TOP 10 najlepszych motocykli sezonu 2025 – zapamiętam je na zawsze?

10 najlepszych motocykli tego sezonu - który wybrać, który kupić, jaki zapadnie w pamięć?

W skrócie
  • Oto najlepsze motocykle sezonu 2025
  • Na rynku roi się od nowych modeli - w TOP 10 nie zabrakło ADV, retro nowości i 125-tki
  • Kove? BMW? Suzuki? A może Junak?

Zbliżający się koniec sezonu motocyklowego 2025 to nie tylko idealny moment na przeprowadzenie gruntownego serwisu i naprawy w naszych jednośladach, ale przede wszystkim czas najróżniejszych podsumowań. Część z nas będzie z pewnością wracać wspomnieniami do wyjazdów i najróżniejszych wypraw, a inni, którzy mieli okazję w minionym roku przetestować wiele motocykli, będą szukać tego, który najbardziej zapadł im w pamięć.

Dziś dobrobyt staje się sporym utrapieniem także dla motocyklistów — posiadając kupkę odłożonych pieniędzy, wybór nowego motocykla jest wyjątkowo trudny. Rynek roi się od najróżniejszych propozycji nie tylko z Japonii, Włoch, Niemiec czy Stanów Zjednoczonych, ale przede wszystkim z Chin. Zrobiło się już na tyle barwnie i ciekawie, że jeśli jeszcze kilka dobrych lat temu poszukiwania wymarzonego motocykla ograniczyliśmy do wizyt w salonach sprzedaży wielkiej czwórki, to dziś trzeba poświęcić znacznie więcej czasu, aby sprawdzić również ofertę tych marek, które odważnie stanęły w szranki na Starym Kontynencie. To bardzo dobra wiadomość zarówno dla fanów dwóch kółek, jak i przede wszystkim dla rynku, bo konkurencja działa na korzyść konsumentów. Wszyscy musieli zakasać rękawy i wziąć się do pracy, a ci, którzy w ostatnich latach przegapili swój moment i ich motocykle zaczęły trącić myszką, natychmiast odczuli problemy na słupkach sprzedażowych. Nam pozostaje zatem tylko się cieszyć i chociaż mówi się, że od przybytku głowa nie boli to zakup nowego motocykla według własnego widzimisię i filozofii jest zdecydowanie coraz trudniejszy.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Z roku na rok mając okazję testować tak wiele różnych motocykli, coraz trudniej zdecydować się na ten jeden, który finalnie mógłby stanąć w moim garażu. Wynika to nie tylko z mojego podejścia do motocykli, ale przede wszystkim z rozwoju technologii i zmieniających się trendów. Dziś jeden model w garażu jest zdecydowanie niewystarczający — rosnąca liczba obiektów wyścigowych i możliwości, jakie daje Europa, sprawia, że każdy chciałby mieć co najmniej trzy diametralnie różniące się od siebie maszyny — weekendowy generator frajdy, turystyczne enduro oraz pełnoprawną torówkę.

TOP 10 najlepszych motocykli sezonu 2025 — kolejność nie ma znaczenia:

Junak RSL 125 – jakość, moc i prowadzenie

Odświeżony Junak RSL 125 na 2025 rok może się podobać przede wszystkim za sprawą agresywnej — jak przystało na klasę streetfighterów — stylistyki, która zdecydowanie przyciąga wzrok. Jednak wygląd to nie wszystko — pod tą piękną obudową musi znajdować się przyjazna i emocjonująca jednostka napędowa. Jednocylindrowy, chłodzony silnik osiąga moc niespełna 15 KM, co jest przełomowym krokiem w modelach z gamy Junaka. W końcu po latach udało się zamontować najmocniejszy silnik dla motocykli klasy 125. Tym oto sposobem otrzymaliśmy idealny motocykl na rozpoczęcie swojej przygody z dwoma kółkami, przeznaczony dla posiadaczy kategorii A1 lub kierowców przesiadających się z samochodu. Pozycja jest delikatnie pochylona do przodu i utrzymana w nieco agresywnym stylu, jednak nieprzesadzona, więc codzienna jazda zdecydowanie nie będzie udręką. Siedzenie znajduje się na wysokości 765 mm, a na liście wyposażenia mamy ABS, światła LED oraz port USB.

Cena: 12 999 zł

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Kove 450 Rally – lekkie enduro do jazdy na torze i daleką wyprawę

Ten motocykl to coś więcej niż charakterny model dedykowany do jazdy w terenie — jest przekształceniem rajdowych doświadczeń oraz wiedzy ulokowanej w konstrukcji z homologacją drogową. Dzięki technologiom zainspirowanym udanym przejazdem Dakar, na rynku pojawił się prawdziwy wszędobylski, odważny i charakterny motocykl, dla którego żaden teren nie jest straszny. 450 Rally nie powinien być klasyfikowany jedynie jako ADV — to prawdziwa rajdówka, która poradzi sobie nie tylko z weekendowymi wyzwaniami, ale również z najtrudniejszymi odcinkami rajdowymi na świecie. Napędza go jednocylindrowy silnik o pojemności 449 cm3 generujący moc 42 KM. To jednak dopiero początek dobroci — konstrukcja motocykla na każdym kroku potwierdza, że został przygotowany do sprostania najcięższym wyzwaniom.

Cena: 42 900 zł

Ciąg dalszy poniżej reklamy

BMW R12 G/S – to nie jest ADV, jakiego byś chciał. Za to go kocham

To nowe, ale jednocześnie „stare” enduro w stylu retro podbiło europejski rynek. Bawarski producent doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne dla historii marki były modele napędzane silnikiem bokser chłodzonym powietrzem, dlatego zdecydował się stworzyć model R12 G/S będący hybrydą tradycji i nowoczesności oraz połączeniem historycznych kształtów z aktualnymi trendami. Motocykl napędza silnik o pojemności 1170 cm3 zaczerpnięty z R12 nineT generujący 109 KM i 115 Nm. Jego charakter jest jednak zupełnie inny — chociaż dedykowany jest do jazdy w lekkim, a nawet umiarkowanie wymagającym terenie, nie należy oczekiwać po nim typowych cech potężnych turystycznych ADV. Nie znajdziecie tu wysokiej szyby, doskonałej ochrony przed wiatrem czy wielkiego ekranu TFT. W tym modelu liczy się prostota oraz przekazanie najlepszych cech rodziny GS.

Cena: 76 500 zł

Suzuki GSX-8TT – ekstrawagancki Japończyk w stylu vintage z nowoczesnym silnikiem

Jeszcze pięć lat temu można było powiedzieć, że Suzuki złapało zadyszkę goniąc stale rozwijającą się konkurencję. Dziś gama została diametralnie odświeżona, a dwa zupełnie nowe modele — GSX-8T i GSX-8TT — okazały się strzałem w dziesiątkę. Pierwszy nawiązuje do stylu café racer, drugi natomiast czerpie garściami sportowy wygląd motocykli z lat 70. ubiegłego wieku. W przypadku tego motocykla trudno nie zwrócić uwagi na wygląd — GSX-8TT prezentuje się genialnie i z pewnością przyciągnie do salonów wielu klientów. Ale to nie koniec dobrych wiadomości — konstrukcję oparto na sprawdzonych podzespołach z innych modeli Suzuki, dostosowanych do nowej charakterystyki. Efekt końcowy jest co najmniej zaskakujący. GSX-8TT nie tylko świetnie wygląda, ale jeszcze lepiej jeździ. Zastosowano znaną jednostkę 800 cm3 — ten dwucylindrowy silnik wcześniej napędzał GSX-8S, GSX-8R, V-Stroma 800 oraz V-Stroma 800DE. To jedna z najlepszych współczesnych jednostek Suzuki, zapewniająca idealny balans między dynamiką, kulturą pracy i ekonomią.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Cena: 46 900 zł

Suzuki Hayabusa — od lat nie potrzebuje zmian i nadal robi piorunujące wrażenie

Ten motocykl jest z nami od 1999 r. i wszystko wskazuje na to, że zapisał się grubą czcionką na kartach motocyklowej historii. Pierwsza generacja osiągnęła milowy krok przekraczając 300 km/h, a sam model był tak udany, że na przestrzeni 26 lat doczekaliśmy się zaledwie trzech generacji. Ta ostatnia, która pojawiła się w 2021 r., śmiało może zostać określona mianem dopracowanej do granic możliwości. Chociaż oczekiwano, że będzie znacznie mocniejsza, to poprawiły się wszystkie poszczególne cechy — od ochrony przed wiatrem, przez prowadzenie, wygodę jazdy, aż po samo zawieszenie. Oczywiście nie przeszkadza to kompletnie w osiągnięciu 299 km/h. Dla użytkownika Hayabusy trzeciej generacji ten motocykl to już nie tylko historia — przede wszystkim to precyzyjne prowadzenie, kultura pracy silnika i uniwersalność.

Cena: od 84 900 zł

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Triumph Speed 400 — świetny motocykl w dobrej cenie dla każdego, nie tylko na A2

Segment motocykli o pojemności 400–500 cm3 stale rośnie, a Triumph prezentując Speeda 400 i Scramblera 400 X zyskał potężny kawałek tortu w tej klasie. Nie ma się jednak co dziwić — to wyjątkowo uniwersalne motocykle, które śmiało można nazywać małymi adventure. Choć często polecane są jako idealne dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z dwoma kółkami, okazuje się, że brytyjski producent stworzył tak uniwersalne i użyteczne maszyny, że sprawdzą się nie tylko w codziennej jeździe, ale także w dalekich i wymagających podróżach po drogach nieutwardzonych. Speed 400 napędzany jest jednostką o pojemności 395 cm3 produkowaną przez Bajaj, która generuje moc 40 KM przy 8000 obr./min i maksymalny moment obrotowy 37,5 Nm przy 6500 obr./min. Co istotne, Scrambler 400 X ma z przodu felgę o średnicy 19 cali, natomiast Speed 400 posiada koła 17-calowe.

Cena: 27 800 zł

Ciąg dalszy poniżej reklamy

BMW R1300R — totalny potwór zapomnianej klasy

W ciągu kilku ostatnich lat segment roadsterów nieco osłabł na rzecz motocykli klasy sport, adventure i szosowo-turystycznych. BMW jednak wciąż wyznacza nowe trendy w ostatnim czasie coraz częściej wracając do prostoty i klasycznych rozwiązań. Takie założenia przyświecały inżynierom pracującym nad modelem R1300R: miał być wizualnie i technicznie dopracowany, dostosowany do współczesnych rozwiązań, ale jednocześnie zachować agresywny charakter i sportowy design. W sercu R1300R drzemie dwucylindrowy silnik typu bokser o mocy 145 KM i momencie obrotowym 149 Nm. Chociaż to prawdziwy mastodont, to ergonomia i wyposażenie gwarantują radość z każdego pokonanego kilometra — nie tylko na krętych drogach, ale również podczas turystycznych wypadów. Ogromną zasługą jest zaprojektowane od nowa podwozie, które sprawiło, że R1300R prowadzi się pewnie, precyzyjnie i z zaskakującą lekkością jak na pokaźną maszynę ważącą 239 kg z płynami.

Cena: 89 000 zł

Suzuki DR-Z4S — tak łączy się świat przygód, enduro i wszechstronności

Ten motocykl jest kolejnym potwierdzeniem, że Japończycy wrócili na dobre tory przywracając do życia sprawdzoną recepturę DR-Z, czyli kawał motocyklowej historii. Po latach przerwy na europejski rynek wracają dwie wersje: S — Enduro oraz SM — Supermoto. Choć poddano je modernizacji i odświeżeniu to inżynierowie z Hamamatsu zachowali tradycyjne DNA i to dosłownie.

Główne prace nad tym modelem skupiły się na dostosowaniu do norm Euro5+ oraz przepisów dotyczących układów hamulcowych, poziomu hałasu czy montażu złącza OBD2. Mimo to śmiało można powiedzieć, że to zupełnie nowa konstrukcja o tradycyjnym i uwielbianym charakterze. Jednostka napędowa została diametralnie zmodernizowana — jednocylindrowy silnik o pojemności około 398 cm3 zyskał sporo udogodnień, a w najbardziej użytecznym zakresie obrotów generuje moc maksymalną 38 KM przy 8000 obr./min oraz moment obrotowy 37 Nm przy 6500 obr./min. Ponadto pojawił się wtrysk paliwa, dwustopniowy katalizator, sonda lambda oraz sprzęgło z antyhoppingiem. Choć protoplasta był projektowany jako prosty i pancerny motocykl, to te same wytyczne przyświecały inżynierom przy tworzeniu najnowszego wcielenia. DR-Z4S jest do bólu solidny, lekki i precyzyjny, przez co idealnie sprawdzi się jako wszechstronne enduro, które śmiało może podbijać trasy TET i RATs.

Cena: 39 900 zł

CFMoto 800MT-X — chiński motocykl kompletny

Na łamach portalu jednoślad.pl mogliście już wiele przeczytać o tym modelu, a w najnowszych publikacjach pojawiło się pytanie, czy CFMoto 800MT-X może zasłużyć na tytuł najlepszego chińskiego ADV. Marka z Państwa Środka z impetem rozpycha się na europejskim rynku, a platforma 800 MT pokazuje, że z jednej bazy można stworzyć wiele diametralnie różnych modeli reprezentujących ten sam segment.

800MT-X podbił rynek nie tylko za sprawą genialnych właściwości jezdnych i nowoczesnego wyglądu, ale przede wszystkim dzięki zaufaniu budowanemu na wieloletniej współpracy z KTM. Model dzieli wiele rozwiązań, w tym ramę, silnik i zbiornik paliwa z KTM 790 Super Adventure. Jednostka o pojemności 799 cm3 generuje moc około 95 KM, a na liście wyposażenia znajdziemy terenowy zawias, nowoczesne komponenty renomowanych firm i przede wszystkim iście terenowy charakter. 800MT-X to pełnoprawny off-roadowy turysta nie tylko z nazwy — każdy kolejny przejechany kilometr podkreśla jego terenowe geny, które nie boją się żadnej nawierzchni, pogody ani dystansu.

Cena: od 43 990 zł

Zontes 703F — asfaltowy wyjadacz po drugiej stronie barykady

Obecność tego modelu w zestawieniu mogże zaskoczyć niejednego, ale Zontes 703F — zaprezentowany podczas targów EICMA w Mediolanie — okazał się rewolucyjnym motocyklem w segmencie adventure, choć stoi stricte po drugiej stronie barykady niż CFMoto 800MT-X. Jego naturalnym środowiskiem są asfaltowe, kręte drogi, najpiękniejsze przełęcze oraz dalekie podróże.

Sercem 703F jest nowoczesna trzycylindrowa jednostka chłodzona cieczą o pojemności 699 cm3, która generuje około 95 KM i 76 Nm momentu obrotowego. Te liczby — podobnie jak brzmienie i charakter silnika — natychmiast przywodzą na myśl Triumpha Tiger Sport 660. Zontes waży około 244 kg i należy do najlższejszych propozycji w tej klasie, ale to w dużej mierze efekt bogatego wyposażenia standardowego: gmole, płyta pod silnik, osłony rąk, uchwyty pod kufry oraz dodatkowe światła LED — wszystko to wpływa na masę, ale jednocześnie oszczędza użytkownikowi konieczności dokupowania akcesoriów. Mimo koła 21-calowego z przodu (dostępna jest też wersja z 19-calowym kołem) Zontes 703F jest przede wszystkim asfaltową propozycją do bliskiej i dalekiej turystyki.

Cena: 34 999 zł


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

1 opinia

  1. Na wstępie powinno być ostrzeżenie jak u Barei: artykuł sponsorowany, artykuł sponsorowany. A później podany aktualny kurs jena.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button