KTM znów to zrobił. 100 sztuk, rajdowa technologia i cena, która nie zwala z nóg

KTM 450 Rally Replica 2027. Limitowany sprzęt prosto z Dakaru

KTM od lat udowadnia, że potrafi budować jedne z najlepszych motocykli na świecie. Jednocześnie producent z Mattighofen ma słabość do tworzenia limitowanych wersji swoich najbardziej zaawansowanych maszyn, które są niemal kopią sprzętu wyścigowego. I właśnie takim motocyklem jest najnowszy KTM 450 Rally Replica na rok 2027. Na szczęście w końcu mówimy o cenie, która nie powala na kolana – przynajmniej jak na tę klasę. Nie można jednak tego powiedzieć o liczbie egzemplarzy, które trafią do sprzedaży.

Producent motocykli z Mattighofen ma pewnego rodzaju strategię na podbijanie rynku, która niejako mnie intryguje. Z jednej strony zarzeka się, że nie będzie tworzył potężnych motocykli sportowych z homologacją drogową, bo ich miejsce jest na torze wyścigowym, a z drugiej ma w swojej ofercie 1390 Super Duke Evo R. Co więcej, co rusz wystawia na sprzedaż piekielnie mocne, limitowane modele jak RC8R, którego 100 sztuk sprzedało się w 2 minuty i 38 sekund, efekty współpracy z Brabusem czy najnowszy RC990R. I na tym się nie kończy, bo skoro jest popyt na ekstremalnie drogie zabawki – niejako zarezerwowane dla zawodników i serii wyścigowych – to dlaczego nie kontynuować tego dalej? Tym razem na sprzedaż trafi motocykl, który śmiało mógłby walczyć o mistrzowski tytuł w najbardziej prestiżowych rajdach terenowych, ale także idealny do pokonywania tras TET i RATS.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

To konstrukcja bezpośrednio inspirowana maszynami, które wygrywają najtrudniejsze rajdy świata, a w tym Dakar. Co ważne – nie jest to marketingowy „look” czy specjalne malowanie, tylko realna technologia przeniesiona ze świata wyścigowego do motocykla dostępnego dla klientów. Problem? Powstanie tylko 100 egzemplarzy na cały świat.

Najważniejsze informacje:

  1. Kolejny limitowany KTM trafi do sprzedaży – powstanie tylko 100 egzemplarzy.
  2. KTM 450 Rally Replica jest żywcem ściągnięty z terenowych rajdów długodystansowych.
  3. Cena? Nie jest tanio, ale nie ma tragedii. Podzieli los innych limitowanych modeli i wszystko wskazuje na to, że również sprzeda się w kilka minut.

Historia rodziny Super Adventure:

KTM Super Adventure – historia i generacje. Turystyka ze sportowym pazurem

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Silnik 450 cm3 jest zgodny z przepisami ale nie norm emisji spalin

Sercem motocykla jest jednocylindrowa jednostka o pojemności 450 cm3, która jest zgodna z regulaminem FIM. To silnik z wtryskiem paliwa i pojedynczym wałkiem rozrządu (SOHC), który w dużej mierze bazuje na konstrukcji znanej z motocrossowego SX-F i generuje około 60 KM. Jednakże w tym segmencie nie chodzi o liczby na papierze, tylko o charakterystykę pracy. Ten silnik został zaprojektowany pod długodystansowe rajdy – ma być wytrzymały, elastyczny i przewidywalny w trudnym terenie. Napęd przenoszony jest przez sześciobiegową skrzynię, której przełożenia zostały dostosowane specjalnie pod rajdy. Do tego dochodzi hydrauliczne sprzęgło Brembo, a z tyłu znajdziemy tytanowy układ wydechowy Akrapovič.

Zawieszenie WP – żaden teren i prędkość nie są mu straszne

Jednym z najważniejszych elementów tego motocykla jest zawieszenie. KTM sięga tutaj po komponenty WP z linii Pro, czyli dokładnie te, które trafiają do najbardziej wymagających modeli. Z przodu mamy aż 304 mm skoku, a z tyłu 280 mm. Zawieszenie jest w pełni regulowane, co pozwala dopasować ustawienia do stylu jazdy i warunków. W praktyce oznacza to, że motocykl może być przygotowany zarówno pod szybkie odcinki pustynne, jak i bardziej techniczne fragmenty trasy. W przeciwieństwie do motocykli enduro czy motocrossowych KTM, tutaj nie zastosowano klasycznej ramy podwójnej. Zamiast tego mamy konstrukcję kratownicową, hydroformowaną, ciętą laserowo i ręcznie spawaną. To rozwiązanie pozwala lepiej kontrolować sztywność całej konstrukcji i dostosować ją do specyfiki jazdy rajdowej.

34,5 litra paliwa i rajdowa ergonomia

Jednym z wyróżników tej konstrukcji jest układ paliwowy. KTM zastosował trzy zbiorniki, które łącznie mieszczą aż 34,5 litra paliwa i pozwolą na pokonanie 500-580 km. Co ważne, można nimi zarządzać w zależności od potrzeb i warunków. To rozwiązanie znane z rajdów długodystansowych, gdzie odpowiednie rozłożenie masy i kontrola zużycia paliwa mają ogromne znaczenie. Z przodu znalazła się karbonowa wieża nawigacyjna z miejscem na cyfrowy roadbook oraz oświetlenie LED.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Limitowana wersja i jeszcze bardziej ekskluzywna edycja KTM 450 Rally Replica

Standardowa wersja KTM 450 Rally Replica powstanie w liczbie 100 egzemplarzy. Cena? Około 33 tys. funtów, czyli grubo ponad 150 tys. zł. Dla najbardziej wymagających przygotowano jeszcze bardziej ekskluzywną wersję – Factory Edition, stworzoną na cześć zwycięstwa Luciano Benavidesa w Dakarze 2026. Powstanie tylko 8 sztuk. Ta wersja wyróżnia się malowaniem Red Bull KTM, dodatkami z włókna węglowego, specjalnym siedzeniem oraz numerowaną tabliczką na ramie. Do tego dochodzi pakiet VIP – odbiór motocykla z rąk zawodnika i wsparcie podczas wydarzeń KTM Adventure Rally.

 

Ciąg dalszy poniżej reklamy


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button

Subskrybuj