Jesień zbliża się wielkimi krokami, a to jeden z lepszych momentów w roku na zakup i sprzedaż używanego motocykla. Rynek jednośladów z drugiej ręki nadal ma się w Polsce dobrze, choć sprzedający mają dziś znacznie trudniejsze zadanie. Konkurencja ze strony chińskich producentów jest coraz większa, a motocykliści są coraz bardziej świadomi i przed zakupem mogą dokładniej sprawdzić zarówno sam motocykl, jak i jego historię.
Jesienią dla części właścicieli kończy się sezon i pojawia się decyzja o sprzedaży motocykla. Natomiast kupujący mogą liczyć na większy wybór i często spokojniejsze negocjacje, bo spora część osób celowo sprzedaje za niższą kwotę, aby nie przeprowadzać posezonowego serwisu i nie utrzymywać motocykla przez kolejnych kilka miesięcy, kiedy jazda będzie niemożliwa. Nie oznacza to jednak, że każda atrakcyjna oferta jest okazją. Używany motocykl potrafi być prawdziwą „miną”, dlatego przed zakupem warto podejść do oględzin jak saper. Mówię serio.
Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu jednym z popularnych sposobów przygotowania się do zakupu używanego motocykla był tzw. poradnik sapera, który podbijał internetowe fora. Nazwa była oczywiście żartobliwa, ale bardzo trafna. Oględziny używanego motocykla rzeczywiście przypominają pracę sapera – trzeba metodycznie sprawdzić kolejne elementy, żeby nie doprowadzić do finansowego „wybuchu”. Dekadę temu wystarczyło wydrukować listę kontrolną, zabrać długopis i podczas oględzin przechodzić przez kolejne punkty. Dzięki temu emocje związane z oglądaniem wymarzonego motocykla nie pozwalały zapomnieć o rzeczach, które w normalnych warunkach mogłyby umknąć. A to podczas zakupu nowej maszyny zdarza się nadspodziewanie często.

Dzisiaj mamy jednak narzędzie, które powinno być absolutną podstawą przed zakupem każdego używanego motocykla. To rządowa usługa Historia Pojazdu.
Najważniejsze informacje:
- Stoisz przed zakupem używanego motocykla? Zanim pojedziesz sprawdź jednoślad na rządowej stronie.
- Historia Pojazdu – to rządowa usługa, dzięki której możesz sprawdzić pojazd.
- Kupując motocykl z drugiej ręki musisz zabrać ze sobą poradnik sapera.
Przeczytaj koniecznie:
Zontes 703 T to nowy „średniak” do podróży. Ma 95 KM i kosztuje ułamek tego, co BMW
Ciąg dalszy poniżej reklamy
Historia Pojazdu. Sprawdź motocykl, zanim pojedziesz go oglądać
Historia Pojazdu pozwala bezpłatnie sprawdzić informacje zgromadzone w państwowym rejestrze Centralnej Ewidencji Pojazdów, a w określonych przypadkach także dane dotyczące zagranicznej historii pojazdu. To bardzo ważne, ponieważ pozwala skonfrontować informacje przekazywane przez sprzedającego z danymi znajdującymi się w oficjalnych rejestrach. W raporcie można znaleźć m.in. informacje dotyczące ważności badania technicznego i ubezpieczenia OC, liczby właścicieli pojazdu od momentu jego zarejestrowania w Polsce, terminów przeprowadzonych badań technicznych, a także informacji o tym, czy pojazd został wyrejestrowany albo figuruje jako skradziony. To jednak dopiero początek całej rzeszy informacji, które przy zakupie wiele powiedzą nam o danym egzemplarzu.

Przebieg? Historia Pojazdu może pokazać więcej
Jedną z podstawowych informacji są dane techniczne motocykla, m.in. pojemność i moc silnika oraz rodzaj paliwa. System pokazuje również stany licznika odnotowane podczas badań technicznych, a dane te są gromadzone od 2014 roku. To szczególnie istotne podczas zakupu motocykla, którego przebieg wydaje się podejrzanie niski. Jeśli sprzedający zapewnia, że motocykl ma 30 tys. km, a w historii badań technicznych znajduje się zapis wskazujący wcześniej znacznie wyższy przebieg to mamy bardzo mocny sygnał ostrzegawczy, a nawet dyskwalifikujący dany egzemplarz. Warto sprawdzić również informacje dotyczące zagranicznych rejestrów w kolejne zakładce – obejmują one m.in. informację, czy pojazd był za granicą po wypadku albo czy był wykorzystywany jako taksówka. Dane dotyczące zagranicznych ryzyk pochodzą z m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Kanady oraz wybranych państw europejskich, takich jak Belgia, Holandia, Hiszpania, Szwecja czy Norwegia.
Co trzeba mieć, żeby sprawdzić motocykl w Historii Pojazdu?
Tutaj nie ma żadnej skomplikowanej procedury, a wszystkie dane znajdują się w dowodzie rejestracyjnym. Do standardowego sprawdzenia pojazdu potrzebne są trzy informacje:
- numer rejestracyjny,
- numer VIN,
- data pierwszej rejestracji.
Jeżeli jesteśmy zainteresowani danym motocyklem to wystarczy poprosić sprzedającego o ich podanie. Następnie wchodzimy na stronę usługi Historia Pojazdu, wpisujemy wymagane informacje i wybieramy opcję sprawdzenia pojazdu i dane powinny pojawić się od razu. Co ważne, raport można również pobrać w formacie PDF i wydrukować. Trzeba jednak pamiętać, że taki wydruk ma charakter informacyjny i nie jest dokumentem urzędowym.

A co z motocyklem sprowadzonym z zagranicy?
W przypadku takiego pojazdu Historia Pojazdu może okazać się również przydatna. Polski rynek używanych motocykli od lat jest mocno związany z importem, dlatego przed zakupem maszyny sprowadzonej z zagranicy warto sprawdzić, jakie informacje są dostępne na jej temat. Jeżeli pojazdu nie ma jeszcze w polskiej Centralnej Ewidencji Pojazdów to można sprawdzić dostępne informacje dotyczące zagranicznych rejestrów.. W takim przypadku potrzebny jest jednak profil zaufany, który pozwala potwierdzić tożsamość użytkownika. Po zalogowaniu można uzyskać dostęp do informacji dotyczących m.in. tego, czy pojazd był za granicą kradziony, wykorzystywany jako taksówka albo został zalany. To nie jest oczywiście pełna historia techniczna motocykla i brak informacji w systemie nie oznacza automatycznie, że pojazd jest bezwypadkowy. Jest to jednak kolejny element układanki, który może pomóc ocenić ofertę. W przypadku sprawdzania pojazdów zagranicznych za pomocą profilu zaufanego obowiązuje dodatkowo limit – można wyszukać maksymalnie 20 pojazdów w ciągu godziny.
Historia Pojazdu nic nie kosztuje. Raporty dostępne w Internecie są płatne
Najlepsza wiadomość dla wszystkich kupujących jest taka, że korzystanie z usługi jest bezpłatne. Nie trzeba kupować żadnego raportu ani płacić za dostęp do podstawowych danych. To właśnie dlatego sprawdzenie motocykla w rządowej bazie powinno być jednym z pierwszych kroków, a nie czymś, co robimy dopiero po wpłaceniu zaliczki czy zaraz po zakupie. Jeżeli raport pokazuje nieścisłości, warto zatrzymać się na chwilę i wyjaśnić je ze sprzedającym. Różnica w przebiegu, nietypowa liczba właścicieli, brak aktualnego badania technicznego czy informacje o zagranicznych ryzykach nie muszą jeszcze oznaczać, że motocykl jest zły. Powinny jednak skłonić nas do dokładniejszej kontroli.

Nie kupuj oczami. Motocykl trzeba sprawdzić również mechanicznie
Historia Pojazdu jest świetnym pierwszym filtrem, ale nie zastąpi oględzin motocykla. Nie pokaże wszystkich napraw, każdej kolizji, stanu łożysk, zawieszenia, silnika czy skrzyni biegów. Dlatego jeżeli nie mamy odpowiedniej wiedzy to najlepiej poprosić o pomoc kogoś bardziej doświadczonego. Na rynku działają również warsztaty motocyklowe, które oferują profesjonalne oględziny używanych maszyn. Przy motocyklu kosztującym kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych wydanie kilkuset złotych na dokładne sprawdzenie może być jedną z najlepszych inwestycji przed zakupem. Tym bardziej że podczas oględzin bardzo łatwo stracić zdrowy rozsądek.

Jesień to dobry czas na zakup, ale również na sprzedaż. Zimą możesz zrobić duży serwis
Zbliżający się wielkimi krokami koniec sezonu może być dobrym momentem zarówno dla kupujących, jak i sprzedających. Właściciele, którzy chcą zakończyć przygodę z konkretnym motocyklem będą wystawiać swoje maszyny jeszcze przed zimą. Rosnąca konkurencja ze strony chińskich producentów dodatkowo zmienia rynek i nowe motocykle oferują coraz więcej wyposażenia za relatywnie niewielkie pieniądze, dlatego właściciel używanego jednośladu musi dziś przekonać kupującego nie tylko ceną, ale również stanem technicznym, historią i wyposażeniem.
A kupujący ma coraz więcej możliwości żeby te informacje zweryfikować. Dlatego przed wyjazdem na oględziny używanego motocykla warto zrobić jedną prostą rzecz: poprosić sprzedającego o numer rejestracyjny, VIN i datę pierwszej rejestracji, a następnie bezpłatnie sprawdzić motocykl w usłudze Historia Pojazdu. Dawniej potrzebowaliśmy poradnika sapera, wydrukowanej kartki i sporej dawki doświadczenia. Dzisiaj możemy zrobić pierwszy krok jeszcze zanim wsiądziemy do samochodu i pojedziemy oglądać motocykl. I bardzo dobrze, bo przy zakupie używanego jednośladu przezorności nigdy za wiele.
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





