Czy motocyklista powinien płacić w strefie płatnego parkowania?

Ciężko włożyć bilet za szybę w motocyklu, ale z drugiej strony nowoczesne parkometry rejestrują opłatę podczas zakupu biletu (stąd wpisywanie numerów rejestracyjnych). W teorii motocykl zajmuje mniej miejsca niż samochód, ale w praktyce powinien przecież parkować niezależnie na jednym z miejsc parkingowych. 

Sprawa parkowania motocykla w strefie płatnego parkowania pojawiła się ostatnio w Białymstoku. Jak podaje redaktor Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska z ddb24.pl, parkujący w strefie płatnego parkowania motocykliści z Białegostoku otrzymali wezwania do zapłaty. Zirytowani zgłosili się do w/w mediów oraz radnych, a sprawą zajęła się radna Katarzyna Todorczuk. Ta ostatnia w liście do prezydenta Białegostoku zasugerowała, że w większości polskich i europejskich miast kierowcy jednośladów zwolnieni są z opłaty parkingowej.

W praktyce sprawa regulowana jest przez władze miasta i rzeczywiście w większości dużych miast kierowcy jednośladów zwolnieni są z opłaty. Nawet w przypadku braku stosownej regulacji, przyjęło się, że motocykliści za parking nie płacą. Komentujący słusznie zauważają, że z jednej strony przy motocyklu ciężko zostawić "bilecik", ale z drugiej stojący na środku miejsca parkingowego motocykl zajmuje je w ten sam sposób jak samochód - bez względu na gabaryty.

Co o tym myślicie? 

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Inne publikacje na ten temat:

11 opinii

    1. Nie masz racji , przepisy dotyczą tylko jednośladów (motocykl, skuter, motorower) Inna sprawa że Quady, te gów*a, nie mające przecież nic wspólnego z motocyklem, powinny być obciążane dodatkowymi opłatami w miastach zaparkowanie.

      1. Quady parkują bez żadnych opłat chyba że parkujesz na płatnym parkingu strzeżonym. Podobnie jest z pojazdami typu Can-am Spyder.

    1. Żebyś się nie zdziwił. Są takie pół mózgi. Nie dawno byłem na jakiejś imprezie na Torwarze i widzę motocykl na jednym miejscu a skuterek 50-tke na miejscu obok. A sznur aut do zaparkowania tylko nie było gdzie.

    1. No a jak. A jak będziesz chciał przejść przez pasy ze światłami to będziesz musiał wrzucić 1zł koło przycisku i dopiero zapali się zielone 🙂

  1. To bardzo zle i kroktowzroczne podejscie wladz bialegostoku. Skoro motocyklisci musza placic tyle samo w strefie platnego parkowania co kierowcy samochodow, to nie ma zachety do tego, by korzystac ze skuterow ani motocykli. Jezdze bartonem-bmaxem wlasnie po to, by nie przyczyniac sie do powstawania korkow w centrum ani nie dokladac sie do smogu. Skuter pali mi 3 litry benzyny a diesel 9 litrow ropy. Dodatkowo nigdy nie mialem problemu w tym, by calkiem duzy maxiskuter jakim jest b-max zaparkowac w taki sposob, by nie zajmowac niepotrzebnie miejsca dla aut. Czesto tez widze jedno miejsce parkingowe, na ktorym zaparkowane sa np. 3-4 skutery. Dlaczego ich kierowcy mieliby wiec placic za zajecie calego miejsca parkingowego? Jesli wladze chca wprowadzac platnosc za parkowanie motocyklem lub skuterem, niech przygotuja odpowiednie dla nich miejsca, np. jedno miejsce parkingowe samochodowe podzielone na 3. Wowczas i oplaty powinny trzy razy mniejsze.

  2. Dziwne miasto Białystok, ciągle o nim słyszę w telewizji , radiu i czytam w gazetach. Co za ludzie tam mieszkają ? białoruskie czy ruskie ? w całej UE nie spotkałem się z płatnym parkowaniem dla motocykli, gdzie wsadzić sobie bilet ? w d..ę ? podawanie nr rej. pojazdu w parkomacie jest po to aby kierowca kończący parkowanie nie oddał komuś innemu swojego biletu, straż miejska czy policja nie wie kto kupił bilet, jak niema biletu za szybą samochodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button