Hubert Dylon: Jak jeździć bezpiecznie motocyklem?

Trwa sezon urlopowy, w dalsze trasy ruszają także miłośnicy jednośladów. O tym, jak się przygotować do takiej podróży, opowiada nam Hubert „Raptowny” Dylon, znany stunter.

Przed dłuższą podróżą motocyklem sprawdzam najważniejsze podzespoły: opony, łańcuch, oświetlenie, hamulce, wymieniam olej – od dawna stosuję Castrol Power 1. Zabieram podstawowe narzędzia, warto mieć przy sobie zestaw do uszczelnienia przebitej opony, a także litrową butelkę oleju. Gdy podróżujemy głównymi szlakami z tankowaniem nie powinno być problemu, ale jeśli trasa wiedzie bocznymi drogami – można pomyśleć o niewielkim zapasie benzyny „na wszelki wypadek”. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że koniecznie trzeba zabezpieczyć się na wypadek zmiany pogody – wziąć kombinezon przeciwdeszczowy i ochraniacze na buty. Dzięki nim nawet podczas dużych opadów można nie zmoknąć.

Gdy zbierzemy cały ekwipunek może się okazać, że niezbędne będą sakwy lub kufry, by wszystko pomieścić. Każde z tych rozwiązań ma swoje wady i zalety, a także liczne grono zwolenników i przeciwników. Niezależnie od tego, co wybierzemy, najcięższe rzeczy powinniśmy ładować na dno, by środek ciężkości motocykla nie przesunął się zanadto ku górze.

Żeby motocyklista był widoczny na drodze, powinien założyć kamizelkę odblaskową. Oczywiście ma ona sprawić, by inni kierowcy widzieli prowadzącego jednoślad po zmroku, ale jej kolor „działa” także w dzień.
Co do przerw w trasie – warto je robić dość często. Na przykład przy okazji tankowania, na pewno nie rzadziej niż co 400-500 km, a lepiej jeszcze częściej – co 200-300 km. Tak naprawdę jednak przerwy powinien wyznaczać nam czas podróży, nie odległość. Może się przecież zdarzyć, że będziemy się przebijać przez zatłoczone miasto i pokonanie 50 km potrwa godzinę, a nawet dłużej. Poza miastem w tym czasie można przejechać dwukrotnie większy dystans. Czyli zatrzymujmy się co 2-3 godziny. Choćby na chwilę, rozprostować kości czy czegoś się napić. Jeśli podróżujemy większą grupą warto pamiętać o prawidłowym ustawieniu w kolumnie.

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Inne publikacje na ten temat:

1 opinia

  1. „…wymieniam olej – od dawna stosuję Castrol Power 1…” – Wszędzie tylko ten Castrol. Tak jakby to był jedyny olej na rynku! Rzygam już nim. Castrol jedyny, Castrol najlepszy, Castrol sratatata…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button