Moje małe, oficjalne zakończenie sezonu motocyklowego 2011

Dzień coraz to bardziej krótki, rano temeratura sięga minus 5 stopni, a południe dochodzi max do 2, 3 stopni Celsujsza.

Sprawdzając prognozy na najbliższe dni stwierdziłem ,iż niestety na na kilka zimowych miesięcy będę musiał się znów pożegnać z moją maszynką. (Nie zamierzam jeździć w śniegu i w wyskokim mrozie, ponieważ uważam ,że jest to dla mnie i dla maszynki  niebezpieczne…) Więc;…

W minioną niedzielę, ja i paru kumpli wybraliśmy się na ostatni ,,oficjalny” przejazd naszymi maszynkami po mieście. Zorganizowaliśmy trasę, na końcu zrobiliśmy ,,mini” zlocik. Trzeba przyznać, że nawet jazda przy temeraturze 5 stopni może być mroźna, ale z muzyką i ciepłymi napojami, szybko się rozgrzewaliśmy. 🙂

Uważam, że była to fajna impreza, lecz szkoda mi się żegnać z moją maszynką na te kilka miesięcy…

patryk1337

Nie rozstaje się z moim Keewaykiem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button