Test Kamery Sony Action Cam w (bardzo) deszczowy dzień (sample)

autor
3 listopada 2013 02:11

Dzisiaj po wielu rozterkach - Sony Action Cam czy GO Pro dokonałem wyboru - chyba widać jakiego. Ze względu na zakłócenia obudowy pozostanie mi jeszcze do dokupienia dedykowany zestaw Handycam. Mimo wszystko zobaczcie jak kręci dzieło japońskich inżynierów.

Jakby ktoś z was pytał o jak najbardziej depresyjny dzień, jak może wyglądać to właśnie chyba tak. Ojej, straszne, ale to chyba znak tego, że już przychodzi jesień. Jest 13 stopni niby, ale podobno pod wieczór mają być delikatne przymrozki na północy polski, a dzisiaj robię trasę właśnie na północ. Nie muszę mówić nikomu, że opony mam jeszcze letnie i widziałem, że sporo osób już dawno zmieniło opony na zimowe, ale w moim odczuciu to chyba trochę za wcześnie. Jak się okazuję chyba Ci co zdecydowali się na krok wcześniej mieli rację. Straszna jest ta pogoda. Teraz mamy krótki odcinek do zrobienia - jakieś 13 kilometrów. Podejrzewam, że przy tak dużej wilgotności powietrza to diesel nawet nie zdąży się rozgrzać, lusterka nie zdążą odparować. Tak naprawdę nie chodzi mi o pokazanie pogody tylko po sprawdzenie tak naprawdę jakości obrazu jaki produkuję ta kamera, a może nawet bardziej niż obrazu to w tym przypadku to dźwięku, bo jaki obraz ma ta kamera to raczej udało mi się zorientować, bo kwestia była taka, że wcześniej dużo materiałów kręciłem telefonem, ale telefonem jest dosyć niewygodnie. Mam GoPro, ale jest to GoPro po dosyć sporych przejściach, bo używałem go do kręcenia filmów z testów na różnych pojazdach, z jazdy tymi pojazdami i GoPro zaliczyło na tyle dużo różnych upadków, że po prostu slot karty pamięci już się nie blokuję i ta kamera musiałaby być przez cały czas w obudowie tej wodoszczelnej i wtedy właśnie jest problem z dźwiękiem, a żeby nie było tego problemu z dźwiękiem, musiałbym tą obudowę rozwiercić pod wejście mikrofonu i wtedy bym stracił wodoodporność. Jest jeszcze jedna opcja, żeby kupić drugą obudowę, ale koszt obudowy jest niewspółmiernie duży w stosunku do nowego sprzętu. Myślałem, żeby kupić GoPro 3, ale pan w sklepie pokazał mi Sony Action Cam i różnica obrazu jest spora i różnica przede wszystkim w jasności, a ja dużo jeżdżę w nocy, więc, dlatego po prostu zależało mi, żeby za mniej więcej te same pieniądze nabyć coś co jakość ma trochę lepszą. No dobrze, to tyle tytułem tak naprawdę testu tej kamery przy tak beznadziejnej pogodzie, tak beznadziejnej aurze, podczas trwania chyba jednego z najbardziej szarych dni w roku w listopadzie.

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Ostatnie doniesienia