BMW R 1800 GS: Turysta ostateczny?

BMW modelem R 18 narobiło sporo szumu w branży motocyklowej w 2020 roku. Potężny cruiser z jeszcze bardziej imponującym silnikiem, wobec którego zdecydowanie ciężko przejść obojętnie. BMW R 18 doczekał się już bardziej turystycznej wersji Classic. Wiemy także, że producent przygotowuje jeszcze bardziej nacechowaną podróżnymi zdolnościami wersje Intercontinental. Co by jednak było gdyby połączyć potencjał drzemiący w Big Bokserze z legendą i właściwościami jezdnymi flagowego modelu R 1250 GS?

Na pierwszy rzut oka można od razu powiedzieć, że ktoś kto wpadł na ten pomysł, mocno przesadził z antydepresantami. Wielki jak stodoła silnik z krążownika w super-turystycznym motocyklu o nacechowaniu adventure? Z drugiej jednak strony, jeśli z motocykla typu adventure pozostawimy nieco podwyższone zawieszenie i wyprostowaną pozycję, to dlaczego miałoby się to nie udać? Zestrojony bardziej sportowo wielki bokser miałby okazję pokazać na co naprawdę go stać, a odpowiednia geometria i systemy elektroniczne mogłyby wydajnie pomóc w stworzeniu bardzo skutecznej maszyny do autostradowych przelotów i kręcenia się po serpentynach. 140 KM nie powinno w takim wypadku być wielkim wyrzeczeniem dla inżynierów.

To co z pewnością dałoby się we znaki takiej konstrukcji to waga. Taki sprzęt musiałby ważyć dobre 280+ kg. Sytuacji nie poprawiałby wyższy niż w przypadku R 18 środek ciężkości. Mogłoby się więc okazać, ze z takim koniem podczas parkingowych manewrów mogą sobie poradzić jedynie goście postury Arniego i to w najlepszych czasach filmów Commando czy Cobra. Doposażenie, jak ma to miejsce w przypadku R 18, w opcjonalny bieg wsteczny mogłoby tu nie wystarczyć.

Kardesign Concepts

Kolejnym z aspektów nie do pominięcia byłaby cena takiego motocykla. R 1800 GS musiałby przecież być napakowany wszystkim co dostępne wśród dobrodziejstw współczesnej elektroniki. Wspomagacze trakcji, aktywne zawieszenia, adaptacyjne światła i tempomaty oraz technika radarowa to tylko kilka z przykładów. To z kolei oznacza, że cena takiego sprzętu mogłaby odpłynąć zbyt daleko od obecnego pułapu na jakim plasuje się R 1250 GS czy kosztujący duża stówę R 18.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.

Czy więc należy się spodziewać takiego ultra-turystyka? Szczerze wątpimy, choć zaproponowana przez ekipę z Kardesign Concepts wizja dwóch - bardziej sportowej i bardziej adwenczerowej wersji, wygląda całkiem ciekawie. Jednak fantazja niemieckich inżynierów chyba nie sięga aż tak daleko. A może to my się mylimy?

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button