Aktualnie czytasz:
Motocykle enduro: Czy warto sobie kupić motocykl terenowy? Jakie są jego wady i zalety?
0

Każdy motocyklista, który już jakiś czas jeździ po utwardzonych drogach, zaczyna myśleć o jeździe w terenie. Liczba nawiniętych na koła asfaltowych kilometrów przekłada się na pragnienie opuszczenia nawierzchni bitumicznej. A więc kupujemy motocykl terenowy – enduro. Warto to zrobić?

Musimy zacząć od tego czym są motocykle enduro. W odróżnieniu od motocykli crossowych są to pojazdy homologowane do jazdy po drogach publicznych – dopuszczone do ruchu. Posiadają światła, kierunkowskazy, lusterka etc. Charakteryzują się najczęściej jednocylindrowym silnikiem (ale czasem też dwucylindrowym), wysokim skokiem zawieszeń, dużymi kołami (np. 21 cali przód i 18 cali tył) i prostotą konstrukcji.

Zalety motocykla enduro są bardzo widoczne. Jest to prosty sprzęt, w którym niewiele może się zepsuć, a jeżeli już się zepsuje, to naprawa jest łatwa i tańsza niż w nowoczesnych, skomplikowanych konstrukcjach drogowych. Motocykl terenowy sprawdzi się także na nierównych, dziurawych asfaltach, nie boi się progów zwalniających i krawężników. Można nim wjechać dosłownie wszędzie.

Jazda motocyklem w terenie jest też niesamowitą nauką dla motocyklisty „szosowego”. Oprócz frajdy jaką daje jazda po nieutwardzonych drogach, jazda motocyklem enduro uczy prawidłowych reakcji na uślizgi kół – które w terenie zdarzają się setki, jak nie tysiące razy częściej niż na asfalcie. Wszystko to, czego nauczymy się jeżdżąc w terenie, będziemy mogli zastosować w trakcie ratowania się z opresji naszym drogowym sprzętem.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka RSX 125

Nowy RSX to 10.6 KM, agresywnie brzmiący wydech i dwa hamulce tarczowe. Do tego sportowy design, niezawodny silnik zasilany wtryskiem i dwa hamulce tarczowe. Nowy RSX jest świetnym sposobem na wkroczenie do świata prawdziwego motocyklizmu.

Każdy ma wady, także motocykle enduro je posiadają. Lekki, jednocylindrowy sprzęt nie nadaje się do dalszych wyjazdów. Słaby silnik i wąska kanapa skutecznie odstraszają przed uprawianiem motocyklowej turystyki. Prędkość przelotowa (nie maksymalna – przelotowa, czyli komfortowa dla dłuższej pracy silnika) takiego motocykla to często jakieś 110 km/h. Oczywiście, że da się pojechać na Mazury, czy do Berlina – pytanie tylko po co.

Oczywiście istnieją większe motocykle enduro – tzw wyprawowe enduro, ale te nie nadają się zbytnio do jazdy w ciężkim terenie, a bardziej do dalekich wypraw po najgorszych drogach – ale jednak drogach.

Tak czy inaczej motocykle enduro to wspaniała przygoda i polecam każdemu motocykliście chociaż spróbować jazdy jednocylindrowym, lekkim sprzętem.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
64%
Interesujące
21%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
7%