Bezproblemowe motocykle na początek – kat. B/A1

W skrócie
  • Pierwszy motocykl powinien być łatwy w prowadzeniu i w utrzymaniu.
  • Poznaj 5 motocykli klasy 125, które uchodzą za bezproblemowe.
  • To idealne maszyny na początek!

Pierwszy motocykl powinien przede wszystkim pomagać, a nie przeszkadzać. Ma być lekki, przewidywalny, łatwy do opanowania i na tyle solidny, żeby skupić się na jeździe, a nie walce o życie. W przypadku prawa jazdy kat. B i A1 naturalnie lądujemy w kategorii 125 cm3. To motocykle, które nie imponują mocą, ale są idealne do nauki podstaw. Oto 5 solidnych motocykli na start.

Honda CB125F

26YM HONDA CB125F

Honda CB125F to jeden z tych motocykli, które nie muszą niczego udowadniać. Nie ma agresywnej stylistyki, sportowej pozycji ani super zaawansowanego wyposażenia, choć na rok modelowy 2026 otrzymała wyświetlacz z modułem Bluetooth. Zamiast tego oferujeprostotę, niską masę, przewidywalne prowadzenie i bardzo spokojny charakter. To motocykl, na którym łatwo zrozumieć, o co chodzi w jeździe jednośladem.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

W recenzjach i opiniach użytkowników CB125F bardzo często pojawia się jako przykład motocykla do codziennej jazdy bez wielkich emocji, ale też bez wielkich dramatów. To sprzęt do dojazdów z punktu A do punktu B, nauki i spokojnych tras lokalnych. Nie zachwyci dynamiką na drogach szybkiego ruchu, ale w mieście jego charakter ma dużo sensu. Jest lekki, wąski i nie męczy przy manewrach, a to na początku jest ważniejsze niż wygląd z plakatu.

Pod względem technicznym Honda idzie w prostotę. CB125F ma chłodzony powietrzem silnik o pojemności 124 cm3. Jednostka osiąga moc 10,8 KM przy 7500 obr./min oraz 10,9 Nm przy 6000 obr./min, więc najlepiej czuje się w spokojnym, codziennym tempie. Do tego dochodzi 5-biegowa skrzynia, masa z płynami 117 kg, kanapa na wysokości 790 mm i zbiornik paliwa mieszczący 11 l.

Honda podaje zużycie paliwa 1,4 l/100 km według WMTC, więc CB125F potrafi być naprawdę tanim środkiem transportu, zarówno w zakupie, jak i w eksploatacji. Jeśli ktoś szuka pierwszego motocykla na kat. B albo A1 i chce przede wszystkim spokoju, niskich kosztów oraz łatwego prowadzenia, ten model sprawdzi się najlepiej.

Honda CB125R

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Honda CB125R to zupełnie inna propozycja niż CB125F. Nadal mówimy o motocyklu klasy 125 cm3, ale tutaj Honda postawiła na bardziej dopracowany wygląd, lepsze zawieszenie, mocniejszy silnik i ogólne wrażenie jazdy czymś znacznie poważniejszym. To motocykl dla osoby, która chce zacząć od 125-tki, ale nie chce mieć poczucia, że kupiła wyłącznie narzędzie do nauki.

Ten model często pojawia się na forach jako jedna z najbardziej dopracowanych propozycji w klasie A1. Użytkownicy chwalą go za jakość wykonania, łatwość prowadzenia i to, że daje bardziej dorosłe wrażenie niż wiele tańszych 125-tek. To nadal nie jest motocykl do szybkiej turystyki, ale na tle innych przedstawicieli tej klasy oferuje bardzo przyjemny balans między wyglądem, prowadzeniem i praktycznością.

CB125R korzysta z chłodzonego cieczą silnika o pojemności 124,9 cm3. Moc wynosi 15 KM przy 10 000 obr./min, a moment obrotowy 11,6 Nm przy 8000 obr./min. Silnik współpracuje z 6-biegową skrzynią, więc nie będzie męczył się w trasie. Z przodu pracuje widelec upside-down Showa 41 mm, a za hamowanie odpowiada między innymi przednia tarcza 296 mm z 4-tłoczkowym zaciskiem Nissin.

W codziennym użytkowaniu ważne są też gabaryty. CB125R waży 130 kg, ma kanapę na wysokości 816 mm i zbiornik paliwa o pojemności 10,1 l. To motocykl wyraźnie droższy i bardziej wysmakowany niż użytkowe 125-tki, ale właśnie dlatego może być dobrym wyborem dla kogoś, kto nie chce mieć półśrodka. Jeśli budżet pozwala, CB125R to solidny wybór na start.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Yamaha MT-125

Yamaha MT-125 jest dla tych, którzy chcą, żeby pierwszy motocykl od razu dawał trochę emocji. To mały naked z rodziny MT, więc stylistyka jest agresywna, nowoczesna i mocno inspirowana większymi modelami Yamahy. Dla wielu początkujących to mocny argument, bo czasami pierwszy motocykl kupuje się nie tylko rozumem, ale też oczami.

W opiniach użytkowników MT-125 często pojawia się jako jedna z najbardziej atrakcyjnych 125-tek dla osób, które chcą czegoś bardziej sportowego niż klasyczny naked tej klasy. Zbiera pochwały za jakość wykonania, prowadzenie i charakter silnika, choć często przewija się narzekanie na wysoką cenę zakupu. To nie jest najtańsza propozycja na początek, ale jeśli ktoś chce 125-tki z mocnym charakterem, Yamaha trafia dokładnie w ten punkt.

MT-125 ma chłodzony cieczą, jednocylindrowy silnik o pojemności 125 cm3. Warto zwrócić uwagę na system zmiennych faz rozrządu VVA. Moc wynosi 15 KM przy 10 000 obr./min, a moment obrotowy 11,5 Nm przy 8000 obr./min. Do tego dochodzi 6-biegowa skrzynia, sprzęgło antypoślizgowe oraz widelec upside-down 41 mm. To zestaw, który dobrze pokazuje, że Yamaha nie potraktowała tego modelu jak najprostszego motocykla do nauki.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

MT-125 waży 142 kg z płynami, ma kanapę na wysokości 810 mm i zbiornik paliwa o pojemności 10 l. Yamaha podaje zużycie paliwa 2,0 l/100 km, więc mimo bardziej sportowego charakteru nadal mówimy o bardzo oszczędnym jednośladzie. To dobry wybór dla kogoś, kto już na początku myśli o większych nakedach i chce nauczyć się jazdy na motocyklu, który wizualnie i charakterem przypomina większe maszyny.

Suzuki GSX-S125

Suzuki GSX-S125

Suzuki GSX-S125 bywa mniej oczywistym wyborem niż Honda CB125R czy Yamaha MT-125, ale to wcale nie znaczy, że jest słabszą propozycją. Wręcz przeciwnie, ten model to propozycja dla kogoś, kto chce lekkiego, markowego nakeda o dobrej dynamice i w rozsądnej cenie. Suzuki nie jest tak krzykliwe jak Yamaha, ale technicznie doskonale się broni.

W recenzjach i opiniach użytkowników GSX-S125 często przewija się wątek lekkości oraz łatwości prowadzenia. To motocykl, który dobrze odnajduje się w mieście, sprawnie reaguje na gaz i nie przytłacza kierowcy swoim charakterem. W porównaniu z bardziej efektownymi konkurentami może wydawać się skromniejszy, ale dla początkującego taka skromność często jest zaletą.

Suzuki napędza chłodzony cieczą, jednocylindrowy silnik 124,4 cm3. Jednostka osiąga 15 KM przy 10 000 obr./min i 11,5 Nm przy 8000 obr./min. Z silnikiem współpracuje 6-biegowa skrzynia. Masa z płynami wynosi 135 kg, wysokość siedzenia to 785 mm, rozstaw osi ma 1300 mm, a zbiornik paliwa mieści 11 l. Jest więc lekko i kompaktowo.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Największą siłą Suzuki jest równowaga. GSX-S125 jest wystarczająco szybki jak na klasę A1, lekki, łatwy w prowadzeniu i nie sprawia wrażenia motocykla, który będzie wymagający w obyciu. To bardzo rozsądna alternatywa dla osób, które chcą japońskiej 125-tki, ale niekoniecznie muszą błyszczeć. Jak przystało na Suzuki, to po prostu doskonały stosunek jakości do ceny i motocykl, który ma przede wszystkim jeździć.

Kawasaki Z125

Kawasaki Z125

Kawasaki Z125 ma jedną bardzo ważną cechę, a mianowicie wygląda jak prawdziwy naked, a nie jak budżetowa 125-tka tylko lekko przebrana za większy motocykl. Odważna stylistyka, kratownicowa rama, sportowa sylwetka i agresywny przód sprawiają, że Z125 od razu kojarzy się z większymi modelami Kawasaki. Dla początkującego kierowcy to może być ważne, bo pierwszy motocykl też powinien dawać satysfakcję.

W opiniach użytkowników Z125 często pojawia się jako sensowna alternatywa dla Yamahy MT-125 i Hondy CB125R. To model dla kogoś, kto chce markowego nakeda, ale niekoniecznie chce iść w najbardziej oczywisty wybór. Kawasaki daje wrażenie jak za kierownicą dużego motocykla, dobrą pozycję do miejskiej jazdy i charakter, który pasuje do dynamicznego poruszania się po mieście.

Z125 ma chłodzony cieczą silnik o pojemności 125 cm3 i 6-biegową skrzynię. Moc wynosi 14 KM przy 10 000 obr./min, a moment obrotowy 11,7 Nm przy 7700 obr./min. Kawasaki podaje też zużycie paliwa na poziomie 2,7 l/100 km. Konstrukcja składa się ze stalowej ramy rurowej, ma kanapę na wysokości 815 mm, zbiornik paliwa mieszczący 11 l i masę z płynami 147 kg.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

To najcięższy motocykl w tym zestawieniu, ale nie musi być to wada. Dla części kierowców większe, bardziej pełnowymiarowe wrażenie będzie zaletą, szczególnie jeśli chcą czuć, że jadą motocyklem, a nie rowerem. Kawasaki Z125 to dobry wybór dla osoby, która szuka pierwszego motocykla w sportowym stylu, ale w granicach rozsądku.

Podsumowanie

Bezproblemowy motocykl na początek nie oznacza oczywiście motocykla, którego nie trzeba serwisować. To sprzęt który ma dobrą opinię, przewidywalne prowadzenie, solidną konstrukcję i przyprawia o zawał serca. Każdy z tych motocykli może być dobrym początkiem, ale ostatecznie najlepiej wybrać ten, na którym po prostu dobrze się siedzi i chce się jeździć. Rynek jest tak nasycony, że z łatwością znajdziesz coś dla siebie!

Przeczytaj również:

Nowy motocykl na start do 10 tys. zł – to możliwe


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button

Subskrybuj