Biesiekirski w Moto2: koniec marzeń o pełnym sezonie w mistrzostwach świata

Piotr Biesiekirski ukończył wyścig o Grand Prix Europy klasy Moto2 na 22. pozycji, finiszując z najmniejszą w tym sezonie stratą do zwycięzcy. Mimo postępów to nie Polak będzie podstawowym zawodnikiem NTS RW Racing GP w kolejnym sezonie.

Jedyny Polak i najmłodszy zawodnik w stawce startował do rywalizacji na torze w Walencji z 28. pola i niestety po małym błędzie na pierwszym okrążeniu stracił kontakt z grupą, ale pokazał następnie bardzo dobre tempo. 19-latek z ekipy NTS RW Racing GP dojechał do mety 59 sekund za zwycięzcą, co jest jego najmniejszą stratą w sześciu tegorocznych startach w mistrzostwach świata.

„To był bez wątpienia najtrudniejszy wyścig w tym sezonie, ponieważ treningi odbyły się w zupełnie innych warunkach i nie mieliśmy czasu by przygotować się do walki na suchym torze – mówi Piotr Biesiekirski. - Dojechałem jednak do mety z najmniejszą stratą w tym sezonie, co bardzo mnie cieszy i mimo tak trudnych okoliczności pokazuje nasze postępy. Popełniłem mały, ale kosztowny błąd na pierwszym okrążeniu, po którym straciłem kontakt z rywalami, ale poza tym pierwsza połowa wyścigu była w moim wykonaniu bardzo dobra, a różnica do czołówki najmniejsza w tym roku. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ do tej pory to właśnie początki wyścigów były dla mnie najtrudniejsze. Niestety w drugiej połowie wyścigu nie miałem już przyczepności jadąc na coraz bardziej zużytych oponach. Spodziewaliśmy się tego, bo podczas deszczowych treningów nie mieliśmy okazji, aby popracować nad ustawieniami zawieszenia na suchy tor, ale to dla mnie kolejne cenne doświadczenie.” 

Zobacz co, gdzie i kiedy. Wstępny kalendarz MotoGP 2021:

 Godny uwagi był występ Biesiekirskiego w piątkowej sesji treningowej, w której wykręcił trzeci czas. Było to możliwe dzięki zastosowaniu odpowiedniej taktyki: piątkowa sesja treningowa odbywała się na przesychającym torze - część zawodników w ostatnich minutach sesji zdecydowała się na zmianę opon na gumy typu slick. Właśnie w tej grupie zawodników był młody Polak.
REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

To koniec dobrych informacji

Niestety Piotrka nie zobaczymy w sezonie 2021 w mistrzostwach świata Moto2. Poinformował o tym w swoich mediach społecznościowych sam zawodnik:

"Co z sezonem 2021? Jak już być może widzieliście, ekipa, w której startuję w tym sezonie w mistrzostwach świata Moto2, ogłosiła dzisiaj swój skład na przyszły sezon. Niestety, nie zobaczycie mnie w jej szeregach, ale myślę, że… to dobra decyzja. Co prawda zbudowaliśmy fajną relację i robiliśmy postępy, ale w pełni zdaję sobie sprawę, że wystawienie dwóch debiutantów byłoby zbyt dużym wyzwaniem. Zespół potrzebował zawodnika z doświadczeniem i to dużym, dlatego rozumiem tę decyzję.
Co oznacza ona dla mnie? Niestety na horyzoncie nie ma zbyt wielu opcji jeśli chodzi o mistrzostwa świata Moto2, ale liczę, że mimo wszystko uda mi się pojawić w stawce, nawet jeśli będą to tylko pojedyncze starty z dzikimi kartami i przygotowanie do powrotu do stawki na pełen etat w sezonie 2022."
-czytamy w komunikacie Piotrka.
Jednocześnie Biesiekirski zapewnia, że w przyszłym roku nie zabraknie go na torze wyścigowym. Obecnie nie wiemy w jakiej serii wyścigowej i w jakim zespole będziemy mogli zobaczyć naszego zawodnika. Nie pozostaje zatem nic innego niż uzbrojenie się w cierpliwość i czekanie, czekanie na dobre informacje, bo przecież inaczej być nie może...

 

 

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button