Honda Transalp, motocykl na każdą kieszeń. Czy warto kupić?

Myśląc o modelu Honda Transalp, tak naprawdę mówimy o trzech modelach motocykli: XL600V, XL650V i XL700V. Ich wieloletnia historia to tak naprawdę niekończące się pasmo sukcesów i wcale nie chodzi mu o jakieś wydarzenia sportowe... To po prostu skuteczny motocykl na każdą kieszeń.

Wiele osób zaczynało swoją motocyklową karierę właśnie od tego modelu. Wysoki, wygodny, bezawaryjny, dobrze wyważony i prowadzący się naprawdę nieźle. Opinie na jego temat często brzmiały tak: "Do bólu poprawny, tak niezawodny, że aż nudny motocykl. No i to po prostu Honda, musi być dobry."

Nie można było się nie zgodzić z tymi opiniami. Niewysilony silnik V, niezawodna 5-biegowa skrzynia, zawieszenie o wysokim skoku, wygodna pozycja za kierownicą - to atuty Trampka. Podczas mojej sześcioletniej kariery motocyklowego handlowca w dealerstwie Hondy sprzedałem kilkadziesiąt Transalpów zadowolonym klientom. Nie jest to motocykl, który zaskoczy jakimiś fajerwerkami, ale który skutecznie dowiezie cię z miejsca na miejsce, pozwalają ci wjechać pod krawężnik, przejechać przez nierówności, przewieźć bagaż, pasażera, pojechać na wakacje. Sprzęt do wszystkiego. A klienci kupujący popularnego Trampka, często nie wiedzieli po co przychodzili pytając o model: Transplant, Transatlantyk, Transalap... A nazwa tego motocykla wywodziła się po prostu z dumy pokonywania alpejskich przełęczy.

Szkoda, że Transalp nie jest już produkowany (od 2013 roku), ale na pewno to kawał solidnego sprzętu, który sprawdzi się w każdym rodzaju użytkowania i nadaje się zarówno dla początkujących, jak i dla zaawansowanych motocyklistów.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

A cena? Najdroższe, najnowsze i najlepiej wyposażone (ABS, osprzęt wyprawowy, etc.) egzemplarze możemy kupić za około 20 000 zł. Dolna granica? Za wysłużonego, ale nadal sprawnego trampka z lat 90-tych wystarczy nam 5000 zł. Zdecydowanie Transalp, to sprzęt na każdą kieszeń...

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zobacz jeszcze
Close
Back to top button