Który chińczyk ADV jest najbliższy BMW R 1300 GS Adventure?

W skrócie
  • BMW R 1300 GS Adventure to najlepiej sprzedający się motocykl adventure w Polsce.
  • Motocykl cieszy się dużym zainteresowaniem, choć kosztuje ogromne pieniądze.
  • Czy jest chiński motocykl, który może konkurować z BMW R 1300 GS? Tak i zaraz go poznasz!

Jeszcze kilka lat temu pytanie o chiński motocykl, który może stanąć obok BMW R 1300 GS Adventure, wywołałoby raczej uśmiech politowania niż poważną dyskusję. Segment dużych motocykli adventure był przecież zarezerwowany dla producentów z Europy i Japonii. BMW, KTM, Honda czy Yamaha budowały swoje doświadczenie przez dekady, a chińskie marki kojarzyły się głównie z prostymi i tanimi konstrukcjami. Dzisiaj sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej.

Chińscy producenci nie tylko nauczyli się budować nowoczesne motocykle, ale zaczęli też celować w najbardziej wymagające segmenty rynku. Wśród nich jest oczywiście klasa dużych adventure, czyli motocykli tworzonych z myślą o dalekiej turystyce, jeździe po autostradach, szutrach i w lekkim terenie.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Jeżeli więc zadać pytanie, który chiński motocykl jest dziś najbliżej BMW R 1300 GS Adventure, odpowiedź wydaje się dość oczywista. Najwięcej argumentów ma obecnie CFMOTO 1000MT-X.

CFMOTO – marka, z którą trzeba się liczyć

Jeszcze kilkanaście lat temu CFMOTO było w Europie marką praktycznie anonimową. Dziś producent sprzedaje motocykle w wielu segmentach, współpracuje z KTM i coraz mocniej inwestuje w rozwój własnych konstrukcji.

To właśnie współpraca z austriackim koncernem była jednym z najważniejszych momentów w historii marki. Chińczycy bardzo szybko zdobyli doświadczenie w budowie nowoczesnych jednostek napędowych, elektroniki oraz podwozi. Efekty widać szczególnie w nowych modelach adventure. CFMOTO 800MT było pierwszym sygnałem, że marka zaczyna grać poważniej. Natomiast 1000MT-X pokazuje już wyraźnie, że producent chce wejść do segmentu premium.

Dane techniczne i cena

Różnice pomiędzy tymi motocyklami widać oczywiście w danych technicznych. BMW R 1300 GS Adventure to obecnie jeden z najbardziej zaawansowanych i najmocniejszych seryjnych adventure na rynku.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Niemiecki motocykl jest napędzy dwucylindrowym bokserem o pojemności 1300 cm3, który generuje moc 145 KM oraz 149 Nm momentu obrotowego. Do tego dochodzi masa około 269 kg w stanie gotowym do jazdy oraz ogromny zbiornik paliwa o pojemności 30 litrów, który został stworzony z myślą o dalekiej turystyce.

BMW oferuje również bardzo rozbudowaną elektronikę. Na pokładzie znajdziemy między innymi radarowy aktywny tempomat, półaktywne zawieszenie ESA, systemy wspomagające jazdę w zakrętach czy zaawansowane tryby jazdy. CFMOTO 1000MT-X prezentuje zdecydowanie spokojniejsze podejście do osiągów, ale nadal oferuje parametry w zupełności wystarczające do turystyki i jazdy z kompletem bagażu. Motocykl wykorzystuje rzędowego twina o pojemności 948 cm3 i mocy 113 KM.

Chiński adventure waży 222 kg przy zbiorniku paliwa o pojemności 22,5 l. Producent zastosował także nowoczesną elektronikę obejmującą 6-osiowe IMU, cornering ABS, kontrolę trakcji działającą również w zakrętach oraz quickshifter.

Kluczową różnicą pozostaje jednak cena. W podstawowej konfiguracji BMW R 1300 GS Adventure kosztuje w Polsce około 120–130 tys. zł, ale po doposażeniu końcowa kwota bez problemu przekracza 140 tys. zł. CFMOTO jest natomiast motocyklem wyraźnie tańszym. Model 1000MT-X został wyceniony w Polsce na 49 600 zł, co przy poziomie wyposażenia i możliwościach motocykla robi bardzo mocne wrażenie.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Dlaczego właśnie 1000MT-X?

CFMOTO 1000MT-X jest motocyklem, który pod względem filozofii bardzo mocno zbliża się do BMW R 1300 GS Adventure. Nie chodzi tutaj o kopiowanie stylistyki czy rozwiązań technicznych, ale o samą koncepcję motocykla. To duży, nowoczesny adventure z mocnym silnikiem, rozbudowaną elektroniką i wyposażeniem przygotowanym pod daleką turystykę.

Kluczowe jest jednak to, że CFMOTO zaczęło stosować rozwiązania, które jeszcze niedawno były zarezerwowane głównie dla klasy premium. Mowa zarówno o zaawansowanym silniku, jak i bogatym pakiecie elektroniki. Chińczycy bardzo szybko odrobili lekcje i dogonili europejską i japońską czołówkę

Oczywiście do BMW nadal sporo brakuje…

Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że BMW R 1300 GS Adventure nadal pozostaje motocyklem wyraźnie bardziej dopracowanym. Niemcy mają gigantyczne doświadczenie w budowie motocykli klasy adventure. GS jest rozwijany od dekad i przez lata stał się wręcz wzorem dla całego segmentu.

BMW oferuje bardziej zaawansowaną elektronikę, wyższą kulturę pracy silnika, lepsze materiały wykończeniowe i ogromne możliwości personalizacji. Do tego dochodzi rozbudowana sieć serwisowa, gigantyczny rynek akcesoriów oraz bardzo wysoka wartość rezydualna.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Nie zmienia to jednak faktu, że dystans pomiędzy chińskimi motocyklami a europejską czołówką wyraźnie się zmniejsza.

Chińczycy atakują wyposażeniem i ceną

Największą przewagą chińskich producentów pozostaje dziś stosunek ceny do wyposażenia. BMW R 1300 GS Adventure po doposażeniu potrafi kosztować absurdalnie dużo. W praktyce wielu klientów kończy konfigurację na poziomie samochodu klasy premium. CFMOTO próbuje natomiast zaoferować możliwie dużo wyposażenia już w standardzie. Dla wielu użytkowników może to być bardzo kusząca propozycja, szczególnie jeżeli motocykl ma służyć głównie do turystyki asfaltowej i okazjonalnych wyjazdów poza utwardzone drogi. To właśnie dlatego coraz więcej motocyklistów zaczyna patrzeć na chińskie adventure inaczej niż jeszcze kilka lat temu.

A co z innymi chińskimi markami?

Oczywiście CFMOTO nie jest jedynym producentem, który próbuje wejść do świata dużych adventure. Bardzo mocno rozwija się także QJMotor, który ma ogromne zaplecze technologiczne dzięki grupie Geely. Coraz ciekawsze motocykle pokazuje również Zontes, a swoje ADV rozwija także Benelli. Problem polega jednak na tym, że większość tych motocykli nadal bardziej konkuruje z maszynami klasy średniej niż z największymi i najbardziej zaawansowanymi adventure świata. Dlatego CFMOTO 1000MT-X wydaje się dziś konstrukcją najbardziej kompetentną do tego, by konkurować z BMW.

Podsumowanie

Jeszcze kilka lat temu dla wielu motocyklistów chiński motocykl nie był nawet brany pod uwagę podczas planowania dalekiej turystyki, bo uważano je za produkty drugiej kategorii i marne kopie znanych modeli. Dziś sytuacja zaczyna się jednak zmieniać.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Chińskie marki bardzo szybko nadrabiają zaległości technologiczne, inwestują ogromne pieniądze w rozwój i coraz częściej współpracują z uznanymi producentami z Europy. Choć nadal nie jest poziom BMW, szczególnie pod względem dopracowania i doświadczenia w segmencie adventure, to trudno jednak ignorować fakt, że motocykle takie jak CFMOTO 1000MT-X zaczynają być solidną alternatywą.

Właśnie dlatego w dzisiejszych czasach pytanie o „chińskiego GS-a” nie budzi uśmiechu politowania na twarzach komentujących. Dobicie do poziomu technologicznego najlepszych przedstawicieli klasy adventure to tylko kwestia czasu.

Przeczytaj również:

Najbardziej hejtowany i kochany motocykl zarazem – jak to możliwe? BMW R 1300 GS Adventure 2025 [VIDEO]

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button