
- Andrea Iannone jako pierwszy w historii FIM Harley-Davidson Bagger World Cup wygrywa oba wyścigi weekendu, a o tytuł powalczy aż czterech zawodników.
Aragonia, Hiszpania (30 sierpnia 2026 r.) – Andrea Iannone (Niti Racing) zaliczył perfekcyjny weekend na torze MotorLand Aragón i jako pierwszy zawodnik w historii mistrzostw skompletował dwa zwycięstwa podczas jednej rundy.
Iannone zgarnął komplet 50 punktów możliwych do zdobycia w ten weekend, zbliżając się na 27 punktów do prowadzenia w klasyfikacji i zachowując szanse na tytuł przed finałową rundą w Austrii. Na czele klasyfikacji generalnej znajduje się Archie McDonald (Joe Rascal Racing) z dorobkiem 174 punktów, siedem więcej niż jego zespołowy kolega Eric Granado (Joe Rascal Racing). Oscar Gutiérrez (Niti Racing) i Andrea Iannone tracą do siebie zaledwie jeden punkt i zajmują odpowiednio trzecie i czwarte miejsce.
Pierwsze pole startowe wywalczył Oscar Gutiérrez. Dla Hiszpana to pierwsze pole position w sezonie. Uzyskując czas 1:56,587 ustanowił rekord okrążenia dla tej kategorii na torze MotorLand Aragón.
Wyścig 1
Iannone sięgnął po drugie zwycięstwo w sezonie po pasjonującym pojedynku z Oscarem Gutiérrezem, który zameldował się na drugiej pozycji. Obaj odjechali stawce już na wczesnym etapie wyścigu i walczyli aż do ostatniego zakrętu, gdzie zadecydowało doświadczenie Włocha.
Broniąc pozycji, Iannone mocno przycisnął na ostatnim okrążeniu i ustanowił najszybszy czas wyścigu – 1:57,583, lepszy od rezultatu Gutiérreza, który na ostatnim kółku uzyskał 1:57,696.
Mądrze rozegrany wyścig dał młodemu Australijczykowi Archiemu McDonaldowi ostatni stopień podium. Tymczasem Eric Granado, jeden z kandydatów do tytułu, po sobotnim wypadku pozostał bez punktów.
Kolejnym wyróżniającym się zawodnikiem był Max Toth (Saddlemen Race Development). Błyskawiczny start wyniósł go na pozycję podium już na pierwszym zakręcie, a przez ponad połowę dystansu utrzymywał się w walce z bardziej doświadczonymi rywalami z kategorii, by ostatecznie dojechać na imponującym piątym miejscu.
Wyścig 2
Iannone skompletował pierwszy w historii FIM Harley-Davidson Bagger World Cup weekend z dwoma zwycięstwami. Przejął kontrolę nad drugim wyścigiem po pechowym upadku Oscara Gutiérreza i dołożył kolejne 25 punktów do sobotniej wygranej, zamykając weekend w Aragonii kompletem 50 punktów.
Podium uzupełnili koledzy z zespołu Joe Rascal Racing: Eric Granado na drugim i Archie McDonald na trzecim miejscu. Rezultat okazał się szczególnie ważny dla układu walki o mistrzostwo: McDonald opuścił Aragonię jako nowy lider klasyfikacji.
Toth kontynuował udany weekend, ponownie kończąc wyścig na piątej pozycji, a Filippo Rovelli (ParkinGO Team) powtórzył sobotni rezultat, finiszując na P6.
Jeffrey Schuessler – Dyrektor ds. Globalnych Programów Wyścigowych, Harley-Davidson
Aragonia to znakomity weekend dla FIM Harley-Davidson Bagger World Cup. Zobaczyliśmy rywalizację na najwyższym poziomie. Andrea jako pierwszy zawodnik wygrał oba wyścigi w jeden weekend, Oscar ustanowił nowy rekord toru, a Archie wyjeżdża z Hiszpanii jako nasz nowy lider.
Za nami pięć rund, a o tytuł walczy wciąż czterech zawodników. Dokładnie o to nam chodziło, kiedy tworzyliśmy serię. Identyczne sprzęty, świetne zespoły i zawodnicy oraz oraz wyścigi, w których po zgaśnięciu świateł naprawdę nie wiadomo, kto wygra.
Fantastycznie było też zobaczyć, jak rośnie wyścigowa społeczność Harley-Davidson W Aragonii pojawiło się więcej fanów H-D niż podczas jakiejkolwiek wcześniejszej rundy w tym sezonie, a ich pasję i entuzjazm czuło się zarówno wokół toru, jak i w padoku. To, że z rundy na rundę dołącza do nas coraz więcej fanów, jest dokładnie tym, co chcemy budować przez te mistrzostwa.
Teraz wszystko rozstrzygnie się w finale na torze Red Bull Ringu. Do stawki dołączy kilku interesujących zawodników, czterech wciąż będzie walczyć o tytuł, a w dwóch ostatnich wyścigach do zdobycia będzie 50 punktów. Austria będzie wyjątkowym zwieńczeniem naszego inauguracyjnego sezonu.
Andrea Iannone – Niti Racing
Jeśli chcę zrealizować swój cel, czyli wygrać Harley-Davidson Bagger World Cup, jedyną opcją jest próba wygrania każdego wyścigu. Dlatego bardzo się cieszę, że opuszczam Aragonię z kompletem 50 punktów. Motocykl sprawował się w ten weekend naprawdę dobrze. W pierwszym wyścigu stoczyliśmy z Oscarem świetny pojedynek – bardzo czysty i pełen wzajemnego szacunku, a przy tym niesamowicie zacięty. W drugim mogłem rozegrać wyścig dokładnie tak, jak chciałem. Jechałem z przodu, nie przyciskając zbytnio na początku, a na cztery okrążenia przed metą zacząłem podkręcać tempo. To okazało się właściwą strategią.
Nie należy sądzić, że ta kategoria jest łatwa. Nikt nic tu nie daje za darmo, a wygrywać chce każdy. Osiem okrążeń potrafi być bardzo wymagające, bo wszystkim trzeba zarządzać samemu, bez elektroniki i systemów wspomagających. Ale świetnie się bawię. Kocham ten motocykl i te mistrzostwa, czuję się naprawdę wolny i bardzo blisko społeczności Harley-Davidson.
Walka o mistrzostwo będzie trudna, ale nie jest niemożliwa, więc będziemy walczyć do końca. Chcę podziękować Niti Racing, Harley-Davidson i wszystkim, którzy to umożliwili.
Przede wszystkim chcę jednak zadedykować te dwa zwycięstwa mieszkańcom Indonezji, którzy przeżywają bardzo trudny czas po stracie członków rodzin, bliskich i swoich domów. Jako zespół chcemy być z nimi w tych bolesnych chwilach. Te dwa zwycięstwa są dla całej Indonezji.
Pogoń za tytułem
Aragonia przemeblowała walkę o mistrzostwo. Archie McDonald objął prowadzenie po raz pierwszy w tym sezonie. Australijczyk jedzie na finałową rundę z dorobkiem 174 punktów, z przewagą siedmiu punktów nad Erikiem Granado.Gutiérrez pozostaje w grze na trzeciej pozycji ze 148 punktami, a Iannone po perfekcyjnym, 50-punktowym weekendzie ma ich 147 – zaledwie jeden mniej od Hiszpana i 27 mniej od McDonalda.
Mimo że opuścił oba wyścigi rundy otwarcia na Circuit of The Americas, Iannone pozostaje jednym z czterech zawodników zachowujących matematyczne szanse na zdobycie pierwszego w historii tytułu.
Za pretendentami do tytułu wyraźnie zaostrzyła się też walka o piątą pozycję. Filippo Rovelli (ParkinGO Team) awansował na piąte miejsce z 99 punktami, wyprzedzając zaledwie o dwa punkty Jake’a Lewisa (Saddlemen Race Development), który ma ich 97.
1. Archie McDonald (AUS) – 174 punkty
2. Eric Granado (BRA) – 167 punktów
3. Oscar Gutiérrez (SPA) – 148 punktów
4. Andrea Iannone (ITA) – 147 punktów
5. Filippo Rovelli (ITA) – 99 punktów
6. Jake Lewis (USA) – 97 punktów
7. Jordi Torres (SPA) – 77 punktów
8. Travis Wyman (USA) – 71 punktów
9. Cory West (USA) – 56 punktów
10. Dimas Ekky Pratama (INA) – 44 punkty
11. Max Toth (USA) – 41 punktów
12. Bradley Smith (GBR) – 36 punktów
13. Cody Wyman (USA) – 26 punktów
Do zdobycia pozostało jeszcze 50 punktów, a FIM Harley-Davidson Bagger World Cup przenosi się teraz na tor Red Bull Ring w Austrii, gdzie w dniach 18-20 września rozstrzygną się losy pierwszego w historii tytułu.
Galeria zdjęć








Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





