125 ccm
Aktualnie czytasz:
Benzer Xcross 125: Moje pierwsze wrażenia i pierwsze opinie
1

Sezon się zakończył… poczciwy Zipp Pro 50 stoi wypucowany w garażu czekając na kolejny sezon, w którym miała go czekać przekładka silnika na 125 (oczywiście również miał zostać przerejestrowany). Jednak po paru dniach namysłu stwierdziłem ze jest to jednak średnio opłacalne i postanowiłem go sprzedać i poszukać sobie jakiegoś „wozidełka” na rok, zanim zrobię prawo jazdy kategorii A2.

Początkowo rozglądałem się za Rometem model K125, jednak trafiłem w bliskiej okolicy na opisywanego Benzerka. Motocykl bardzo mi się spodobał, a słuchając i patrząc na właściciela (około 50-cio letni pan z lekką nadwagą, pracujący jako urzędnik) byłem raczej pewny że nie katował. Moto bardzo ładnie utrzymane, zero jakichkolwiek śladów uszkodzeń, gleb, wszystko pięknie ładnie… właściciel trzymał go na drewnianych kołkach, aby koła nie dotykały ziemi (co wydało mi się lekką przesadą, ale nie narzekam) Przebieg… zaledwie 1180 km. Stan jak fabryka. Czego chcieć więcej?

Ten egzemplarz jest z 2010r. Jednak pierwsza rejestracja w papierach jest wpisana na połowę 2013 r, wszystkie przeglądy podbite i gwarancja ważna do połowy 2015. Co do końca rozwiało moje wątpliwości co do zakupu. Opiszę tylko pierwsze wrażenia z użytkowania tego pojazdu, ponieważ nie zdążyłem nim zrobić nawet 100 km ze względu na zimę:

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Jakość wykonania:
Jak powszechnie wiadomo od pojazdu pochodzącego z Chin wiele wymagać nie można, tak też się nastawiłem. Pierwsze wrażenia? Bardzo solidna rama, co w pojazdach typu cross/supermoto jest raczej priorytetem, ze względu na ich również terenowe przeznaczenie.
Plastiki raczej przeciętne, nie ma tu szału jednak ich jakość jest zadowalająca, nie są tak kruche jak w Zipp’e, którego wcześniej użytkowałem. Zadowolony byłem również z faktu że z przodu jak i z tyłu znajdują się hamulce tarczowe z przewodami w stalowym oplocie co nie jest często spotykane w tanich chińskich motocyklach. O pomstę do niebo wołają jednak bardzo tandetne naklejki, które można chociażby paznokciem spokojnie zerwać..

No to jedziemy:
Wspomnianego Xcrossa napędza 4 suwowy silnik o pojemności 125 cm3 z pionowym układem cylindra i 5 stopniową skrzynią biegów.
Moc? Zaledwie 10 km. Wiele osób by powiedziało że jest to trochę „mało” jak na pojemność 125. Jednak testując go trochę w lekkim terenie, trochę na asfalcie, przekonałem się że powinno wystarczyć do codziennego użytkowania. Motocykl przyśpiesza żwawo, bardzo płynnie i liniowo oddając moc, co nie znaczy jednak że jest on słaby. Jadąc w terenie zabudowanym trzeba patrzeć na prędkościomierz ponieważ bardzo łatwo niepostrzeżenie osiągnąć 80km/h. Teraz odpowiedź na moje ulubione pytanie „A ile to idzie?” jak by to było jakieś ważniejsze niż jakiekolwiek inne cechy motocykla. Benzerek osiąga licznikowe 115 km/h co daje mniej więcej realne 110. Były właściciel zarzekał się że w trasie można bardzo lekko jechać nawet 90km/h. Dla mnie jest to wystarczająca wartość, nie należę do mistrzów prostej. Denerwujący jest jednak fakt że w lusterkach widać naprawdę niewiele i przy patrzeniu w nie trzeba „chować” rękę aby cokolwiek zobaczyć.

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Właśnie… zobaczyć:
O wyglądzie nie będę się rozpisywał. Prezentuje się bardzo ładnie, jednak ten kto projektował tylny błotnik musiał mieć chyba zły dzień bo wygląda okropnie, z czym ja się uporałem zwyczajnie go skracając. Ledowe kierunkowskazy jak i tylna lampa wyglądają świetnie, jedyna rzecz jaka denerwuje to to, że wydech dmucha centralnie na jeden z kierunkowskazów… przez co stał się on w rogu lekko brązowy od temperatury, jednak „Brązowienie” nie postępuje dalej więc chyba na razie nie będę z tym nic robić.

Kiedy tylko dosiądę go na wiosnę, postaram się znaleźć czas na jakąś trasę z lekką domieszką terenu i opisze dalsze wrażenia z użytkowania wspomnianego Benzerka. Zostało czekać na pierwsze dni ciepła…

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
25%
Interesujące
50%
heh...
13%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
13%
  • Jakub
    13 listopada 2018 at 21:49

    Witam. Czy można prosić o schemat podlaczenia silnika benzera xcross 125 ponieważ silnik ten mam zamontowany w MZ SM ale z odcięta wtyczka i za nic nie mogę dojść co jest co