Przewożenie dziecka na motocyklu lub skuterze a przepisy. Dozwolone czy zabronione?

Zaszczepiamy pasje motocyklową u najmłodszych. Jak to robić przyjemnie i bezpiecznie?

Jednemu ze znajomych urodziło się dziecko. Zgłupiał po całości i założył nawet ojcowskiego bloga. Przeglądając go zacząłem się zastanawiać nad tym jak wyglądają kwestie przewożenia dzieci na motocyklu. Z tej okazji zebrałem dla Was całą dostępną wiedzę.

Chyba nie ma nic piękniejszego niż dzielenie swojej pasji z kimś bliskim. Zwłaszcza, jeśli jest to Twój dzieciak. Przejażdżka na motocyklu z dzieckiem to sporo frajdy, ale i ogromna odpowiedzialność. Musimy mieć z tyłu głowy ewentualne konsekwencje własnej nieuwagi czy niekontrolowanego uderzenia przez osobę trzecią. Odpowiednio wysokie umiejętności i zachowanie zasad bezpieczeństwa pozwalają na wiele, ale musimy pamiętać o zapewnieniu dziecku najlepszej możliwej ochrony. Do tego dochodzą także przepisy, które również przecież mają na lecu zapewnienie niezbędnego bezpieczeństwa.

Co na to przepisy?

Jeśli chodzi o ograniczenia prawne: przepisy nie zabraniają motocyklowych przejażdżek nawet z kilkuletnimi dziećmi. Konieczne jest zastosowanie się jednak do pewnych obostrzeń. Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym, dopuszczalna prędkość dla motocykla lub motoroweru przewożącego dziecko do lat 7 to 40 km/h. Ponadto nie tylko kierujący motocyklem, ale i każdy jego pasażer jest zobowiązany do założenia kasku ochronnego. Jeśli motocykl jest fabrycznie wyposażony w pasy bezpieczeństwa to kask nie jest wymagany (np. skuter BMW C1).
W pozostałych paragrafach dziecko traktowane jest jak każdy inny pasażer motocykla. Prawo milczy na temat odpowiedniego ubioru, czy specjalnych fotelików. Decyzje te są pozostawione zdrowemu rozsądkowi rodziców.

REKLAMA

SCORPION EXO 520 AIR

Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

Jak ubrać dziecko na motocykl?

Po pierwsze, producenci specjalistycznej odzieży dla motocyklistów nie przywiązują zbyt dużej wagi do ubrań dla najmniejszych.
Dostępne rozmiary zaczynają się zazwyczaj od 110 cm wzrostu. Z tego powodu najczęściej dopiero od piątego roku życia możemy zapewnić dziecku profesjonalny kostium motocyklowy.
Dobór stroju warto rozpocząć od ochrony głowy. Porządne kaski można dostać już w rozmiarze XXXS (będą one pasować na głowę o obwodzie około 50 cm). Sześciolatki z powodzeniem zmieszczą się w rozmiar XS lub S.
Najważniejsza przy wyborze kasku jest jego waga i homologacja. Pamiętajmy o tym, że dzieci mają mniej wytrzymałe mięśnie i stawy. Powinniśmy więc wybierać modele jak najlżejsze.

Ubrania dla dzieci przewożonych na motocyklu powinny być nieprzemakalne, wiatroodporne, ale i oddychające.
Najlepszym wyborem będzie odzież tekstylna z dostępnymi opcjami regulacji. Dzięki nim oszczędzimy sobie wydatków na kilka kolejnych sezonów. Można także postawić na cięższą, ale stylową skórę. W przypadku szybko rosnących dzieci będzie będzie ona jednak mało praktyczna.

Najgorzej jest z dostępnością odpowiednich butów i rękawic dla najmłodszych motocyklistów.
Warto jednak włożyć trochę wysiłku i znaleźć odpowiednie rozmiary. Zapewnią one dzieciom bezcenną ochronę stawów. Możesz spróbować także ubrać malucha w odzież zimową. Na motocyklu sprawdzą się zarówno grube rękawice, jak również wysoko sznurowane buty. Odpowiednie będą także spodnie oraz kurtki narciarskie. Najważniejsze, żeby dziecko na motocyklu się nie przeziębiło i nie przegrzało.

Przewożenie dziecka na motocyklu: Jak to robić bezpiecznie?

Foteliki, uprzęże oraz boczne wózki

Dziecko możemy bezpiecznie posadzić na tylnym siedzeniu motocykla dopiero wtedy, kiedy będzie mogło położyć całe stopy na pasażerskich podnóżkach.
Jeśli chodzi o dzieci 2-3 letnie, wygodniej będzie przewozić je z przodu. Najrozsądniej jest jednak zainwestować w specjalne akcesoria.
Najbardziej popularną opcją jest specjalny fotelik na motocykl, który działa podobnie, jak samochodowy. Można go przymocować do tylnej części miejsca pasażera. Foteliki są przeznaczone dla brzdąców w wieku od 2,5 do 8 lat (14-30kg). Ceny fotelików na motocykl wahają się od 700 do 900 złotych.

Na rynku dostępne są także uprzęże. Za ich pomocą przypina się dziecko do siebie. Jest to o tyle wygodne rozwiązanie, że maluch ma możliwość trzymania rączek na specjalnie zamontowanych uchwytach. Jeszcze jedną opcją jest boczny wózek, który możemy dołączyć do motocykla. Musimy jednak pamiętać, że przepisy pojmują taki gadżet jako pojazd samochodowy. Oznacza to, że żeby przewozić w nim dziecko, musimy zamontować w nim dodatkowy fotelik.

Do innych zabezpieczeń należą: centralny kufer wraz z miękką nakładką specjalnie dla pasażera oraz sissy bar z podłokietnikami, sprawdzający się na chopperach i cruiserach.

Dziecko na motocyklu: uwagi dodatkowe

Pierwsze jazdy na motocyklu z dzieckiem powinny być krótkie, wolne i o charakterze przystosowującym, najlepiej poza drogami publicznymi. Postarajmy się jak najlepiej wytłumaczyć maluchowi, co mu wolno a czego nie.
Zadbajmy o jego komfort i przytomność. Dzieci w podróży uwielbiają zasypiać w każdej pozycji.

Jazda z dzieciakiem może być samą przyjemnością. Pamiętajmy, że aby ta przyjemność była odczuwana nie tylko przez Ciebie, ale też, a może przede wszystkimprzez dziecko. Jeśli zrazisz malucha do jazdy na jednośladzie już podczas pierwszej rpzejażdżki, to bardzo prawdopodobne, że nie będzie chiał tego powtórzyć. Spokojnie, delikatnie, nie na siłę i powoli. Zaszczepianie pasji to proces, a cierpliwość w tym wypadku może odpłacić się wielokrotnie.

 

6 opinii

  1. ja mam syna w wieku 7 lat i od 3 lat wożę go na skuterze
    mam peugeot elystar 50
    fotelik kupiłem KAPPA KS650 = GIVI S650 u nas nie opłaca się po 800 zł ja kupiłem nowy w serwisie kappa na ebay za 350 zł z wysyłka i sprawdza sie bardzo dobrze dziecko jeżdzi dodatkowo go przypinam pasem żeby się nie kręcił za mocno.

  2. Dziękuję za artykuł i dużo przydatnych informacji. Mam jedno pytanie na które nie widziałam odpowiedzi: Czy mozna wozić dziecko na motorze 125cc jesli mam tylko prawo jazdy kategorii B?

  3. Witam
    A ja się zastanawiam czy przewożenie dziecka z przodu nie jest złamaniem przepisów kodeksu drogowego. Dziecko jest traktowane jako pasażer jednośladu a pasażer nie siedzi z przodu tylko kierujący.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button