Motocykle najlepiej udające starucha – 5 propozycji modern classic

W skrócie
  • Lubisz klasyki, ale nie chcesz mieć zabytkowego motocykla? Mamy coś dla ciebie!
  • Oto 5 motocykli, które wyglądają klasycznie, ale skrywają nowoczesne technologie.
  • Poczuj ducha klasycznego motocyklizmu.

Moda na motocykle w stylu retro trwa w najlepsze. Skrywają współczesne technologie i nowoczesne materiały, a mimo to wyglądają tak, jakby czas się dla nich zatrzymał. W segmencie modern classic chodzi o jedno – duszę maszyn z dawnych lat zamkniętą w nowoczesnym opakowaniu. Oto 5 najciekawszych propozycji na rok modelowy 2025.

Triumph Bonneville T120

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Ikona brytyjskiego motocyklizmu w najlepszym wydaniu. Bonneville T120 na rok 2025 to kwintesencja klasycznego stylu – ponadczasowa linia zbiornika, „pływająca” kanapa, dwa chromowane tłumiki i chromowane dekle silnika. Do tego dwucylindrowy rzędowy silnik 1200 cm³ o mocy 80 KM – elastyczny i pełen charakteru. Brytyjski styl wyczuwalny w każdym detalu – od pięknych malowań po subtelne logo Triumph na baku. To jeden z tych motocykli, które nie potrzebują niczego więcej, by przyciągać spojrzenia.

Moto Guzzi V7 850

Klasyka z Mandello del Lario. Moto Guzzi V7 to model, który od lat nie wychodzi z mody – a wersja na rok 2025 zachowuje wszystko to, za co kochamy włoskie retro. Charakterystyczny silnik V-twin ułożony w poprzek, metalowy bak w stylu lat 70., okrągły reflektor i klasyczne wskaźniki. Wersja Stone 850 oferuje przyjazny silnik o mocy 65 KM z pojemności 853 cm³, piękne detale i wspaniałą sylwetkę, która idealnie oddaje ducha motocykli sprzed pół wieku. To prawdziwa definicja modern classic. Moto Guzzi V7 850 występuje w wielu wariantach, więc z pewnością znajdziesz coś dla siebie!

Yamaha XSR 900 GP

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Najmłodszy w zestawieniu, ale równie przekonujący w udawaniu „starucha”. Yamaha XSR 900 GP nawiązuje do wyścigowych motocykli Yamahy z lat 80., łącząc retro stylistykę z najnowszą technologią. Kanciasta owiewka, klasyczne malowanie, charakterystyczny zadupek i wyścigowa pozycja kierowcy – wszystko to przypomina o złotej erze wyścigów Grand Prix. Pod owiewką kryją się nowoczesny, trzycylindrowy silnik CP3 o pojemności 890 cm³ i mocy 119 KM, zaawansowana elektronika i skrzynia biegów z quickshifterem. To propozycja dla tych, którzy kochają wygląd dawnych superbike’ów, ale chcą mieć pod ręką najnowsze technologie.

Kawasaki W800

Japońska odpowiedź na brytyjskie klasyki. Kawasaki W800 od lat wzorowany jest na kultowym W1 z końcówki lat 60., w pełni zachowując jego klimat. We współczesnej odsłonie to nadal przepiękna maszyna. Zjawiskowy zbiornik z chromowanymi wstawkami, okrągły licznik, stalowe błotniki i subtelne logo „W” – można się zakochać. Dwucylindrowy silnik 773 cm³ generuje 48 KM i brzmi przyjemnie. Na tym motocyklu nie będziesz się spieszyć. W800 to propozycja dla tych, którzy naprawdę chcą się poczuć, jakby cofnęli się w czasie.

BMW R 12 S

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Nowość z Monachium to odważne połączenie klasyki z nutą sportowego charakteru. BMW R 12 S nawiązuje do stylu café racerów z lat 70., ale w typowym dla BMW wydaniu. Krótki, muskularny bak, płaska kanapa, nisko zamocowana kierownica i oczywiście charakterystyczny bokser o pojemności 1170 cm³ – to wszystko buduje wizerunek pięknej i surowej maszyny. BMW udowadnia, że potrafi stworzyć retro w wersji premium, które robi wrażenie zarówno na postoju, jak i w ruchu.

Podsumowanie

Każdy z tych motocykli pokazuje, że styl retro nie oznacza rezygnacji z nowoczesności. Moto Guzzi, Triumph i Kawasaki to kwintesencja klasyki, Yamaha wprowadza do tego wyścigowy sznyt lat 80., a BMW stawia na sportową elegancję. Wszystkie łączy jedno – wyglądają jakby przyjechały prosto z innej epoki, choć są to modele na rok 2025.

Przeczytaj również

Yamaha XSR 900: motocykl jeszcze bardziej “retro cool” [test, zdjęcia, cena, dane techniczne]

Ciąg dalszy poniżej reklamy


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

1 opinia

  1. Nienajlepiej odrobione zadanie domowe. A gdzie takie opcje, jak Kawasaki Meguro, Honda GB350S, seria XSR Legacy Yamahy, Brixton Cromwell 1200, BSA Gold Star, czy Royal Enfieldy? Wszystkie te motocykle dostępne są oficjalnie na polskim rynku. A z Moto Guzzi wybrałbym jednak V9 zamiast V7, to różnica klas na korzyść tego pierwszego. Wiem, że miało być 5 najlepszych, ale warto wymienić też inne opcje. Nawet Jawę Classic 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button