
Milan Pawelec nie musiał czekać do ostatniego wyścigu sezonu. 19-letni Polak już w Aragonii przypieczętował drugi z rzędu tytuł mistrza Europy Moto2 – po problemach technicznych w pierwszym niedzielnym wyścigu ruszył do drugiego z pole position i po emocjonującej walce odniósł siódme zwycięstwo w sezonie.
Mamy kolejny historyczny sukces, o którym powinno być głośno. Milan Pawelec jest zawodnikiem, który z potężnymi sukcesami ściga na arenie międzynarodowej i nie przesadzę, jeżeli powiem, że cała motocyklowa Polska upatruje potężne nadzieje, że niebawem 19-letni Polak pojawi się w Motocyklowych Mistrzostwach Świata na pełen etat. Ten sukces jest najlepszym potwierdzeniem, że Pawelec jest na dobrej drodze, a drugi tytuł mistrza Europy Moto2 znacząco przybliża go do pojawienia się w najwyższej serii wyścigowej.
Pawelec przyjeżdżał na hiszpański MotorLand Aragón jako lider klasyfikacji generalnej. Po sześciu wcześniejszych zwycięstwach miał 41 punktów przewagi nad drugim w tabeli Unaiem Orradre. Do zdobycia w całej rundzie pozostawało jeszcze 75 punktów, dlatego matematycznie kwestia tytułu nie była jeszcze rozstrzygnięta. Polak od początku weekendu pokazywał jednak solidne tempo, które pozwalało myśleć o kolejnym mistrzostwie. W sobotę wywalczył pole position, ale niedziela rozpoczęła się znacznie gorzej. Awaria silnika wyeliminowała go z pierwszego wyścigu, a walka o tytuł została odłożona do drugiego startu.
Najważniejsze informacje:
- Milan Pawelec po raz drugi zostaje mistrzem Europy Moto2.
- 19-latek przypieczętował mistrzowski tytuł przed ostatnim wyścigiem sezonu 2026.
- Pawelec robi kolejny wielki krok w kierunku startów w Motocyklowych Mistrzostwach Świata.
Przeczytaj koniecznie:
Dlaczego warto pojechać motocyklem na tor? Czyli o tym jak ważne są szkolenia motocyklowe
Pawelec spadł na piąte miejsce. Potem rozpoczął pościg
Drugi wyścig weekendu był dla Pawelca próbą nerwów, bo Polak ruszał z pierwszego pola, ale już w pierwszym zakręcie został wypchnięty przez Dennisa Foggię i znalazł się na piątej pozycji. Pawelec szybko zaczął odrabiać kolejne pozycje i najpierw przebił się na drugie miejsce i znalazł się bezpośrednio za swoim najgroźniejszym rywalem w walce o mistrzostwo – Unaiem Orradre. Hiszpan nie zamierzał oddawać prowadzenia, dlatego końcówka wyścigu zapowiadała się niezwykle interesująco. Przełom nastąpił na cztery okrążenia przed metą, bo Orradre popełnił błąd podczas dojazdu do zakrętu, a Pawelec wykorzystał okazję natychmiast. Polak objął prowadzenie i nie oddał go już do mety. Siódme zwycięstwo w sezonie miało więc znacznie większą wartość niż tylko kolejne 25 punktów, bo to właśnie ten wynik przypieczętował drugi z rzędu tytuł mistrza Europy Moto2.

Drugi tytuł z rzędu. Pawelec zrobił to jeszcze przed finałem sezonu
Pierwszy tytuł mistrza Europy Moto2 Milan Pawelec zdobył bowiem zaledwie rok wcześniej w swoim debiutanckim sezonie w tej kategorii. Teraz nie tylko obronił mistrzostwo, ale zrobił to jeszcze przed zakończeniem sezonu. Do rozegrania pozostała już tylko jedna runda i finał europejskiej serii odbędzie się w dniach 16-18 października na włoskim torze Misano, gdzie w klasie Moto2 odbędzie się jeden wyścig.
„Drugi z rzędu tytuł mistrza Europy Moto2 ma dla mnie bardzo duże znaczenie i mam nadzieję, że przybliży mnie do awansu do mistrzostw świata” – mówi Milan Pawelec.
Ciąg dalszy poniżej reklamy

Polak podkreśla, że niedzielne zwycięstwo nie przyszło łatwo, szczególnie po problemach z pierwszego wyścigu.
„To był wyjątkowo emocjonujący dzień, ale mimo problemów w pierwszym wyścigu zachowaliśmy spokój, bo wiedzieliśmy, że mamy tempo, aby w drugim walczyć o zwycięstwo i tak też zrobiliśmy. Bardzo dziękuję całemu mojemu zespołowi, wszystkim naszym sponsorom, mojej rodzinie i kibicom, którzy dopingowali mnie przez cały rok. Nie mogę doczekać się finału sezonu w Misano, ale nie mamy teraz czasu na świętowanie, bo przede mną bardzo intensywne tygodnie” – dodaje 10-latek.
Z Nowego Tomyśla na europejskie tory. Pawelec zaczynał od pitbike
19-letni Milan Pawelec pochodzi z Nowego Tomyśla i wychowywał się w rodzinie mocno związanej z wyścigami motocyklowymi. Jego ojciec był mistrzem Polski w klasie Supersport, a z sukcesami startował również wujek Andrzej, który sześciokrotnie zdobywał mistrzostwo kraju i rywalizował w mistrzostwach świata World Superbike. Milan ma czterech braci, a dwóch z nich – Oleg i Alex – także ściga się na motocyklach. Bracia swoją przygodę z wyścigami wspólnie rozpoczynali od pit bike’ów. To właśnie tam Milan zdobywał pierwsze doświadczenia, które później przełożyły się na rywalizację na największych europejskich torach. Kolejnym ważnym etapem był rok 2020 i debiut w European Talent Cup, czyli serii będącej częścią programu FIM JuniorGP.

Cel Milana Pawelca jest jasny – kolejny krok to mistrzostwa świata
Pawelec ma już dwa tytuły mistrza Europy Moto2, a w sezonie 2026 dołożył do nich kolejne zwycięstwa i doświadczenie zdobywane w walce z czołówką kategorii. Do tego dochodzi tegoroczny sukces w wyścigach długodystansowych. Zaledwie tydzień przed rundą Moto2 w Aragonii Pawelec świętował we Francji zdobycie Pucharu Świata FIM Endurance w klasie Superstock razem z Wójcik Racing Team. Teraz przed 19-latkiem ostatni akord sezonu – zakończenie sezonu na torze Misano.
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





