu więcej uwagi.

Zerwany pas napędowy
Zerwany pas napędowy

Noc z piątku na sobotę, wracając z wieczornego spotkania ze znajomymi jesteśmy wraz ze swoim skuterem oddaleni 20 kilometrów od miasta. Od pewnego czasu mamy wrażenie jakby nasz pojazd gorzej przyśpieszał, spadła jego prędkość maksymalna, a silnik pracował na wyższych obrotach. W pewnym momencie jednostka napędowa zaczyna szaleć. Obroty nagle wzrosły do wartości jakich nigdy nie doświadczyliśmy, mimo to pojazd zwalnia, zatrzymuje się. Będąc w lekkim szoku spychamy swoje dwa kółka na pobocze. Mimo naszych starań pojazd fizycznie nie chce ruszyć. Tak, pękł pas napędowy!

Co byście zrobili w analogicznej sytuacji, w środku nocy, w lesie, w totalnej ciemności? No właśnie, trudno powiedzieć. W przypadku poważnej awarii samochodu zawsze można go zamknąć i wrócić po niego, zamawiając wcześniej taksówkę, albo korzystając z pomocy przyjaciół. W tym przypadku bez furgonetki, albo przyczepy nic nie da się zrobić...

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Niestety. Próby odkręcenia podzespołów przeniesienia napędu niemal zawsze kończą się porażką

Mnie to nie dotyczy, mam przy sobie zapasowy pasek! Jak się ostatnio przekonałem na przykładzie jednego z moich znajomych to nic nie da. Odkręcenie sprzęgła/wariatora bez użycia klucza pneumatycznego jest po prostu niemożliwe. Chyba, że posiadamy narzędzie, które skutecznie zablokuje te elementy podczas próby "ruszenia gwintu". Tutaj sprawdzonym rozwiązaniem zdaje się być użycie klucza do szlifierek kątowych. Jednak ze względu na konstrukcję obudowy przekładni nie zawsze jest to możliwe. Zobacz. Swoją drogą dziwne jest, że żaden z producentów skuterów nie pomyślał nad taką budową elementów przekładni, które są możliwe do zdemontowania bez użycia specjalistycznego sprzętu. A zapewne byłoby to możliwe.

Co rekomenduje Skuterowo.com?
Po pierwsze: Stałe monitorowanie pasa napędowego. Spadek osiągów przy jednoczesnym podwyższeniu się obrotów to jedna z oznak zużycia tego elementu. Jeśli po zdjęciu obudowy zauważymy pęknięcia, lub jeśli jego grubość jest widocznie mniejsza należy bezzwłocznie dokonać wymiany.
Po drugie: Inwestycja w jakość. Pasek można nabyć już za 19 PLN. Jednak gwarantujemy, że jego czas eksploatacji (żywotność) będzie znacznie krótszy. Zakup markowego produktu zapewnia 10, a czasem nawet 20 tysięcy kilometrów przebiegu bez problemów z jego strony. Takie sytuacje miały miejsce w produktach sygnowanych logo Hondy, czy Suzuki w maszynach z o wiele większym momentem obrotowym, niż jak to jest w silnikach o pojemności w okolicach 50 ccm.

Raz na miesiąc warto zajrzeć pod obudowę przekładni

Jak wpłynąć na żywotność pasa napędowego? Podstawą jest ogólne poszanowanie dla skutera. Nagłe przyśpieszanie, permanentne przeciążanie napędu na pewno nie wpływa dobrze na jego optymalne zużycie. Dodatkowym czynnikiem jest nierównomierne wycieranie się jego bocznych krawędzi. Przyczyną tego stanu rzeczy mogą być np. luzy w układzie przeniesienia napędu, nieprecyzyjnie wykonane sprzęgło, czy wariator.

Aby nigdy Cię to nie spotkało "w szczerym polu" doglądaj jak się ma jeden z najważniejszych podzespołów skutera. Nie oszczędzaj na jego wymianie i zakupie. Koszty materialne i niematerialne związane z powstaniem takiej usterki, zwłaszcza poza miastem będą na pewno większe, niż 70 PLN.

Fot.: Skuterowo.com

Inne publikacje na ten temat:

15 opinii

  1. Na szczęście nie miałem takiej sytuacji jak opisywana – ja swój pasek zmieniłem po 10 tyś km., mimo iż oryginalny Dayco teoretycznie tego jeszcze nie wymagał i osobiście mam nadzieje, że nowy także wystarczy na tą samą liczbę km.

  2. Mi pekł przy 9500km przebiegu (miał już prawo) , 15km od domu :). Kupiłem Malossi X-kevlar i sczerze polecam ten pasek :). Niby sam pasek a przyśpieszenie i prędkość maksymalna mi wzrosła znacząco i napęd ciszej pracuje ;). Pozdrawiam!

  3. Dla właścicieli chińskich 4T: pasek zmieniamy po ok 6000km (przy tuningu częściej), mówię o seryjnym pasku itp (choćby Bando), niektórym wytrzymuje dłużej, ale w instrukcji pisze 6000 i z doświadczenia mogę potwierdzić 🙂 Taki pasek na allegro kosztuje 25zł chyba, ja w serwisie widywałem po 60zł.Lepsze są paski Dayco, natomiast do 4T najlepsze są Malossi X-Kevlar (ale nie do serii)

  4. Powiem tak.
    Do jazdy skuterem przygotowuję się po mrozach ,czyli raz w roku na cały rok.
    Wymieniam olej w silniku, przekładni,zmieniam rolki, sprawdzam sprzęgło,sprawdzam hamulce wymieniam pasek na DAYCO.
    I tak co roku.
    Koszt robocizny ponieważ jestem wygodny to od 25-50 zł
    Koszt wymiany płynów to ok 150zł.
    Koszty innych części zależy od zasobności portfela.
    I powiem że to nie jest 100% zabezpieczeniem.
    Lecz daje mi pewien komfort w zastanawianiu się czy dojadę na miejsce.
    Przykra sprawa jak dla mnie to przeglądy.
    Wydam bezsensownie 50 zł co dwa lata czyli jeden pasek w piach.
    Szkoda.
    To jest rozwiązanie dla zarabiających.
    Pewnie ktoś popuka w czoło lecz ja twierdzę że warto.

  5. Leszku co do Kymco 4T się nie wypowiem, nie chce wprowadzić w błąd, ale wytrzyma więcej niż w chińskim 4T-i to jest właśnie różnica na korzyść Kymco-silnik niby ten sam, ale z lepszych materiałów wykonany (w tym i pasek jest lepszy), ale konkretnego przebiegu nie podam niestety 😀 A i może się przyda komuś:u kumpla w RY-8 po ok 8000 i ok 9500km pasek seryjny w całkiem dobrym stanie ;D

  6. Otóż Leszku, da się odkręcić wariator bez użycia klucza pneumatycznego, wystarczy tylko mieć taką (http://allegro.pl/blokada-wariatora-buzzetti-gy6-4t-kymco-4t-i1230227200.html) blokadę wariatora. Może jest droga, ale kiedyś na allegro jakiś koleś robił i sprzedawał masywniejsze z większą liczbą zębów za 25zł. Z tą blokadą wystarczy klucz ok. 30cm i idzie odkręcić wariator, ale… do tego musi być zimny silnik! Wariator zamontowany jest na przedłużeniu wału korbowego, rozszerzalność metali pod wpływem temperatury przekonuje, że wał „wbija się” w nakrętkę pod wpływem gorąca, a więc wymiana paska bezpośrednio po awarii odpada. Można najwyżej odkręcić przekładnię i czekać, aż wszystko ostygnie.
    Jeżeli ktoś zastanawia się nad blokadą wariatora lub dzwonu sprzęgła to z góry mówię, że do wymiany paska lepsza jest ta pierwsza, na dodatek daje nam możliwość skontrolowania stanu rolek. Aby odkręcić dzwon sprzęgła musimy oprócz blokady mieć także przedłużkę (rurkę), którą założymy na rękojeść blokady i zaprzemy o ziemię, inaczej nie uda się odkręcić nakrętki. Po rozkręceniu dostajemy dwie części – dzwon oraz „przełożenie napędu”, czyli sprzęgło + sprężyna centralna + prowadnica do paska, do rozłożenia których potrzeba już więcej narzędzi (pomijając, że tutaj obsługa jest znacznie rzadsza). Dlatego lepiej kupić blokadę wariatora.

    Co do pasków do 4T, to ja seryjnie miałem Gates USA, przy 5k km wymieniłem prewencyjnie pasek na taki sam (choć nie miał śladów zużycia, pęknięć itd). Polecam, jeśli ktoś może kupić taki pasek.

  7. A co powiecie o blokadzie tłoka? http://sklep.mieloch.pl/product_info.php?products_id=1157&osCsid=b1f7e847 Gabaryty są małe i nie powinno być żadnych uszkodzeń mechanicznych. Klucze pneumatyczne (jeżeli ktoś umie się obsługiwać) to się nie da odkręcić… I jedna taka porada co do zabezpieczenia przed odkręceniem się nakrętek śrub itp. najlepsze są kleje/szczeliwa do gwintów, samo się nie odkręca, gdy chcemy sami odkręcić to da się ale „ciężko” ale nie tak jak pneumatem cyk i można palcami, tylko z oporem zazwyczaj przez cały gwint.

  8. Pewnego czasu widziałem klucz udarowy na 12V firmy Einshel.
    I powiem że raz udało mi się go użyć i gdyby można było go kupić to bym sobie go sprawił.

  9. Leszku – poprzedni oryginalny pasek miałem Dayco.
    Po wymianie po owych 10 tyś (o czym wspomniałem), praktycznie w ogóle nie nosił śladów zużycia – był tylko minimalnie węższy.
    Nowy jaki kupiłem do Kymco New Dink 4T to Malossi X-Kevlar o symbolu M.6113501.

  10. Na swoim pasku fabrycznym – chińskim firmy Dinijanq albo coś podobnie – zrobiłem ok.10 tys, i wymieniłem go na Bando wzmocniony.Po niecałych 100 km. musiałem ściągnąć pokrywę i szok pasek wygląda niewiele lepiej niż poprzedni.Teraz zastanawiam się czy nie założyć starego.Przy okazji,fabryczną świecę zmieniłem po ok. 8 tys.- była dobra iskra – o nazwie Touch na NGK.Po mniej niż 2 tys. nie nadawała się już do niczego i założyłem starą,Teraz jak trafię na taką samą(Touch) to kupię kilka.Chodzi mi o to żeby nie krytykować wszystkiego co chińskie bo do nowych skuterów nie mogą dawać samej tandety bo żaden importer by ich nie kupił z wiadomych względóe.Co do kupowanych części zamiennych to nie mam zdania bo tak naprawdę to nic mi się nie psuje no może membramka w gaźniku.Jeszcze jedno,za”komuny części do aut z państwowych firm wytrzymywały dosyć długo a z prywatnych to była jak to dziś mówią masakra.Może z tymi „chinami” jest podobna zależność.No.

  11. Na swoim pasku zrobiłem, UWAGA! 30.000km!!!nie wygląda jak nowy, ale nie widać mikro pęknięć i puki się nie zerwie, nie mam zamiaru go zmieniać, ciekawe ile jeszcze wytrzyma? Z uwagi na to że skuter ma poj.150ccm, nie mogłem nigdzie kupić blokady wariatora „Buzetti” takiego który blokuje zębatkę, u mnie jest inny, z blokowaniem na dwa otwory, więc zrobiłem taką blokadę i będę ją woził razem z zapasowym paskiem 😉 Myślę że taką żywotność paska mojego Kymko People, spowodowana jest dużymi kołami, które wolniej się obracają niż u skutera z kołami 12″ z tą samą prędkością, więc i przekładnia pasowa ma mniejsze obroty, stąd taki przebieg na oryginalnym pasku 🙂

  12. Możecie wierzyć lub nie…Ale mam junaka 608 2T i przejechane 17748km na FABRYCZNYCH CZESCIACH… Nic w nim nie wymienialem, ani sprzęgła, ani wariatora i nawet paska… I pewnie na nich przejade jeszcze kilkaset km…Pasek firmy MITSUBOSHI…:-) Tyle że już jest słabszy..Jak jest zimny to ładnie ciśnie i prędkość i start, ale jak się rozgrzeje to już słabnie…więc myślę że już czas parę rzeczy wymienić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button