Hostessy na targach motoryzacyjnych. Feministki walczą o prawa kobiet

Oczywiście, w tym momencie pojawia się zupełnie słuszne pytanie: czy hostessy czują, że ktokolwiek powinien za nie o cokolwiek walczyć?

akiś czas temu pisałem o zrezygnowaniu z udziału grid girls w nadchodzącym sezonie F1. Całość w ramach walki o równość, która jak nie trudno było się domyślić, została mocno skrytykowana przez same zainteresowane.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Teraz ogólnoświatowy trend uszczęśliwiania kobiet na siłę przez inne kobiety został… wyprzedzony. Podczas właśnie zakończonego salonu samochodowego w Genewie rola hostess została nieco zmieniona i rozbudowana w kierunku zbliżającym hostessy bardziej do sprzedawców niż do modelek. Zamiast kusych spódniczek, eleganckie stroje. Zamiast wyzywającego makijażu – atrakcyjne, naturalne kobiety. Zamiast pozowania do zdjęć, rozmowa o samochodach danego producenta.

Co najzabawniejsze, kapitalistyczne podejście wielkich korporacji wyprzedziło ideologię o długość okrążenia. Dla wielkich koncernów liczy się kasa, a wizerunek jest przedłużeniem jej zarabiania. Dlatego, zamiast ryzykować kontrowersje i walkę z rzeszą mniej lub bardziej poddenerwowanych „feministek” (w cudzysłowie, bo obecne ruchy feministyczne nie mają nic wspólnego z realną walkę o równość sprzed lat), samochodowe koncerny lekko przemodelowały rolę hostess. Mimo, że było ich wyraźnie mniej, to takie rozwiązanie – o ile połączone z wyższym wynagrodzeniem za powiększenie zakresu obowiązku – wydaje się być z pożytkiem dla każdego.

Oczywiście, tak zorganizowany ruch ma swoje nieco ironiczne konsekwencje, o których pisze Mateusz Żuchowski z Autokultu:

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Próbuję się spytać jednej z hostess Alfy Romeo, co sądzi o swoim nowym ubiorze i ograniczaniu obecności jej grupy zawodowej na targach. Okazuje się, że nie może udzielić mi odpowiedzi – usuwa się na parę krokуw, by skonsultować się ze swoim koordynatorem, który jednoznacznym gestem pokazuje jej, by trzymała usta na kłódkę. O ironio! Czy to nie na tym właśnie polega ograniczanie praw i stawianie hostess w roli przedmiotуw, które mają tylko stać i wyglądać?

Na szczęście, póki co, dorosłe kobiety mogą same decydować o tym w jaki sposób będą zarabiać pieniądze.


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

3 opinii

  1. Prawda Kobiet walczą całe życie o naszą uwagę dbając o swoją urodę eksponuja co tam mają a my chcemy tego piękna nie zauważać w myśl poprawności poliytycznej i z powodu kilku brzydkich bab z kompleksami „pseudointelektualistek” Efekt jest taki ze Panie wybierają Islam bo tam kobietę się szanuje ( do czasu 😉 )

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button

Subskrybuj