- Chiński motocykl enduro z homologacją drogową!
- JML EN250i wpadł w sidła dwóch 16-latków
- Małe Kacperki testują [VIDEO]
Na rynku znajdziemy dziś całą masę motocykli chińskich producentów i choć systematycznie wypełniają oni kolejne nisze, to wielu motocyklistów wciąż narzekało na brak niedrogiej propozycji enduro z homologacją drogową. Niedawno nad Wisłą pojawiła się marka JML, a model EN250i ma wszystkie atuty, aby realnie zagrozić konkurencji i zdobyć europejski rynek. Jak sprawdził się w rękach dwóch odważnych i nieposkromionych 16-latków?
Bez większego ryzyka można stwierdzić, że producenci jednośladów z Chin na dobre zadomowili się w Europie, a debiutujące regularnie nowe marki z Państwa Środka prezentują już sprzęty ze wszystkich możliwych segmentów. W ostatnich latach powstała ogromna moda na schodzenie z asfaltu – trasy TET i RATs zdobywają popularność z miesiąca na miesiąc, co przekłada się na większe zainteresowanie motocyklistów maszynami przeznaczonymi do jazdy terenowej. O ile kiedyś królowały największe, najcięższe i najmocniejsze konstrukcje, dziś pierwsze skrzypce grają lżejsze, bardziej poręczne modele mieszczące się w widełkach kategorii A2. Mimo, że za około 10 tys. zł można było kupić terenowy motocykl z Chin, wiele osób podkreślało, że brak homologacji drogowej całkowicie je dyskwalifikuje – bez niej nawet krótkie przejazdy po publicznych drogach pomiędzy kolejnymi odcinkami trasy były po prostu niemożliwe.
Głos motocyklistów z Europy w końcu został usłyszany przez jednego z chińskich producentów. Mowa o JML, czyli dynamicznie rozwijającej się marce założonej w ubiegłym roku jako firma-córka Moto-ARS, przedsiębiorstwa działającego na rynku nieprzerwanie od 2007 r. To dobrze znany i wielokrotnie nagradzany importer i dystrybutor marek takich jak Acerbis, Cycra, Rose Mouse, ODI czy NAI. Teraz wchodzi na kolejny poziom, prezentując model EN250i spełniający normę Euro 5+.
Najważniejsze informacje:
- Lekkie enduro z homologacją do nauki jazdy w terenie? JML EN250i ma realną szansę podbić polski rynek.
- To najlepsza propozycja dla początkujących, która zaskakuje nie tylko ceną.
- JML EN250i posiada homologację drogową.
Dwóch 16-latków dopadło JML EN250i! Nie uwierzysz, jak dobry jest ten motocykl:
Motocykliści mają dość asfaltu. JML EN250i ma szansę namieszać za sprawą homologacji
Motocykle dziś są pasją, którą można realizować na różne sposoby – dla jednych to codzienny środek transportu, dla innych weekendowa ucieczka od rutyny, a dla kolejnych narzędzie do rozwijania umiejętności na torach wyścigowych. Są też tacy, których najbardziej kręci jazda w terenie. Nie każdy jednak chce inwestować w drogi, topowo wyposażony sprzęt. Wielu szuka po prostu drugiego motocykla, stanowiącego rozsądną, atrakcyjną cenowo alternatywę umożliwiającą stawianie pierwszych kroków poza asfaltem. Motocykliści zgodnie podkreślają, że warunkiem numer jeden – i największą zachętą do zakupu – jest homologacja pozwalająca poruszać się po drogach publicznych.
EN250i napędza jednocylindrowy silnik chłodzony powietrzem o pojemności 249 cm3 i mocy 19 KM. Nie jest to żadna rewolucja, bo bardzo podobne konstrukcje znajdziemy u innych chińskich producentów. Trzeba jednak zaznaczyć, że aby spełnić normę Euro 5+ konieczne było zastosowanie dyfuzora z katalizatorem ograniczającym emisję spalin. Producent zaznacza, że układ ten zapewnia optymalny przepływ, stabilną pracę i odpowiednią dynamikę w pełnym zakresie obrotów. Kolejnym plusem jest wtrysk EFI – dzięki niemu reakcja na gaz jest płynna, spalanie niższe, a silnik pracuje stabilnie niezależnie od warunków. Zapomnijcie o kapryśnym gaźniku, bo w EN250i wystarczy nacisnąć starter i ruszać.

Odporny na katowanie. JML EN250i zaskoczy zarówno doświadczonych, jak i nowicjuszy
Szkieletem motocykla jest stalowa rama zabezpieczona antykorozyjnie metodą kataforezy, chroniącą przed rdzą nawet w trudno dostępnych zakamarkach. Całość wykończono dwuwarstwowym, odpornym lakierem, co ma zapewnić dużą trwałość konstrukcji. Terenowy motocykl z założenia nie ma stać w salonie, więc solidna odporność na błoto, piach, śnieg i wilgoć to absolutna podstawa – JML EN250i ma być sprzętem na lata, a nie na jeden sezon.
Tylne zawieszenie o skoku 385 mm jest regulowane, dzięki czemu można je dopasować do preferencji, nawierzchni czy wagi kierowcy. Z przodu zastosowano widelec upside-down 41 mm z regulacją dobicia i odbicia. Cieszy również obecność stalowych przewodów hamulcowych zarówno z przodu, jak i z tyłu, co gwarantuje precyzyjne dozowanie siły hamowania nawet w bardzo trudnych warunkach. Obręcze wykonano ze stopu aluminium serii 6000 – tego samego, który stosowany jest w motocyklach znacznie wyższej klasy, dzięki doskonałej odporności na uderzenia i odkształcenia. Piasty z lekkiego aluminium obniżają masę nieresorowaną, a tym samym poprawiają prowadzenie. Kierownica typu fatbar ze stopu 6061 cechuje się wysoką sztywnością i odpornością na wygięcia, więc pierwsze gleby nie powinny zrobić na niej wrażenia.

Tanie enduro z homologacją drogową. Na taki model czekała cała Europa
Patrząc na EN250i, łatwo pomyśleć, że cena powinna być znacznie wyższa. Sama homologacja drogowa generuje przecież konkretne koszty. Do tego dochodzą owiewki z polipropylenu – takiego samego, jaki stosuje się w japońskich i europejskich konstrukcjach klasy premium – odporne na uderzenia i odkształcenia. Oświetlenie w pełni LED z przodu i z tyłu, a także wyposażenie podstawowe obejmujące m.in. barpady, sety z agresywnym bieżnikiem, manetki Lock-On, donuty Acerbis czy aluminiową anodowaną dźwignię zmiany biegów.
Najważniejsze informacje wyświetlane są na cyfrowym ekranie – znajdziemy tam prędkość, przebieg, obroty, poziom ładowania i aktualny bieg. Minusem jest brak wskaźnika paliwa i jakiejkolwiek kontroli rezerwy. To efekt błędu związanego z procesem homologacyjnym Euro 5+, przez który elementy te wypadły z wyposażenia. Producent zdaje sobie z tego sprawę i pracuje nad dodatkowymi akcesoriami, które umożliwią kontrolę poziomu paliwa. Zbiornik mieści 8,5 litra.
15 000 zł i możesz zwiedzać świat. JML EN250i to idealny kompan do przemierzania tras TET i RATs
Wiem – niektórzy mogą narzekać na brak logo znanych marek przy niektórych podzespołach. Ale nie o to tu chodzi. To motocykl z zupełnie innej półki cenowej, którego zadaniem jest wprowadzenie w świat terenu w przystępny sposób. Co nie zmienia faktu, że EN250i może dać dużo frajdy również bardziej doświadczonym riderom.
JML EN250i otwiera zupełnie nowy segment i robi to z przytupem. Owszem, znajdziemy na rynku kilka bardzo podobnych propozycji z niemal identycznym silnikiem, ale żadna z nich nie daje możliwości pełnoprawnej rejestracji i jazdy po drogach publicznych. Ten model to realna brama do świata tras TET i RATs, a także pierwszych wypadów na tory off-roadowe bez niszczenia domowego budżetu. JML EN250i kosztuje zaledwie 14 999 zł i w tej cenie dostajemy solidny sprzęt, którego nie trzeba za każdym razem wozić na przyczepce lub w busie – i to jest gigantyczna zaleta.

JML EN250i dane techniczne:
| Podwozie | |
| Model | JML EN250i |
| Rama | Rama stalowa pokryta powłoką antykorozyjną metodą kataforezy |
| Rozstaw osi | 1385 mm |
| Maksymalna długość | 2130 mm |
| Wysokość siedzenia | 960 mm |
| Maksymalna szerokość | 8200 mm |
| Maksymalna wysokość | 1260 mm |
| Prześwit | 330 mm |
| Masa całkowita | 119 kg |
| Opona przednia | 80/100-21 |
| Opona tylna | 120/90-18 |
| Pojemność zbiornika paliwa | 8,5 L |
| Rodzaj hamulców | Tarczowe |
| Długość przedniego widelca | 880 mm |
| Długość tylnego amortyzatora | 395 mm |
| Silnik | |
| Typ silnika | Jednocylindrowy |
| Chłodzenie | Powietrzem |
| Pojemność skokowa | 249,9 cc |
| Średnica cylindra x skok tłoka | 72 x 61.4 mm |
| Stopień sprężania | 9.2 : 1 |
| Maksymalna moc | 14 kW/r 6000 rpm |
| Rodzaj zapłonu / typ świecy | CDI / NGK DR8EA |
| Metoda uruchamiania | Elektryczny (starter), nożny (kopka) |
| Luz zaworu ssącego | 0,07 mm |
| Luz zaworu wydechowego | 0,08 mm |
| System zasilania silnika | Wtrysk paliwa |
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
![Bracia Kacperka nie mieli dla niego litości. Tak katowali chińskiego JML EN250i z homologacją [VIDEO]](https://www.jednoslad.pl/wp-content/uploads/2025/11/maxresdefault-10.jpg)





