MotoGP: KTM rezygnuje z brandingu GASGAS, a Viñales i Bastianini dołączają do TECH3 KTM

Silly season trwa w najlepsze!

W skrócie
  • Kolejne transfery w klasie królewskiej zatwierdzone!
  • KTM szykuje mocną ekipę na nadchodzący sezon
  • Viñales i Bastianini dołączają do TECH3 KTM

Kolejne brakujące puzzle zaczynają sprytnie się układać, bo właśnie austriacki producent poinformował o kilku ważnych zmianach na nadchodzący sezon – przede wszystkim KTM rezygnuje z brandingu marki GasGas, a ekipa satelicka będzie rywalizować na fabrycznych motocyklach pod szyldem marki KTM oraz Red Bull. W zespole Red Bull KTM Tech3 wystartuje Enea Bastianini i Maverick Viñales.

Coraz ciekawiej dzieje się z każdym kolejnym tygodniem na rynku transferowym i śmiało można powiedzieć, że silly season trwa w najlepsze. Następnym producentem, który pokazał swoje karty na nadchodzące sezony jest KTM, który nie tylko rezygnuje z brandingu marki GASGAS, ale także kontraktuje dwóch zawodników. W satelickim zespole wystartuje Enea Bastianini i Maverick Viñales, a w fabrycznym Brad Binder oraz tegoroczny debiutant w kategorii królewskiej, czyli Pedro Acosta. Wszyscy zawodnicy startować będą na motocyklach KTM RC16 w pełnej specyfikacji fabrycznej.

Losy fabrycznego zespołu można było przewidzieć już jakiś czas temu, ale mało kto przewidywał, że KTM zrezygnuje w 2025 roku z marki GASGAS i satelicka ekipa startować będzie pod szyldem KTM oraz Red Bulla. Największa niewiadoma dotyczyła zawodników, którzy docelowo mieli dołączyć do ekipy Herve Poncharala. Maverick od dłuższego czasu otwarcie informował, że nie ma zamiaru pozostawać dłużej w Aprilii, a Enea praktycznie w ogóle nie wypowiadał się na temat swoich preferencji.

Najważniejsze informacje:

  1. Transferowy szał trwa w najlepsze – KTM odsłania karty.
  2. W fabrycznym zespole wystartuje Brad Binder oraz Pedro Acosta, a w satelickiej ekipie na motocyklach KTM RC-16 wystartuje Enea Bastianini i Maverick Viñales.
  3. Z austriackim producentem żegna się Jack Miller oraz Augusto Fernandez, mistrz kategorii Moto2 z 2022 roku.

Przeczytaj koniecznie:

MotoGP: Marc Marquez od 2025 roku dołącza do fabrycznego zespołu Ducati! Zaczynamy jazdę bez trzymanki!

Zmiany były konieczne

W satelickiej ekipie KTM zmiany musiały się pojawić, ponieważ wyraźnie niedomagał Augusto Fernandez, mistrz kategorii Moto2 z 2022 roku, który obecnie zajmuje 17. lokatę w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 13 punktów. Przejście do fabrycznego zespołu zapewnione miał Pedro Acosta, który jest na 5. miejscu w generalce i jednocześnie jest to najlepsza lokata ze wszystkich zawodników, którzy jeżdżą na motocyklach marki KTM. Brad Binder również pozostaje na przyszły sezon w barwach austriackiego producenta, więc kwestia fabrycznej ekipy szybko się wyjaśniła.

Kilkukrotnie pojawiały się plotki, że Bastianini może zastąpić Acostę, ale Włoch bardzo ograniczał jakiekolwiek wypowiedzi na ten temat, jednocześnie nie zgadzając się na degradację go do satelickiej ekipy Ducati. Finalnie walkę o fabryczny motocykl z Borgo Panigale przegrał zarówno z Marquezem, jak i Martinem. Zbyt wielu zatem opcji nie było i ostatecznie potwierdziły się przypuszczenia, że Bastianiani przejdzie do składu Tech3 w miejsce Acosty.

– Z przyjemnością ogłaszamy, że Enea i Maverick będą z nami w przyszłym roku i wracamy do marki KTM. Nie możemy zapomnieć, że nasze pierwsze zwycięstwa w MotoGP były właśnie w pomarańczowych barwach. Jesteśmy dumni, że dwaj utalentowani zawodnicy zdecydowali się jechać na naszych motocyklach. To pokazuje, że podążaliśmy właściwą drogą i nasza technologia może walczyć na czele mistrzostw. Chcemy podziękować Pierer Mobility AG za jakość udzielonego nam wsparcia. Nasza współpraca osiągnęła w tym roku najwyższy poziom i jestem przekonany, że będzie się dalej rozwijać. Chcemy też podziękować marce Red Bull za jej poświęcenie dla nas. Jesteśmy zmotywowani do zwyciężania i dlatego Enea i Maverick dołączyli do programu. – powiedział manager Tech3 Racing MotoGP Team, Nicolas Goyon.

Partnerem Bestii w satelickim zespole KTM będzie odchodzący z Aprilii Maverick Viñales, który pomimo bardzo udanych występów w barwach ekipy z Noale i aktualnie 6. pozycji w klasyfikacji generalnej postanowił, że w nadchodzącym sezonie nie pozostanie w Aprilii. Jego decyzja jednocześnie sprawia, że Hiszpan w klasie królewskiej będzie startował na czterech motocyklach różnych producentów i tym samym ma niepowtarzalną szansę zapisać się w historii zwyciężając na Suzuki, Yamasze, Aprilii i być może także KTM.

– Jesteśmy szczęśliwi, że Enea i Maverick dołączą do naszego projektu MotoGP i damy im pełne wsparcie fabryczne, żeby mogli realizować swoje cele i osiągnąć maksymalną wydajność. To oczywiste, że mówimy o dwóch spośród najszybszych zawodników na świecie i to ogromny komplement, że zaufali nam oraz naszemu programowi, który stworzyliśmy z Red Bull KTM Tech3. Nazwa zespołu na rok 2025 mówi wszystko – nadszedł czas na ponowne wzmocnienie marki KTM i nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego sposobu na wzmocnienie wartości marki niż występ Enei i Mavericka w pomarańczowych barwach Red Bull. Teraz skupmy się na reszcie sezonu 2024 i później będziemy czekać na nowy start w przyszły rok. – skomentował Pit Beirer, dyrektor sportowy KTM.

Transferowy szał

Ogłoszone transfery oznaczają, że miejsce w fabrycznej ekipie KTM straci Jack Miller, który obecnie zajmuje 16. pozycję w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 27 punktów. Przygodę z satelicką ekipą kończy rownież Augusto Fernandez. Skład KTM na nadchodzące sezony jest już znany, ale nadal wiele kart pozostali producenci jeszcze nie odkryli. Gdzie znajdzie się miejsce dla poszukującego obecnie ekipy Millera? Kto zajmie miejsce w Aprilii  u boku Jorge Martina? Kto wystartuje w ekipie Yamahy wraz z Fabio Quartararo? Kogo pozyska fabryczny zespół Hondy? Tak wiele pytań i tak wiele odpowiedzi jeszcze przed nami, które bardzo możliwe, że poznamy w nadchodzących dniach. Trzytygodniowa przerwa od ścigania to idealny moment, aby usiąść do stołu i złożyć podpis.

Wiktor Seredyński

Od małego oglądał się za motocyklami do tego stopnia, że kilkukrotnie nabił sobie guza na głowie na przydrożnej lampie. Fan dalekich podróży, garażowego majsterkowania, ale także wyścigowej jazdy na torze. Wszystkie rzeczy związane z motocyklami odbywają się oczywiście w akompaniamencie Dire Straits. Podróż i jazda jest celem, a motocykle sposobem na spełnione życie.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button