- Przedwojenny motocykl stał zamurowany przez 40 lat
- Niesamowite znalezisko podczas rozbiórki domu
- Czy motocykl z 1939 roku uda się odpalić?
Czasami największe skarby ukryte są nie w muzeach czy prywatnych kolekcjach, ale w miejscach, gdzie nikt nie spodziewałby się ich znaleźć. Tak było w przypadku motocykla z 1939 roku, który przez ponad 40 lat pozostawał uwięziony za ceglaną ścianą. Nikt nie miał pojęcia o jego istnieniu, a on czekał cierpliwie na moment, w którym znów ujrzy światło dzienne.
Chociaż ta historia brzmi jak idealny scenariusz filmu to wydarzyła się naprawdę. Wyobraźcie sobie, że nieco ponad 40 lat temu ktoś zdecydował się zamurować, a właściwie to postawić dodatkową ścianę, aby schować pochodzący z 1939 r. motocykl. Wszystko wskazuje na to, że o tym tajemnym miejscu wiedział jedynie właściciel jednośladu i tym samym nieruchomości, który swoją tajemnicą nie podzielił się z nikim. Postanowił ukryć maszynę na strychu, jednak postawił tak cienką ścianę, że ciężko było zorientować się, iż pomieszczenie zostało zmniejszone i znajduje się w nim jeszcze niewielka przestrzeń niedostępna dla nikogo. To był właśnie ten sposób, dzięki któremu maszyna niemalże niezagrożona przeczekała aż 40 lat, a ze względu na suche warunki i brak dostępu do światła zachowała się w nienagannym stanie. Jak udało się ją odnaleźć?
Motocykl z 1939 r. odkryto przypadkowo. Z racji tego, że budynek popadł w ruinę, nowy nabywca zdecydował się na jego całkowitą rozbiórkę, tym bardziej że atrakcyjny był dla niego sam grunt, na którym planował wybudować nowy dom. Gdy rozpoczęto proces demontażu dachu, a także rozbiórki ścian, oczom pracowników ukazał się wyjątkowy widok – Victoria Fix V99 z 1939 roku. Dobrze czytacie – poprzedni właściciel tego motocykla stworzył wyjątkowe pomieszczenie na strychu swojego domu w absolutnej tajemnicy, aby tam na lata schować swoją ukochaną maszynę.
Najważniejsze informacje:
- Przedwojenny motocykl stał zamurowany przez 40 lat. Gdyby nie rozbiórka, nikt by się o nim nie dowiedział.
- Victoria Fix V99 z 1939 roku zachowała się w nienagannym stanie. Czy po tak długim postoju uda się odpalić motocykl?
- Popularna „setka” – bo tak mawiano na motocykle o pojemności silnika około 100 cm3 – została wyprodukowana w 1939 roku.
Takie znalezisko nie zdarza się często, tym bardziej że mówimy o motocyklu, który przez cztery dekady stał zamurowany na strychu. to niebywała historia, która dziś jest prawdziwym ewenementem, bo przecież zazwyczaj tak cenne okazy przekazywane są z pokolenia na pokolenie, a najważniejszą zasadą powtarzaną jak mantra przez pierwszego właściciela jest zachowanie motocykla i zakaz dalszej odsprzedaży. Jeśli takiej maszynie udało się przez dekady przetrwać, to połowa sukcesu – do pełni szczęścia jest jeszcze bardzo długa droga, ponieważ niezbędne jest przeprowadzenie renowacji, a to nie zawsze jest możliwe. Sporo egzemplarzy przez lata niemalże zintegrowało się z naturą, a na ratunek nie było już szans. Tego nie można powiedzieć o bohaterze dzisiejszego odcinka – czy przedwojenny jednoślad z 1939 roku po 40 latach postoju odpali? Zapraszam na seans.
Victoria Fix V99 – niemiecka „setka” przedwojenna
Producent z Norymbergi, oficjalnie działający jako Victoria Werke AG, zasłynął jeszcze przed II wojną światową jako firma tworząca nie tylko solidne, ale także nowoczesne jak na swoje czasy motocykle. To właśnie spod ich rąk wyszło wiele maszyn, które w mniejszym lub większym stopniu zdołały zapisać się na kartach motocyklowej historii -od lekkich, dostępnych modeli dla początkujących po większe, bardziej zaawansowane konstrukcje. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Victoria Fix V99, potocznie nazywana po prostu „setką”.
Victoria już od początku XX wieku łączyła niemiecką precyzję z odważnymi projektami. Co ciekawe, firma ta w okresie międzywojennym była jednym z pionierów w zakresie lekkich motocykli, które miały być nie tylko praktyczne, ale też osiągalne cenowo. W tamtych czasach motocykl nie był jeszcze traktowany jako pasja czy weekendowa przyjemność, a stanowił realny środek transportu i przede wszystkim alternatywę dla roweru.
Fix V99 zadebiutował w 1939 roku i od razu wpisał się w potrzeby epoki. To lekki motocykl o pojemności 98 cm3, który stworzony został do codziennego przemieszczania się po mieście i pobliskich drogach. Silnik jednocylindrowy chłodzony powietrzem nie imponował mocą, ale dzięki niewielkiej masie motocykla zapewniał wystarczającą dynamikę do swobodnej jazdy. Dla ówczesnych użytkowników najważniejsze były jednak niezawodność i ekonomia – i tu Fix V99 nie zawodził. Dlaczego „setka”? Odpowiedź jest prosta. W tamtym okresie wszystkie motocykle zbliżone do pojemności 100 cm3 zyskały właśnie takie miano. Było to określenie nie tylko techniczne, ale wręcz kulturowe. „Setki” uchodziły za maszyny idealne dla początkujących motocyklistów, tanie w eksploatacji, łatwe do naprawy i nie wymagały do jazdy posiadania motocyklowego prawa jazdy. Victoria Fix V99 była jednym z najlepszych przykładów tego trendu, stając się motocyklem przystępnym, ale jednocześnie solidnym.

Ciekawostką jest również stylistyka tego modelu. Choć prosta i pozbawiona zbędnych zdobień, Fix V99 miał w sobie typowo niemiecką elegancję – wąska rama, klasyczne błotniki, smukły zbiornik paliwa i charakterystyczne logo Victorii na baku sprawiały, że motocykl ten wyglądał lekko i proporcjonalnie. Victoria Fix V99 trafiła także do Polski. Na naszych drogach przed wojną można było spotkać te maszyny, a z uwagi na niską pojemność i prostą konstrukcję często wybierali je młodzi kierowcy stawiający pierwsze kroki na dwóch kołach. Była to idealna propozycja dla tych, którzy chcieli wejść w świat jednośladów, nie wydając przy tym fortuny lub musieli znaleźć alternatywę dla roweru. Dziś Fix V99 to prawdziwa perełka kolekcjonerska. Niewielka liczba zachowanych egzemplarzy i wyjątkowy status jednego z ostatnich motocykli Victorii sprzed wybuchu II wojny światowej sprawiają, że każdy odnaleziony motocykl to gratka dla pasjonatów historii motoryzacji.
Niebywała historia Sokoła 1000, który stał zamurowany przez 80 lat:
Stał zamurowany przez 80 lat. Jedyny taki Sokół 1000 w Polsce
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.






