
To jeden z największych pożarów, jaki w ostatnich latach dotknął branżę motocyklową. W piątkowe popołudnie ogień pojawił się na terenie zakładów Honda Montesa w hiszpańskiej miejscowości Santa Perpètua de Mogoda pod Barceloną. Płomienie objęły halę logistyczną o powierzchni około 20 tys. m kw. – według doniesień w magazynie mogły znajdować się setki motocykli przeznaczonych do dystrybucji na europejskie rynki.
Choć na szczęście nikt nie zginął i nie odniósł obrażeń to straty materialne mogą być liczone w dziesiątkach milionów euro. Pożar dotknął jedno z najważniejszych miejsc dla Hondy w Europie, które od lat pełni nie tylko funkcję produkcyjną, ale również logistyczną i sportową.
Pierwsze informacje o pożarze pojawiły się około godziny 13:00 i z obiektu natychmiast ewakuowano około 150 pracowników. Według lokalnych służb ratunkowych akcja gaśnicza od początku była trudna, a w kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało od 17 do ponad 30 zastępów straży pożarnej. Sytuację dodatkowo komplikował fakt, że po kilku godzinach walki z żywiołem zawaliła się znaczna część konstrukcji dachowej, więc strażacy zostali zmuszeni do prowadzenia działań wyłącznie z zewnątrz obiektu. Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru mogła być awaria instalacji fotowoltaicznej znajdującej się na dachu budynku. Śledczy nie potwierdzili jednak jeszcze oficjalnie źródła ognia.
Najważniejsze informacje:
- Pożar w zakładzie Hondy w Hiszpanii. Zawalił się dach, setki motocykli zniszczonych.
- Do pożaru doszło w piątek około godziny 13:00. Na miejscu pracowało nawet 30 zastępów straży pożarnej.
- W zakładach Montesa produkowane są motocykle trailowe – roczna produkcja wynosi około 2000 egzemplarzy.
Przeczytaj koniecznie:
Honda to zrobiła. Silnik V3 dostał kompresor i potężną dawkę wigoru
Pożar w zakładach Hondy w Hiszpanii
Ze względu na ogromne zadymienie lokalne służby apelowały do mieszkańców okolicznych miejscowości o pozostanie w domach i zamknięcie okien. Nad zakładami przez wiele godzin unosiła się ogromna chmura czarnego dymu widoczna z dużej odległości. Strażacy skupili się przede wszystkim na niedopuszczeniu do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie budynki znajdujące się w strefie przemysłowej Polígono Industrial Torre del Rector. Dopiero około godziny 20:30 sytuację udało się częściowo ustabilizować. Całkowite ugaszenie pożaru ogłoszono jednak dopiero następnego dnia – w sobotę 6 czerwca około godziny 14:00. Przez całą noc strażacy monitorowali pogorzelisko i dogaszali pojawiające się ogniska ognia.

Spłonęła hala logistyczna. W środku były motocykle i części
Największe straty odnotowano w hali logistyczno-magazynowej, która została niemal całkowicie zniszczona. To właśnie tam przechowywano motocykle, części zamienne oraz pojazdy przygotowane do dalszej dystrybucji na europejskie rynki. Według doniesień hiszpańskich mediów w magazynie mogło znajdować się około tysiąca motocykli, ale Honda nie potwierdziła jeszcze oficjalnie dokładnej liczby. Na szczęście ogień nie przedostał się do głównych budynków produkcyjnych oraz części biurowej kompleksu. Firma rozpoczęła już stopniowe przywracanie działalności i jednocześnie prowadzi szczegółową ocenę strat.
Zakład Honda Montesa. Rocznie powstaje tutaj 2000 motocykli
Zakłady Honda Montesa od lat należą do najważniejszych obiektów japońskiego producenta w Europie. To właśnie tutaj produkowane są motocykle trialowe marki Montesa – rocznie powstaje tam około 2000 motocykli. W skali globalnej nie jest to ogromna liczba, jednak dla świata trialu to jeden z najważniejszych ośrodków produkcyjnych. Z fabryką od lat związany jest także Toni Bou, czyli najbardziej utytułowany zawodnik w historii tej dyscypliny, który zdobył dziesiątki tytułów mistrza świata właśnie na motocyklach Montesa.
Według najnowszych informacji kompleks był wykorzystywany jako europejskie zaplecze logistyczno-techniczne Honda Racing Corporation. To właśnie tutaj miała znajdować się część infrastruktury odpowiedzialnej za wsparcie programów MotoGP oraz Rajdu Dakar. Na terenie kompleksu funkcjonuje również dział odpowiedzialny za rozwój motocykli sportowych i wyczynowych, ale na szczęście wszystko wskazuje na to, że działy sportowe nie ucierpiały podczas pożaru. Honda nie poinformowała o utracie sprzętu wyścigowego ani elementów związanych z działalnością zespołów fabrycznych.

Historia zakładu Montesa sięga 1944 roku
Zakłady w Santa Perpètua de Mogoda mają wyjątkowe znaczenie dla historii europejskiej motoryzacji, bo początkowo funkcjonowały jako fabryka hiszpańskiej marki Montesa, która zasłynęła produkcją motocykli sportowych, wyścigowych i trialowych. Na początku lat 80. firma znalazła się jednak w poważnych tarapatach finansowych, a w 1981 roku do gry wkroczyła Honda, która rozpoczęła współpracę z Montesą i przejęła produkcję motocykli trialowych. Z czasem Japończycy zwiększali swoje zaangażowanie, aż w 1985 roku kontrolowali już 85 proc. udziałów przedsiębiorstwa.
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





